Share.

    27 Kommentare

    1. Careless_Trash6411 on

      Violetta Villas, w latach 60 występowała w Las Vegas u boku największych gwiazd tamtych czasów.

    2. Widzę ze sa juz komentarze o Behemocie. 
      Oni nie tylko szanse mieli ale ja wykorzystali i w swoim gatunku sa na swiatowym topie (albo byli kiedy wiecej metalu sluchalem)

    3. Embarrassed_Law5035 on

      W niszach, ale globalnie (z racji nie grania popularnej muzyki): Behemoth, Vader, Decapitated, Mgła, Riverside, Niechęć, SBB, Stańko, Komeda, How to disappear completely

      Bardziej radio friendly to może Myslovitz, w końcu jedną z płyt wydali w wersji angielskiej i trochę odbiorców też w ten sposób zyskali.

      No i że nie ograniczamy się historycznie, to nikt nigdy nie pokona Chopina.

    4. Podobno Czesław Niemen dostał bardzo poważne propozycje robienia kariery za granicą, ale nie chciał.

    5. Batushka miała szansę stać się jednym z frontrunnerów tej bardziej niszowej sceny ekstremalnego metalu gdyby nie rozpadli się przez dramy.

    6. Od lat uważam, że gdyby nie żelazna kurtyna, Siekiera z ‚Nową Aleksandrią‘ rozpierdoliłaby system. Wydali ją w momencie, jak większość zimnej fali już przestała zimnofalić (z tych najbardziej znanych: Curtis nie żył, Killing Joke zmieniało profil, The Cure napierdalało popowate kawałki coraz bardziej), więc nie wychodziły nowe rzeczy, ale odbiorcy nadal byli spragnieni.

      I tak, to prawda, jest tam dużo „inspiracji“ (czasami co do nutki XD) pierwszą płytą KJ, ale nadal – to było Właściwe Coś we Właściwym Momencie.

    7. Hania Rani ostatnio staje się znana, jest set z Cercle ma 10 milionów wyświetleń

    8. kiedyś słyszałem że Republika miała mieć trasę po europie, ale władze sowieckie zablokowały, ale nie mogę znaleźć niestety żadnego potwierdzenia tej informacji więc może fake

    9. Gabri3l2137 on

      Z też dziwnej niszy w sumie nosgov ma dość dużą publikę poza polską

    10. Blue Cafè z piosenką „You May Be in Love“ mogło jechać na eurowizje 2003, ale popularność Ich Troje przebiła i niestety Blue Cafe straciło szanse na swiatowa kariere. Rok pózniej Blue Cafe pojechalo na eurowizje ale z marną piosenką. Uważam, że „You May Be in Love“ od Blue Cafè miała ogromne szanse na światowy hit … a może i wygrałby eurowizje 2003

    11. Medical_Frame1863 on

      Warto pamietac o śp michale urbaniaku ktory bral udział w albumie milesa davisa. A same jego utwory sa samplowane przez topowych hiphopowcow z usa 🇺🇸

    12. WildHorsesInMyBrain on

      „Ucieczka z tropiku“ autorstwa Marka Bilińskiego
      Zdziwicie się, ale znacie to

    13. Major-Tomato2918 on

      Violetta Villas MIAŁA światową karierę. A z żyjących to w swoich gatunkach też np. Mgła jest globalnie znana i szanowana.

    14. Lady punk wystepowali w USA w polowie lat 80 i dostali propozycje supportu na trasie koncertowej po stanach. Ich manager odrzucił propozycje bo mieli byc tylko supportem malo znanej wtedy piosenkarki która nazywała sie Madonna no i nie widział w tym potencjału

    15. Hot_Weakness6 on

      Jest taka znana anegdota o Ewie Demarczyk w latach 60. i wzgardzeniu Paryżem. Kiedys czytałem debunk tego, generalnie polskim artystom brakowało obycia, a przede wszystkim porządnych agentów. Większość kończyła obrażając się na coś.

    16. Competitive_Tax_7919 on

      Andrzej Zaucha. Gdyby urodził się na zachodzie byłby gwiazdą światowego formatu.
      Niestety wielu artystów odbiło się od tego że na pewnym poziomie nie wystarcza talent i pracowitość a brakuje zarządzania i produkcji.
      O artystach niszowych już wspomniano tutaj, dodam tylko że polscy jazzmani tak roznieśli się na fali emigracji że śmiano się ze skandynawskiego grania że faktycznie to polski jazz.

    Leave A Reply