Już widzę jak robocik układa płytki w częstochowie
Radvvan on
Nie moją, nawet mimo tego że AI jest w stanie ją wykonywać względnie dobrze. Ale jest problem z odpowiedzialością. Jak ja coś spieprzę, to można na mnie zwalić winę i mnie pozwać, model AI już nie bardzo.
Damciok22 on
A czy kalkulatory odebrały komuś pracę ?
meisster22 on
Nakręcanie bańki AI jest w ogromnym interesie Anthropica I OpenAI. Poczekajmy jeszcze trochę aż skończą się pieniądze inwestorów i pęknie bańka i wtedy możemy porozmawiać o wpływie AI na nasze życie.
gooteq on
Nie, ale przynajmniej zostaniemy z drogą elektroniką i bez wody pitnej
WorldDesktop on
Tak.
Ale w przyszłości.
I to bliżej nie określonej.
I jeszcze nie wiadomo komu.
MAK-9 on
LLMy do pisania kodu będą mi asystować, ale nie zabiorą mi pracy. Będę wykonywał mniej nudnych fragmentów programowania, moje trywialne błędy będą szybko złapane przez maszynę. Oto moja predykcja, która częściowo już istnieje.
stolichnaya89 on
Pałują się do tego Fable i Sola jak przy każdym nowym modelu, a to nadal halucynujący slop
NickyTheWeirdo on
Nie trzeba bać się o to, że w pracy zastąpi nas AI, ale o to, że zrobi to inny człowiek, który potrafi z niej korzystać
Unlucky-Durian-2336 on
Gdybym dostawał dolara za każdym razem gdy jakiś naganiacz na AI pisze na twatterze o jakimś „rewolucyjnym modelu, który jest dostępny tylko dla wybranych i zaraz zabierze wam pracę“, to miałbym więcej dolarów niż techno-nazista z RPA.
AvilettaLuxe on
Z korzystania trochę robocie to powiem, że Fable tak samo się potyka o nogi co darmowy Sonnet 5 Medium.
Poza tym mówimy tu o tłcie gościa, który jest jednym z leadem AI w firmie, która integruje chatboty żeby generować szmelc, tak więc no… Nie dziwię się że próbuje nakręcać w marketing.
czarekz on
Jeszcze tylko jeden model i to będzie dobre bro. Musisz spróbować innych, bo różne są bro. A tak serio, to chyba najbardziej nie znoszę tego, że oni opierają ten swój rozwój ba strachu. Wpłać na nas, bo tylko my się będziemy liczyć. Używaj naszych produktów, bo zostaniesz w tyle. Bój się.
NoAge4469 on
oh ludzie nawet nie ogarniaja na czym polega te cale AI i prawdopodobnie nie beda
amazingMrCat on
U mojego pracodawcy, duże hamerykanskie korpo produkcyjne, AI jest karmione wszystkim co robią ludzie, dostaje dostęp do coraz bardziej tajemnych i chronionych informacji, moi koledzy inżynierowie karmią ja swoją wiedzą, bo dostają o to polecenia z góry. Wszystko pisze, wszystko tłumaczy, wszystko analizuje i wszystkim podpowiada cinrobicbAI. Ludzie bez wiedzy otrzymanej treści od AI ufają wręcz bezgranicznie, bardziej niż inżynierom. Obłęd.
Dla mnie znak jest jasny, masz kadrę 10 inżynierów, AI wyrwie każdemu z nich około 60% czasu, który poświęcają na pracę generyczna i operacyjna.
Za chwilę zostanie tylko 4 inżynierów.
I tak w większości pozycji, analitycy, informatycy, logistycy, inżynierowie, projektanci odejdą do lamusa. Bo będą mieli „ale“, bo będą „wiedzieć lepiej od AI“, która zostanie nakarmiona niewielka informacja.
Idiokracja.
shopl on
AI samo w sobie nie ale zabiorą ci pracę ludzie którzy będą potrafic używać AI
Big-Assumption-7110 on
AI daje prace.
Nie chcesz uzywac? No to spoko, wiecej kasy dla mnie.
Hentai Puzzle z obrazkami AI na Steam i forsa leci!
przemub on
Używam Fable’a i Sola i przyspieszają nudne fragmenty mojej pracy, ale nawet one mylą się na tyle często, że „autonomiczne agentowe AI” to mrzonka. Bez ciągłego nadzoru i uwagi te błędy się nakładają i robi się coraz większe dziadostwo, bo modele bezkrytycznie wierzą w to, co już jest w projekcie. Mają też ogromne problemy z pamiętaniem szerokiego kontekstu, mimo wszelkich ulepszeń w long-term memory. Tą rolę wciąż pełni człowiek.
