Co ciekawe ta hipokryzję wytykają głównie młodzi wyborcy lewicowi, których większość postulatów to podnoszenie podatków innym, żeby sfinansować sobie benefity.
Duncan_The_Fish on
Przecież stare dziady są brane pierwsze. Ukraina pokazuję nam, że najpierw się bierze starszych a młodych zostawia na koniec bo to oni mają odbudować naród.
Wbrew obiegowym opiniom, nawet młodzi są za (i jest ledwie 10% różnicy w stosunku do starszych), kobiety są bardziej przeciw niż mężczyźni, a lewica bardziej przeciw niż prawica.
Ten komiks pokazuje rzeczywistość która zasadniczo nie istnieje.
Slow_Ad2458 on
O
chochoł.
Wielu 40+ chętnie pójdzie na wojnę, by młodzi nie musieli umierać. Za wolność wasza i nasza.
(ale proszę skończcie z tanią propagandą, bo latryny ktoś będzie musiał czyścić)
Odd-Gain-8706 on
Zróbmy ogólnonarodowe referendum / ankietę. Osoby które zagłosują za obowiązkową służbą wojskową, zostaną nią objęci bez względu na płeć i wiek. A osoby co zagłosują przeciw nie będą nią objęte. Tym sposobem każdy powinie być zadowolony.
ronin_o on
Pierdzielenie. Chętnie bym poszedł, żeby mój syn nie musiał iść. Myślę, że większość moich znajomych też by tak zrobiła gdyby miała wybór.
A co do powszechnego poboru jestem zdecydowanie przeciwny. Ale – jestem też za zwiększeniem benefitów dla osób które same się zaciągnęły. Np. preferencyjne kredyty mieszkaniowe. Niższe podatki. Itd.
Consistent-Coyote-50 on
I się zdziwi, ci którzy przeszli pobór będą brani pierwsi.
_barat_ on
Od złej strony się za to zabierają. Najpierw powinni stworzyć „otoczkę“ do tego, by taki pobór nie rujnował życia zawodowego już na początku kariery. Może coś podpatrzyć od cywilizowanych krajów, gdzie pobór jest obowiązkowy (np. Finlandia)?
Co do tego czy pobór być powinien – ja już jestem 40+ i jeżeli nie będzie naprawdę realnej wojny to pewnie nikt mnie nie weźmie (w przypadku wojny wręcz odwrotnie) ale jeżeli jednak rządowi strzeli do głowy wyrywać w czasie pokoju ludzi na 3-6m z życia (albo więcej) to niech chociaż nie rujnuje to ludziom karier.
papaniq on
jestem młody, mnie by wzieli, a i tak jestem za jakąś formą poboru, może nie taki klasyczny trwający rok, ale uważam, że przydałoby sie jakieś przeszkolenie podstawowe, nauczenie jakichś zasad, organizacji itd. nie mówie że trzeba każdego orać i uczyć srogiej dyscypliny, ale każdy powinien być w jakimś stopniu przeszkolony. mamy armie zawodową, ale jest ona śmiesznie mała, w wypadku wojny NA 100 PROCENT będzie pobór, i co, na szybko będziemy szkolić kilkaset tysięcy ludzi? chyba lepiej jest teraz dać ludziom jakieś przeszkolenie kiedy mamy czas na to żeby to jakoś zorganizować z głową, posłać ludzi mniejszymi partiami na takie przeszkolenie żeby była tego lepsza jakość itd. nie musimy od razu robić huraaaa poboru chuj wie jakiego w dużej ilości i kazać ludziom iść na rok czy nawet pół, ale można zrobić cokolwiek żeby obywatel w razie W nie był niemotą i cokolwiek wiedział i miał pojęcie i miał jakieś podstawowe umiejętności.
poza tym byłaby to idealna okazja żeby móc zrobić jakiś odsiew i ststystyki, różni ludzie mają różne umiejętności, mocne i słabe strony, od razu by bylo wiadomo kto zostanie w razie czego kierowcą wozu pancernego, kto nadaje sie na operatora drona, kto może byc medykiem, a kto pójdzie do okopu. jestem też w 100% pewien, że pewna część ludzi, szczególnie tych młodych, którym brakuje celu w życiu i nie wiedzą co by chcieli robić zostałoby tam na dłużej i wcieliło sie do armii zawodowej.
musimy coś zrobić, denerwuje mnie ta niemoc, brak zdecydowania i brak jaj po każdej stronie politycznej, bo to nie jest wina lewej czy prawej strony, PISu czy PO, to jest wina wspólna, za którą może nam przyjść zapłacić słoną cene, a to wszystko powinno sie już było odbyć na przedwczoraj!
eximology on
mnie w sumie też nie bo mam kategorie E
night_riderr on
Ja popieram, a mnie starego dziada wezmą w pierwszej kolejności.
paszportpolsatu on
Ja byłem pobrany i nie polecam i generalnie nie jestem za, nie bez powodu ludzie mówili na to „syf“ i unikali tego jak ognia xd
SasquatchPL on
35 lat „wakacji od geopolityki“ sprawiło, że ludzie zapomnieli, że bycie obywatelem danego kraju to nie tylko przywileje ale również obowiązki (w tym obowiązek obrony ojczyzny).
Najbardziej bawi mnie, że w PL obrzydzanie obrony własnej ojczyzny przez lata było raczej domeną prawicy. Konfederacja lubiła nawet porównywać to do współczesnego niewolnictwa. ¯\_(ツ)_/¯
Nikt oczywiście poboru w PL nie będzie przywracał, nie mamy do tego ani ludzi ani infrastruktury, ale wprowadzenie obowiązkowego szkolenia wojskowego jest raczej nieuniknione.
Leave A Reply
Du musst angemeldet sein, um einen Kommentar abzugeben.
