Violetta Villas, w latach 60 występowała w Las Vegas u boku największych gwiazd tamtych czasów.
LitwinL on
https://www.behemoth.pl/tour patrząc po miejscach w jakich grają to śmiało można powiedzieć, że zrobili światową karierę
trupawlak on
Widzę ze sa juz komentarze o Behemocie.
Oni nie tylko szanse mieli ale ja wykorzystali i w swoim gatunku sa na swiatowym topie (albo byli kiedy wiecej metalu sluchalem)
m64 on
Władziu Valentino Liberace
darkfire9251 on
Aktualnie Dawid Podsiadło ma pewne szanse po singlu do DLC Cyberpunka
W niszach, ale globalnie (z racji nie grania popularnej muzyki): Behemoth, Vader, Decapitated, Mgła, Riverside, Niechęć, SBB, Stańko, Komeda, How to disappear completely
Bardziej radio friendly to może Myslovitz, w końcu jedną z płyt wydali w wersji angielskiej i trochę odbiorców też w ten sposób zyskali.
No i że nie ograniczamy się historycznie, to nikt nigdy nie pokona Chopina.
Serpent90 on
Podobno Czesław Niemen dostał bardzo poważne propozycje robienia kariery za granicą, ale nie chciał.
Phihofo on
Batushka miała szansę stać się jednym z frontrunnerów tej bardziej niszowej sceny ekstremalnego metalu gdyby nie rozpadli się przez dramy.
eftepede on
Od lat uważam, że gdyby nie żelazna kurtyna, Siekiera z ‚Nową Aleksandrią‘ rozpierdoliłaby system. Wydali ją w momencie, jak większość zimnej fali już przestała zimnofalić (z tych najbardziej znanych: Curtis nie żył, Killing Joke zmieniało profil, The Cure napierdalało popowate kawałki coraz bardziej), więc nie wychodziły nowe rzeczy, ale odbiorcy nadal byli spragnieni.
I tak, to prawda, jest tam dużo „inspiracji“ (czasami co do nutki XD) pierwszą płytą KJ, ale nadal – to było Właściwe Coś we Właściwym Momencie.
Got_Knees on
Skalpel był swego czasu na światowym poziomie, ale też dość niszowe.
surrevival on
Riverside. Nie tylko miał ale i wykorzystał tę szansę znakomicie.
Okowy on
Hania Rani ostatnio staje się znana, jest set z Cercle ma 10 milionów wyświetleń
4smozan on
kiedyś słyszałem że Republika miała mieć trasę po europie, ale władze sowieckie zablokowały, ale nie mogę znaleźć niestety żadnego potwierdzenia tej informacji więc może fake
pieroggio on
Solista – Paderewski był mega gwiazdą.
Gabri3l2137 on
Z też dziwnej niszy w sumie nosgov ma dość dużą publikę poza polską
Wiselel on
Blue Cafè z piosenką „You May Be in Love“ mogło jechać na eurowizje 2003, ale popularność Ich Troje przebiła i niestety Blue Cafe straciło szanse na swiatowa kariere. Rok pózniej Blue Cafe pojechalo na eurowizje ale z marną piosenką. Uważam, że „You May Be in Love“ od Blue Cafè miała ogromne szanse na światowy hit … a może i wygrałby eurowizje 2003
Medical_Frame1863 on
Warto pamietac o śp michale urbaniaku ktory bral udział w albumie milesa davisa. A same jego utwory sa samplowane przez topowych hiphopowcow z usa 🇺🇸
czarna_sarna on
Anna German nie tylko miała szansę, ale też ją wykorzystała.
WildHorsesInMyBrain on
„Ucieczka z tropiku“ autorstwa Marka Bilińskiego
Zdziwicie się, ale znacie to
Major-Tomato2918 on
Violetta Villas MIAŁA światową karierę. A z żyjących to w swoich gatunkach też np. Mgła jest globalnie znana i szanowana.
Daymon_f on
Lady punk wystepowali w USA w polowie lat 80 i dostali propozycje supportu na trasie koncertowej po stanach. Ich manager odrzucił propozycje bo mieli byc tylko supportem malo znanej wtedy piosenkarki która nazywała sie Madonna no i nie widział w tym potencjału
SpicyOnionBun on
C-BooL jest Polakiem, wydaje mi się że dość znany jest 🤪
Hot_Weakness6 on
Jest taka znana anegdota o Ewie Demarczyk w latach 60. i wzgardzeniu Paryżem. Kiedys czytałem debunk tego, generalnie polskim artystom brakowało obycia, a przede wszystkim porządnych agentów. Większość kończyła obrażając się na coś.
Competitive_Tax_7919 on
Andrzej Zaucha. Gdyby urodził się na zachodzie byłby gwiazdą światowego formatu.
Niestety wielu artystów odbiło się od tego że na pewnym poziomie nie wystarcza talent i pracowitość a brakuje zarządzania i produkcji.
O artystach niszowych już wspomniano tutaj, dodam tylko że polscy jazzmani tak roznieśli się na fali emigracji że śmiano się ze skandynawskiego grania że faktycznie to polski jazz.