Nie spodziewam się szczerze, żeby obecna technologia tego w pełni uniknęła; tutaj potrzebna by była kolejna rewolucja.
azkeel-smart on
Jak kiedys powstanie sztuczna inteligencja to kto wie.
Resident_Tip_7668 on
Role/zadania ludzi będą prawdopodobnie shiftować, ale jeżeli rozumieć „odebranie pracy“ jako ogólne wykluczenie człowieka, to jest to moim zdaniem mało prawdopodobne.
QuietMatematician on
Nie, ale sytuacja w której bogaci mają dostęp do najlepszych modeli, a reszta do tych tanich, małych, które bardzo dużo halucynują i częściej wprowadzają w błąd będzie prowadzić do dalszego pogłębiania nierówności społecznych. Klasyczne bogaci się bogacą, a biedni biednieją. Nienawidzę liberalnego kapitalizmu
BrazilBazil on
Branża software devu jest w ciągłym stanie „upadku za 6 miesięcy” od ostatnich 4 lat. Nie należy słuchać ewangelistów AI bo oni mówią to co mówią żeby pompować wartość akcji które kupili.
kicpa on
Trzeba mieć pracę żeby AI mogło ją zabrać.

Takethislif3 on
Jak ktoś przy dzisiejszych modelach zaklada całkowite wyeliminowanie stanowisk to chyba z nich nie korzysta, modele na ta chwile nie są samodzielne, ale to ze zredukują zapotrzebowanie na te same etaty to już jest pewne bo to już się dzieje, specjalista wykor,ystyjacy odpowiednio taki model moze byc kilkukrotnie bardziej wydajny niz wczesniej, co automatycznie redukuje ilość stanowisk potrzebnych do obłożenia, wiec presją podażową na stanowiska pracy na pewno będzie tylko rosnąć.
Lingwista321 on
Tak – już u mnie na uczelni nawet po magisterkach ludzie nie są w stanie znaleźć pracy w IT.
Ja sam jestem devopsem, zarabiam minimalną bez szans na podwyżkę mimo doświadczenia
Uważam że za parę lat programistów będzie z 1/20 co wcześniej, LLMy wykoszą.
Nehlev420 on
Pewnie przed rewolucja przemyslowa tez mowili ze maszyny zabiora prace. Imo nowe technologie tworza wiecej miejsc pracy niz zabieraja. Po prostu jest to praca dla bardziej wyspecjalizowanych pracownikow
Prevail56 on
Myśle że niektóre zawody tak, tak samo jak bylo z drukarką i przepisywaniem ręcznym książek.
BotherOptimal4638 on
Firma wykrwawiająca się w tempie miliardów rocznie w ogóle nie ma biznesu w tym, żeby nakręcać spiralę strachu, nie?
Ja póki co widzę światełko w tunelu, pojawiają się pojedyncze artykuły, że a tutaj dev jest tańszy od podbitych cen tokenów, a to tutaj model finansowy zmienia się na liczenie zużycia, a nie ryczałt, a to tam zatrudniają z powrotem qa bo ai sobie nie radzi.
Pożyjemy, zobaczymy. Jeśli ai zabierze pracę mi, to zabierze też milionom innych… A wtedy albo zacznie się taxowanie firm żeby było z czego opłacić ubi (czy jakieś tam zasiłki, na jedno wychodzi), albo ludzie zaczną wieszać polityków na latarniach xD
EyerisOne on
Jak jesteś pewien swojej wiedzy i umiejętności a przy okazji wiesz jak korzystać z AI żeby usprawnić swoją pracę to nie będziesz musiał się martwić o to, że cie zastąpi AI, czy też ktoś bezmyślnie kopiujący to co mu LLM wypluje.
Tutaj mówiąc AI mam na myśli LLMy typu Claude, Gemini czy ChatGPT.
Imo jeśli nie dojdzie do jakiegoś faktycznego przełomu w rozwoju AI to dalej to będzie narzędzie któremu nie da się w 100% zaufać, że nie pomyli się w jakiejś kwestii, mniej lub bardziej poważnej. Jasne, człowiek też nie jest nieomylny, ale większa szansa że w jakimś momencie się zatrzyma i pomyśli i wychwyci jakieś pomyłki w swojej pracy.
Niby te modele mają „myślące“ tryby ale już nieraz mi się zdarzyło że Claude albo ChatGPT ustawiony na najlepszy model i myślenie i tak gdzieś popełnił błąd albo „wyhalucynował“ nieistniejące rozwiązanie.
Dlatego zawsze będzie potrzebny człowiek, który zweryfikuje to co AI z siebie wypluwa.