13 Kommentare
Co ciekawe ta hipokryzję wytykają głównie młodzi wyborcy lewicowi, których większość postulatów to podnoszenie podatków innym, żeby sfinansować sobie benefity.
Przecież stare dziady są brane pierwsze. Ukraina pokazuję nam, że najpierw się bierze starszych a młodych zostawia na koniec bo to oni mają odbudować naród.
[https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-wiekszosc-polakow-chce-przywrocenia-szkolen-i-poboru-wyniki,nId,23552805](https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-wiekszosc-polakow-chce-przywrocenia-szkolen-i-poboru-wyniki,nId,23552805)
Wbrew obiegowym opiniom, nawet młodzi są za (i jest ledwie 10% różnicy w stosunku do starszych), kobiety są bardziej przeciw niż mężczyźni, a lewica bardziej przeciw niż prawica.
Ten komiks pokazuje rzeczywistość która zasadniczo nie istnieje.
O
chochoł.
Wielu 40+ chętnie pójdzie na wojnę, by młodzi nie musieli umierać. Za wolność wasza i nasza.
(ale proszę skończcie z tanią propagandą, bo latryny ktoś będzie musiał czyścić)
Zróbmy ogólnonarodowe referendum / ankietę. Osoby które zagłosują za obowiązkową służbą wojskową, zostaną nią objęci bez względu na płeć i wiek. A osoby co zagłosują przeciw nie będą nią objęte. Tym sposobem każdy powinie być zadowolony.
Pierdzielenie. Chętnie bym poszedł, żeby mój syn nie musiał iść. Myślę, że większość moich znajomych też by tak zrobiła gdyby miała wybór.
A co do powszechnego poboru jestem zdecydowanie przeciwny. Ale – jestem też za zwiększeniem benefitów dla osób które same się zaciągnęły. Np. preferencyjne kredyty mieszkaniowe. Niższe podatki. Itd.
I się zdziwi, ci którzy przeszli pobór będą brani pierwsi.
Od złej strony się za to zabierają. Najpierw powinni stworzyć „otoczkę“ do tego, by taki pobór nie rujnował życia zawodowego już na początku kariery. Może coś podpatrzyć od cywilizowanych krajów, gdzie pobór jest obowiązkowy (np. Finlandia)?
Co do tego czy pobór być powinien – ja już jestem 40+ i jeżeli nie będzie naprawdę realnej wojny to pewnie nikt mnie nie weźmie (w przypadku wojny wręcz odwrotnie) ale jeżeli jednak rządowi strzeli do głowy wyrywać w czasie pokoju ludzi na 3-6m z życia (albo więcej) to niech chociaż nie rujnuje to ludziom karier.
jestem młody, mnie by wzieli, a i tak jestem za jakąś formą poboru, może nie taki klasyczny trwający rok, ale uważam, że przydałoby sie jakieś przeszkolenie podstawowe, nauczenie jakichś zasad, organizacji itd. nie mówie że trzeba każdego orać i uczyć srogiej dyscypliny, ale każdy powinien być w jakimś stopniu przeszkolony. mamy armie zawodową, ale jest ona śmiesznie mała, w wypadku wojny NA 100 PROCENT będzie pobór, i co, na szybko będziemy szkolić kilkaset tysięcy ludzi? chyba lepiej jest teraz dać ludziom jakieś przeszkolenie kiedy mamy czas na to żeby to jakoś zorganizować z głową, posłać ludzi mniejszymi partiami na takie przeszkolenie żeby była tego lepsza jakość itd. nie musimy od razu robić huraaaa poboru chuj wie jakiego w dużej ilości i kazać ludziom iść na rok czy nawet pół, ale można zrobić cokolwiek żeby obywatel w razie W nie był niemotą i cokolwiek wiedział i miał pojęcie i miał jakieś podstawowe umiejętności.
poza tym byłaby to idealna okazja żeby móc zrobić jakiś odsiew i ststystyki, różni ludzie mają różne umiejętności, mocne i słabe strony, od razu by bylo wiadomo kto zostanie w razie czego kierowcą wozu pancernego, kto nadaje sie na operatora drona, kto może byc medykiem, a kto pójdzie do okopu. jestem też w 100% pewien, że pewna część ludzi, szczególnie tych młodych, którym brakuje celu w życiu i nie wiedzą co by chcieli robić zostałoby tam na dłużej i wcieliło sie do armii zawodowej.
musimy coś zrobić, denerwuje mnie ta niemoc, brak zdecydowania i brak jaj po każdej stronie politycznej, bo to nie jest wina lewej czy prawej strony, PISu czy PO, to jest wina wspólna, za którą może nam przyjść zapłacić słoną cene, a to wszystko powinno sie już było odbyć na przedwczoraj!
mnie w sumie też nie bo mam kategorie E
Ja popieram, a mnie starego dziada wezmą w pierwszej kolejności.
Ja byłem pobrany i nie polecam i generalnie nie jestem za, nie bez powodu ludzie mówili na to „syf“ i unikali tego jak ognia xd
35 lat „wakacji od geopolityki“ sprawiło, że ludzie zapomnieli, że bycie obywatelem danego kraju to nie tylko przywileje ale również obowiązki (w tym obowiązek obrony ojczyzny).
Najbardziej bawi mnie, że w PL obrzydzanie obrony własnej ojczyzny przez lata było raczej domeną prawicy. Konfederacja lubiła nawet porównywać to do współczesnego niewolnictwa. ¯\_(ツ)_/¯
Nikt oczywiście poboru w PL nie będzie przywracał, nie mamy do tego ani ludzi ani infrastruktury, ale wprowadzenie obowiązkowego szkolenia wojskowego jest raczej nieuniknione.