To że przegrał to wiadomo już od miesiąca. Gra się toczy o większość konstytucyjna, czyli 133 głosy.
dr4kun on
Jestem pod wrażeniem prawie 78% frekwencji, piękny wynik.
Aveduil on
Orban pewnie utrzyma się na Słowacji
justanearthling on
1. Do prawdziwych zmian Tisza potrzebuje 133
2. U nas w ostatnich wyborach szliśmy spać z Trzaskowskim jako prezydentem, a wstaliśmy z Nawrockim
Trzymam za nich kciuki ale to jeszcze nie wygrana.
Edit: W ramach sprostowania, nie porównuje Trzask vs Batyr do tego, miałem na myśli, że nie można być pewnym większości 2/3 do oficjalnych wyników.
I_suck_at_Blender on
Już był taki, co przespał całą prezydenturę 🙂
Na pewno Orban „przegra“, ale Tisza i ~~Mi Hazank (takie nasz 2050, przynajmniej jeśli chodzi o poparcie)~~ muszą mieś 133 stołki, żeby cokolwiek realnie zmieniać, Orban się okopał lepiej niż PiS.
adamex_x on
trochę offtop ale w republice prubują robić taką gównoburzę xD tytuł arykułu:
# „Ekspert” od spraw międzynarodowych. Szczerba pomylił Węgry z Bułgarią
Są zaraz za półmetkiem jeśli chodzi o przeliczanie.
gkwpl on
Oby i oby Tisza miała większość konstytucyjną. Tylko wtedy pozbędą się ruskich kretów raz na zawsze.
bilus on
W 2022, przy 16% przeliczonych glosow, Fidesz mial troche ponizej 62% glosow, a na koncu: ok. 54%. Generalnie podobny schemat jak z PiSem podejrzewam, tzn. ze obszary wiejskie i male miasta, ktore glosuja na Fidesz/PiS, maja male komisje wyborcze i wyniki splywaja duzo szybciej niz z duzych aglomeracji, ktore glosuja na TIsza/KO.
Co by nie było, i tak nie przebije wyczynu Szczurka.
Dla niewtajemniczonych to wieloletni prezydent Gdyni, który w wyborach z 2006 dostał mocarne 85,81%, żeby cztery lata później przebić to wynikiem 87,39%… po czym w 2024 dostał marne 23,53% i nawet nie wszedł do drugiej tury XD
Rosomack_ on
Przegrał, już podziękował ze sceny
BlackFoxTom on
Co do wyborów węgierskich należy zauważyć to jak ich system funkcjonuje
Jest on praktycznie winner takes all
O ile w Polskim systemie, czy nawet tym używanym w USA, jest jakaś namiastka proporcjonalności o tyle na Węgrzech ona nie istnieje. Największa partia zawsze ma większość absolutną choćby miała wygrać z 50% + 1 głosami (w praktyce, matematycznie można sobie wymyślić przypadek w którym do tego nie dochodzi) A wyboru do jednej izby są przeprowadzane jednocześnie dwoma metodami.
Przekładając na nasze to tak jakby wziąść sejm głosować na niego i tylko największą partia dostaje wszystkie możliwe stołki w nim. Także są wybory do Senatu jednak są już poniekąd proporcjonalne. Następnie takie wybory do sejmu i senatu są sumowane.
A że wybory do jednego i drugiego byłyby w tym przykładzie jednocześnie tak jak w Węgrzech. To w praktyce największą partia zawsze ma większość konstytucyjną. A opozycja zawsze jest nic nie znaczącą.
