Share.

    30 Kommentare

    1. I jeszcze pod żadnym pozorem nie mieć słuchawek, bo nic nie usłyszysz. Radio w samochodzie się nie liczy.

    2. Express-Writer-1913 on

      Ale jak już wejdziesz na te pasy to złaź w trybie natychmiastowym żeby kierowca za długo na ciebie nie czekał

    3. onemanhedgefund on

      Nie rozglądaj się tylko najlepiej wbiegnij na przejście przecież samochód zatrzyma sie tak szybko jak Ty!

    4. Little_Cutie-pl on

      Nie żebym była po 1 czy drugiej stronie barykady, ale dwa pierwsze punkty po prawej stronie akurat powinny być musem.

      Ile razy widziałam że ktoś ślepo włazi na przejscie czy przejeżdża rowerem nie rozglądając się. Bo ma święte pierwszeństwo.

      Fakt, kierowcy muszą uważać i oni też święci nie są, tyle że oni są osłonięci metalową puchą a taki pieszy niczym.

      Tu już nawet nie chodzi o to kto jest świętą krową na ulicy, tylko bardziej o taki brak pomyslunku. Dojdzie do potrącenia to żaden znak ani przepis takiego pieszego nie uratuje.

    5. Antique_Run4982 on

      Wchodzenie na pasy bez bycia pewnym ponad wszelką wątpliwość, że kierowca cię widzi i planuje się zatrzymać, to pchanie się w gips. Dosłownie. 

    6. Ja wchodzę dopiero jak się zatrzymają. I nie dlatego, że jest przepis, tylko może mieć niesprawne hamulce, albo być myślami w równoległym wszechświecie. Paradoksalnie to drugie jest bardziej prawdopodobne.

    7. Serio macie takie doświadczenia z kierowcami? Odkąd zmieniły się przepisy na bardziej korzystne dla pieszych miałem dwie sytuacje, gdzie kierowca nie zatrzymał się przed przejściem, na które chciałem wejść, a chodzę po mieście dość sporo.

      Może mam naprawdę ogromne szczęście w tym, na jakich kierowców trafiam. A może to wynika też z tego, że zawsze zatrzymuje się przed przejściem i czekam, żeby upewnić się, że kierowca mnie widzi i dostrzega mój zamiar. Nie odważyłbym się pewnie wejść na przejście nie upewniając się wcześniej, że tak jest.

    8. Nie wiem czy to low quality rage bait, czy ktos naprawde jest az tak glupi i doczynienie z ruchem drogowym to mial w GTA. I nie wiem co jest gorsze.

    9. United-Act-1587 on

      A ja chcialbym przeprosic kierowce ktoremu sie ostatnio wladowalem przed maske. Mam w życiu trudny okres, bylem mega zamyślony, szedlem po prostu i nawet nie zauwazylem ze jestem na przejsciu na czerwonym. Słusznie mnie sklął, ukłonilem sie w przeprosinach. Kurwa, jestem mega rozważny a taka akcje odwalić, ehhh, przepraszam panie kierwco.

    10. Wszystkich użytkowników drogi obowiązuje zachowanie szczególnej ostrożności i zasada ograniczonego zaufania koniec kropka.

      Z jednej strony przepis zrobiony, by pieszy nie czekał wieków na pasach, z drugiej strony raczej większość kierowców miała styczność z sytuacja gdzie pieszy „testował“ czas reakcji kierowcy.

      Zanim ja wejdę na pasy to patrzę czy na pasie najbliżej do mnie coś jedzie i jeśli tak, to czekam aż kierowca zauważalnie zwolni (co można teoretycznie liczyć jako podpunkt z kontaktem wzrokowym z kierowcą z posta).

      Największy problem mam z przejazdami ścieżek rowerowych wyjeżdżających zza żywopłotu.

    11. SmallTimeDancer on

      I nie gapić się w telefon! A że kierowca tak robi, to tylko dlatego, że wbudowany w deskę tablet to feature, po prostu trzeba klikać 😅

    12. ZurinArctus_ on

      Ale po co polaryzować się po obu stronach? Każdy uczestnik ruchu powinien szczególnie uważać, respektować przepisy oraz uszanować że inni to nie NPC, a równoważni ludzie.