Leave A Reply
Du musst angemeldet sein, um einen Kommentar abzugeben.
27 Kommentare
Behemot jest dość znany na świecie
Violetta Villas, w latach 60 występowała w Las Vegas u boku największych gwiazd tamtych czasów.
https://www.behemoth.pl/tour patrząc po miejscach w jakich grają to śmiało można powiedzieć, że zrobili światową karierę
Widzę ze sa juz komentarze o Behemocie.
Oni nie tylko szanse mieli ale ja wykorzystali i w swoim gatunku sa na swiatowym topie (albo byli kiedy wiecej metalu sluchalem)
Władziu Valentino Liberace
Aktualnie Dawid Podsiadło ma pewne szanse po singlu do DLC Cyberpunka
Basia Trzetrzelewska, Kilar, Komeda, Trzaska, Hania Raniszewska
Bracia figo i fagot. To jest poziom Eurowizji
W niszach, ale globalnie (z racji nie grania popularnej muzyki): Behemoth, Vader, Decapitated, Mgła, Riverside, Niechęć, SBB, Stańko, Komeda, How to disappear completely
Bardziej radio friendly to może Myslovitz, w końcu jedną z płyt wydali w wersji angielskiej i trochę odbiorców też w ten sposób zyskali.
No i że nie ograniczamy się historycznie, to nikt nigdy nie pokona Chopina.
Podobno Czesław Niemen dostał bardzo poważne propozycje robienia kariery za granicą, ale nie chciał.
Batushka miała szansę stać się jednym z frontrunnerów tej bardziej niszowej sceny ekstremalnego metalu gdyby nie rozpadli się przez dramy.
Od lat uważam, że gdyby nie żelazna kurtyna, Siekiera z ‚Nową Aleksandrią‘ rozpierdoliłaby system. Wydali ją w momencie, jak większość zimnej fali już przestała zimnofalić (z tych najbardziej znanych: Curtis nie żył, Killing Joke zmieniało profil, The Cure napierdalało popowate kawałki coraz bardziej), więc nie wychodziły nowe rzeczy, ale odbiorcy nadal byli spragnieni.
I tak, to prawda, jest tam dużo „inspiracji“ (czasami co do nutki XD) pierwszą płytą KJ, ale nadal – to było Właściwe Coś we Właściwym Momencie.
Skalpel był swego czasu na światowym poziomie, ale też dość niszowe.
Riverside. Nie tylko miał ale i wykorzystał tę szansę znakomicie.
Hania Rani ostatnio staje się znana, jest set z Cercle ma 10 milionów wyświetleń
kiedyś słyszałem że Republika miała mieć trasę po europie, ale władze sowieckie zablokowały, ale nie mogę znaleźć niestety żadnego potwierdzenia tej informacji więc może fake
Solista – Paderewski był mega gwiazdą.
Z też dziwnej niszy w sumie nosgov ma dość dużą publikę poza polską
Blue Cafè z piosenką „You May Be in Love“ mogło jechać na eurowizje 2003, ale popularność Ich Troje przebiła i niestety Blue Cafe straciło szanse na swiatowa kariere. Rok pózniej Blue Cafe pojechalo na eurowizje ale z marną piosenką. Uważam, że „You May Be in Love“ od Blue Cafè miała ogromne szanse na światowy hit … a może i wygrałby eurowizje 2003
Warto pamietac o śp michale urbaniaku ktory bral udział w albumie milesa davisa. A same jego utwory sa samplowane przez topowych hiphopowcow z usa 🇺🇸
Anna German nie tylko miała szansę, ale też ją wykorzystała.
„Ucieczka z tropiku“ autorstwa Marka Bilińskiego
Zdziwicie się, ale znacie to
Violetta Villas MIAŁA światową karierę. A z żyjących to w swoich gatunkach też np. Mgła jest globalnie znana i szanowana.
Lady punk wystepowali w USA w polowie lat 80 i dostali propozycje supportu na trasie koncertowej po stanach. Ich manager odrzucił propozycje bo mieli byc tylko supportem malo znanej wtedy piosenkarki która nazywała sie Madonna no i nie widział w tym potencjału
C-BooL jest Polakiem, wydaje mi się że dość znany jest 🤪
Jest taka znana anegdota o Ewie Demarczyk w latach 60. i wzgardzeniu Paryżem. Kiedys czytałem debunk tego, generalnie polskim artystom brakowało obycia, a przede wszystkim porządnych agentów. Większość kończyła obrażając się na coś.
Andrzej Zaucha. Gdyby urodził się na zachodzie byłby gwiazdą światowego formatu.
Niestety wielu artystów odbiło się od tego że na pewnym poziomie nie wystarcza talent i pracowitość a brakuje zarządzania i produkcji.
O artystach niszowych już wspomniano tutaj, dodam tylko że polscy jazzmani tak roznieśli się na fali emigracji że śmiano się ze skandynawskiego grania że faktycznie to polski jazz.