Także trzeba powiedzieć że Fidesz nie odpowiada za ten system, został on stworzony gdy Węgry odzyskały niepodległość. W tym momencie Fidesz był nic nie znaczącą, malutką partią opozycyjną, dopiero 8 lat później stał się siłą polityczną co właśnie zawdzięcza temu nie proporcjonalnemu systemowi.
szczszqweqwe on
Obliczono 72%
Tisza 138 miejsc na 133 potrzebnych do 2/3.
aro_plane on
Węgierski Krzysio Pisowski już szykuje swój kanał ziobro. Gnidy najgorszego sortu będą robiły wszystko żeby przywrócić Orbana do władzy.
nightblackdragon on
Orban już ogłosił publicznie swoją porażkę, więc raczej wynik się utrzyma. Dobrze, że Węgrom się udało, szkoda, że nam się nie udało rok temu i pewnie nie uda za rok.
Murky_End5733 on
Już 87% podliczone i 138/199 mandatów dla Tiszy, czyli na luzie większość konstytucyjna
uniterka_99 on
90%, 138 miejsc, 133 to większość konstytucyjna. Liczą już chyba tylko Budapeszt. Wygrali z Orbanem. Rozjechali go po prostu. Mogą odkręcić wszystko, zmienić kraj jak chcą. Brawo dla Węgier. Jeszcze kilka miesięcy temu w życiu bym nie uwierzył.
JD Vance powinien teraz Fico odwiedzić xD
Nebthtet on
Mają policzone ponad 80%, Tisza wygrała i wygląda na to, że ma większość konstytucyjną. Nawet orban im gratulował telefonicznie ponoć.
Leave A Reply
Du musst angemeldet sein, um einen Kommentar abzugeben.
26 Kommentare
To że przegrał to wiadomo już od miesiąca. Gra się toczy o większość konstytucyjna, czyli 133 głosy.
Jestem pod wrażeniem prawie 78% frekwencji, piękny wynik.
Orban pewnie utrzyma się na Słowacji
1. Do prawdziwych zmian Tisza potrzebuje 133
2. U nas w ostatnich wyborach szliśmy spać z Trzaskowskim jako prezydentem, a wstaliśmy z Nawrockim
Trzymam za nich kciuki ale to jeszcze nie wygrana.
Edit: W ramach sprostowania, nie porównuje Trzask vs Batyr do tego, miałem na myśli, że nie można być pewnym większości 2/3 do oficjalnych wyników.
Już był taki, co przespał całą prezydenturę 🙂
Na pewno Orban „przegra“, ale Tisza i ~~Mi Hazank (takie nasz 2050, przynajmniej jeśli chodzi o poparcie)~~ muszą mieś 133 stołki, żeby cokolwiek realnie zmieniać, Orban się okopał lepiej niż PiS.
trochę offtop ale w republice prubują robić taką gównoburzę xD tytuł arykułu:
# „Ekspert” od spraw międzynarodowych. Szczerba pomylił Węgry z Bułgarią
https://preview.redd.it/ubyzyzvp6tug1.png?width=2000&format=png&auto=webp&s=57d3404357b3c80af117af7a5ffdf2c7c5a3dc5d
https://preview.redd.it/bdp2kzgy6tug1.png?width=2400&format=png&auto=webp&s=fa44ccf18147c0da19890869389f3691705dffc0
>Oh no!
Oh no!
Oh no no no no no!
Poly na większość konstytucyjną już 93%
https://preview.redd.it/sxksugmf7tug1.png?width=954&format=png&auto=webp&s=6b8e9360be48e74ad3b4667b66fc8be199086f50
Tu macie na żywca:
[https://vtr.valasztas.hu/ogy2026](https://vtr.valasztas.hu/ogy2026)
TISZA póki co 136.
Są zaraz za półmetkiem jeśli chodzi o przeliczanie.
Oby i oby Tisza miała większość konstytucyjną. Tylko wtedy pozbędą się ruskich kretów raz na zawsze.
W 2022, przy 16% przeliczonych glosow, Fidesz mial troche ponizej 62% glosow, a na koncu: ok. 54%. Generalnie podobny schemat jak z PiSem podejrzewam, tzn. ze obszary wiejskie i male miasta, ktore glosuja na Fidesz/PiS, maja male komisje wyborcze i wyniki splywaja duzo szybciej niz z duzych aglomeracji, ktore glosuja na TIsza/KO.