    13. Unlucky-Durian-2336 on

      Są też rowerowe smaczki – jak schodzę z roweru przed przejściem dla pieszych, to staję się „pedalarzem, który tamuje ruch, już lepiej by przejechał“.

    14. No sorry ale jak sie nie zatrzymujesz i nie upewniasz że jest bezpiecznie przed przejściem przez pasy yo jesteś zwykła ameba.
      Jadąc autem też sie zwraca uwaga na otoczenie

    15. Niby taaaak, ale w przypadku samochodu, to ja jako kierowca zawsze widzę, w którym kierunku zmierza. W przypadku pieszych, to strasznie uwielbiają iść prosto i nagle skręcać w kierunku jezdni, po czym bez rozejrzenia się, wejść.
      Niestety samochód to nie hop siu i póki zdążę zareagować i zahamować już minie dobry kawał dystansu, a pieszy przecież nie wymaga żadnego czasu na to, żeby zdecydować się na przejście lub nie.
      Do tego wszyscy jesteśmy ludźmi, więc w przypadku wymuszenia pierwszeństwa dla aut o prędkości 50km/h skutkuje to kolizją i ewentualnymi lekkimi urazami (jeżeli gadamy o mniej więcej współczesnych autach). Lecz w przypadku pieszych, tylko przypomnę, że w trakcie badań bezpieczeństwa motocyklistów zostało ustalone, że wystarczy uderzyć się głową tylko z prędkością 18km/h, żeby człowiek tego nie przeżył.. nie niepełnosprawność, nie ciężki uraz, lecz natychmiastowa śmierć. Więc zawsze jako kierowca wolę się upewnić, że pieszy ma zamiar przejść, a kiedy sam idę na buta, to się upewnić, że mój zamiar został zauważony w odpowiednim czasie. Lepiej 300 razy się rozejrzeć i w razie czego tylko ponarzekać o tym, że kierowca to kretyn, niżeli wylądować u niego na masce, bo dla kogo zepsuta fura i batalia sądowa, a dla kogo wyrok do końca życia w postaci wózka inwalidzkiego (i to jeżeli los będzie na stronie tego pieszego).
      Prowadzenie samochodu to ogromna odpowiedzialność za nie tylko własne życie, ale również za życie osób poza pojazdem, ale dzieło przypadku tworzy okropne sytuacje. Sam miałem tak, że chciałem tylko przełączyć klimę a jak po sekundzie patrzę na jezdnię, to już widzę matkę z wózkiem prosto przede mną.
      Już nie wspominając o tym, że piesi w panice nie próbują uniknąć zderzenia, tylko stają w pozycję niczym na bramkarza i czekają aż kierowcą coś zrobi, co niestety nie zawsze się udaje..

    16. BottomGear__ on

      PSA dla rowerzystów: nie jesteście pieszymi, nie macie pierwszeństwa na przejazdach rowerowych, na których musicie ustąpić samochodom, a na przejściach dla pieszych musicie zejść z roweru i każdy, kto na was trąbi kiedy wjeżdżacie przed maskę ma rację.

      Kierowcy i tak zazwyczaj ustępują wam pierwszeństwa, bo większość z was nie zna przepisów i nie ma instynktu samozachowawczego.

    17. Idiotów nie brakuje. On z więzienia wejdzie, ale Ty z grobu nie. Rób co uważasz.

    18. Są chujowi kierowcy i są chujowi piesi. Post ewidentnie typu rage bait.

    19. Time-dragonozaur-992 on

      To po prawej to zasady przeżycia a nie zaden mem. Auto po uderzeniu moze miec wgniecenie, pieszy albo zginie, albo bedzie ciezko ranny. Co Ci z tego pierwszeństwa….

    20. saturn_flag on

      Rowerzysta: Mam prawo jechac po drodze! Jestem takim samym użytkownikiem drogi.
      Hm.. to może w takim razie mandat za spowalnianie ruchu?
      Kierowca samochodu za 15 kmh by taki dostał.