Już ma 135
Jak przegrał, jak wygrał
https://preview.redd.it/v55sm5ug8tug1.jpeg?width=1080&format=pjpg&auto=webp&s=b9cde90ea3fc888598d8031c3d5cefb482b312ce
?
przegrał?
przepierdolił
i jeszcze teraz jego namieszanie w ordynacji i okręgach wyborczych go w tyłek ugryzie
Orban właśnie w przemówieniu przyznał, że przegrali. Przedtem zadzwonił też do Magyara.
Piękny kraj a rządzący przez kurwy które nadal mają spore poparcie.
L
[https://www.youtube.com/watch?v=Pe9-03F5iB4&list=RDPe9-03F5iB4&start_radio=1](https://www.youtube.com/watch?v=Pe9-03F5iB4&list=RDPe9-03F5iB4&start_radio=1)
Co by nie było, i tak nie przebije wyczynu Szczurka.
Dla niewtajemniczonych to wieloletni prezydent Gdyni, który w wyborach z 2006 dostał mocarne 85,81%, żeby cztery lata później przebić to wynikiem 87,39%… po czym w 2024 dostał marne 23,53% i nawet nie wszedł do drugiej tury XD
Przegrał, już podziękował ze sceny
Co do wyborów węgierskich należy zauważyć to jak ich system funkcjonuje
Jest on praktycznie winner takes all
O ile w Polskim systemie, czy nawet tym używanym w USA, jest jakaś namiastka proporcjonalności o tyle na Węgrzech ona nie istnieje. Największa partia zawsze ma większość absolutną choćby miała wygrać z 50% + 1 głosami (w praktyce, matematycznie można sobie wymyślić przypadek w którym do tego nie dochodzi) A wyboru do jednej izby są przeprowadzane jednocześnie dwoma metodami.
Przekładając na nasze to tak jakby wziąść sejm głosować na niego i tylko największą partia dostaje wszystkie możliwe stołki w nim. Także są wybory do Senatu jednak są już poniekąd proporcjonalne. Następnie takie wybory do sejmu i senatu są sumowane.
A że wybory do jednego i drugiego byłyby w tym przykładzie jednocześnie tak jak w Węgrzech. To w praktyce największą partia zawsze ma większość konstytucyjną. A opozycja zawsze jest nic nie znaczącą.
Także trzeba powiedzieć że Fidesz nie odpowiada za ten system, został on stworzony gdy Węgry odzyskały niepodległość. W tym momencie Fidesz był nic nie znaczącą, malutką partią opozycyjną, dopiero 8 lat później stał się siłą polityczną co właśnie zawdzięcza temu nie proporcjonalnemu systemowi.
Obliczono 72%
Tisza 138 miejsc na 133 potrzebnych do 2/3.
Węgierski Krzysio Pisowski już szykuje swój kanał ziobro. Gnidy najgorszego sortu będą robiły wszystko żeby przywrócić Orbana do władzy.
Orban już ogłosił publicznie swoją porażkę, więc raczej wynik się utrzyma. Dobrze, że Węgrom się udało, szkoda, że nam się nie udało rok temu i pewnie nie uda za rok.
Już 87% podliczone i 138/199 mandatów dla Tiszy, czyli na luzie większość konstytucyjna
90%, 138 miejsc, 133 to większość konstytucyjna. Liczą już chyba tylko Budapeszt. Wygrali z Orbanem. Rozjechali go po prostu. Mogą odkręcić wszystko, zmienić kraj jak chcą. Brawo dla Węgier. Jeszcze kilka miesięcy temu w życiu bym nie uwierzył.
JD Vance powinien teraz Fico odwiedzić xD
Mają policzone ponad 80%, Tisza wygrała i wygląda na to, że ma większość konstytucyjną. Nawet orban im gratulował telefonicznie ponoć.