    21. GlitteringNews2022 on

      Z drugiej strony, najlepiej iść wzdłuż przejścia, żeby nagle skręcić o 90° i wejść na nie, nie biorąc pod uwagę, że auto jadące przepisowo nie zatrzyma się w miejscu. Ubrać się na czarno w ciemnym miejscu i spodziewać się, że każdy zauważy. Nie wziąć pod uwagę, że kierowca to też człowiek i może się rozproszyć na sekundę. Za dzieciaka słyszałem taki tekst „na nagrobku będziesz miał napisane, że miałem pierwszeństwo“ i tego się trzymam. Chciałbym też wspomnieć o pieszych, którzy wbiegają na przejścia, z za winkla, ale tych ostatnio nie widziałem.

    22. Wszystko czego wymagam od pieszego to żeby nie wbiegał pod koła i patrzył co robi. Przepraszam, ale co łatwiej zatrzymać, 2 tonowy kawał złomu i plastiku czy twoją dupę…

      Raz miałem taki przypadek jak rozwoziłem części dla Intercars. Jadę normalnie droga, około 45 bo skrzyżowanie na skrzyżowaniu. Widzę z daleka biegacz, wielkie słuchawki na łbie. Biegł w tym samym kierunku co ja więc nie uj ani mnie nie widzi ani nie słyszy ale coś mnie tknęło. Znam swoje szczęście, myślę, jak uj wbiegnie mi pod koła, więc noga trochę z gazu. On biegnie środkiem chodnika, przejście coraz bliżej, ja go doganiam. Myślę, e, może normalny człowiek, może po prostu na wprost se poleci i nie będzie nic odwalał, ale noga z gazu, just in case. Jestem 15 m od przejścia a ten geniusz cyk pod koła nawet się nie obejrzał. Na szczęście wracałem na bazę, auto puste i lekkiewięc stanęło jakbym kotwice rzucił. Ja na klakson, opony świszczą, a ten zaskoczony że kurwa na drodze samochody jadą… Jakby to się stało jak wyjeżdżałem na trasę to bym się zatrzymał 10 m głęboko w jego dupie bo miałem z półtorej tony na pace.

      Rozglądajcie się ludzie jak wchodzicie na pasy, chuj wam da pierwszeństwo jeśli samochód jest parę metrów od was. Ja się zatrzymałem bo patrzyłem na tego barana. Ktoś może go zauważyć dopiero na swojej masce. Nie bądź baranem.

    23. Może i pieszy ma pierwszeństwo, ale praw fizyki nie obchodzi prawo drogowe. Jeśli samochód przejedzie pieszego na przejściu, to temu rozplackowanemu pieszemu już w zasadzie wszystko jedno, kto miał rację

    24. Wojtek1250XD on

      Rozumiem, że pieszy ma pierwszeństwo dochodząc do przejścia, zamiast dopiero na przejściu, oraz że wielu kierowców jeździ zbyt agresywnie.

      Zaraz koło domu mam zresztą przejście dla pieszych gdzie ludzie wyprzedzają innym pasem przez przejście 30 nad limitem. Ale jak ktoś stoi koło tego przejścia, się zastanawia nad nie wiadomo czym i nagle wbiega na to przejście i się nawet nie obejrzy to jest większym zagrożeniem niż kierowca, który się z nim zderzy.

      Zbyt często widzę ludzi, którzy się nawet nie obejrzą przed wejściem lub kompletnie nie sugerują zamiaru przejścia i wtargają na przejście, a nawet jeszcze prawka nie zdążyłem wyrobić. Z jednej strony na kierowcy leży obowiązek uważania, ale wielu przechodni niemalże korci pójść na randkę z selekcją naturalną.

      A, i jak już się jest na przejściu, warto ruszyć tyłek. Umożliwienie kierowcy kontynuowanie jazdy poprzez redukcję do drugiego biegu zamiast ponownego startu ułatwia życie.

    25. To że ja mam się zatrzymać, nie znaczy że ten drugi ma wyłączyć mózg. Mówię to jako roweżysta, pieszy i samochodziaż, nie ważne od sytuacji.

    26. Cmentarze są pełne osób które miały pierwszeństwo. Niestety ale trzeba myśleć za siebie i za innych. Zarówno jako pieszy bo kierowca może nwm wracać z nocnej zmiany, albo mieć gorączkę oraz jako kierowca bo pieszych może wpatrzony w telefon skręcić nagle na przejście albo rowerzysta może stwierdzić że przejedzie przez przejście mimo tego iż powinien swój bolid przeprowadzić.

    Leave A Reply