W branży kreatywnej już nie jest i nie będzie kolorowo. Jakieś pomyłki w generowanych grafikach i filmikach i ogólnie ich gówniana jakość i „bezduszny“ styl niestety większości ludzi nie przeszkadza. Ci niezadowoleni popłaczą na reddicie, ale nie zmieni to faktu, że ogół odbiorców tych AI slopowych treści to albo je lubi, albo nie zwraca na to uwagi. Więc firmom zawsze będzie bardziej się opłacać zlecać takie rzeczy AI niż zatrudniać pracowników za dużo większe pieniądze, podczas gdy efekt będzie taki sam. Bo tych niezadowolonych, którzy faktycznie bojkotują marki używające AI w reklamie jest jeszcze mniej, niż tych żalących się na reddicie.
ImpressiveRace3231 on
Zabierze ale jeszcze nie teraz, ludzie my dopiero jesteśmy pół roku od kiedy w ogóle można mówić na poważnie o jakimkolwiek zastępowaniu ludźmi modelami AI, obecnie człowiek jest tańszy niż tokeny, zabieranie pracy przez AI nastąpi na poważnie w ciągu 1-3 lat, w zależności od szybkości rozwoju modeli i od ilości data center, to się nie stanie w przeciągu kilku dni ale za jakieś 3 lata od teraz, kraje które teraz nie idą w robotykę i AI zostaną zdominowane całkowicie i tego się obawiam że z obecną klasą polityczną Polska zostanie na szarym światowym końcu tak jak z uczelniami i dzietnością bo w rządzie myślą tylko o salonikach vip i jak się nachapać, AI to jest i będzie jeszcze przez długi czas największa rewolucja w dziejach.
Fenyl on
Nam czyli komu? Co chwilę widać ostatnio newsy o firmach zatrudniających ponownie inżynierów, których zwolnili (chociażby Ford), bo AI nie potrafiło ich zastąpić, albo kosztuje dużo więcej niż człowiek. Z drugiej strony zamawiałem ostatnio taksówkę przez telefon i zamiast standardowej „Pani Bożenki“, która odbierała telefon przez lata powitało mnie AI.
granitowy on
Częściowo tak, bo zarządzający firmami nie znają się na AI i wierzą w to co im firmy wciskają idąc w ciemno za obietnicą taniej podmiany ludzi na AI. Potem się , że to nie takie proste i częściowo etaty wrócą. Pytanie jak bardzo oberwie rynek.
fererrosze on
bardzo polecam filmy Cal’a Newporta na yt na temat doom-trollingu firm AI (i generalnie całej tematyki AI), mi bardzo pomogły one nabrać zdrowego dystansu do tego co się dzieje i lepiej zrozumieć co te modele potrafią, a co nie. tak jak ktoś wyżej pisał – nakręcanie tego strachu i bańki AI jest w interesie tych firm, a wzbudzanie ciężkich emocji u ludzi jest ich nowym, obrzydliwym sposobem marketingowym.
Snoo-77911 on
Paradoks Jevonsa mówi to, że wraz z dostępnością AI będziemy używać jej więcej, więc spokojnie poczekajmy na normalny świat bez wojny w Europie i wojny w Iranie oraz niższe stopy procentowe, wtedy bilans będzie dodatny
nonametmp on
To zależy jaki reddit dzisiaj czytasz
Max326 on
W sumie nie czaiłem wcześniej czemu ludzie mówią, że to bańka i że to jest napompowane. To ma wiele sensu, że większość ludzi używa po prostu gównianych modeli, więc nie ma co się dziwić, że uważają, że AI to syf.
Dobrym modelem (i inteligentnym użytkownikiem) można działać cuda – pracować dużo efektywniej, szybciej, wygodniej.
dannyplayzz on
AI niekiedy przyspiesza prace, ale to nie jest jeszcze etap, gdy moze zastpic w 100% konkretne zawody. Sadze ze za 5-10 lat niestety to nastapi. Troche dziwie sie, ze tak radosnie z tego korzystamy, trenujemy modele i placimy za to, bo krecimy na siebie bata. Jak analizowalem z roznymi modelami obecna i przyszla sytuacje, to sam AI pisal o tym, ze prawdopodobnie bedzie upadek gospodarczy wynikajacy z petli – AI zastepuje ludzi, ludzie nie maja pracy, ludzie nie kupuja, firmy, ktore zwalnialy i dzialaj z AI nagle maja spadki sprzedazy uslug i produktow, oglaszaja bankructwa, pozyczkodawcy nie moga odzyskac kasy, padaja instytucje i bum – samozaoranie.
Scary_Definition_666 on
To pewnego rodzaju zakład. Jeśli faktycznie AI.uda się w najbliższych latach rozwinąć tak, żeby zastąpić nim 20-30% pracowników umysłowych, to ten, kto wytrzyma miliardowe straty i zostanie jako jedyny na placu boju, zgarnie niewyobrażalnie dużo. Ale wcale tak być nie musi. Z jednej strony firmy zwalniają (ale przecież to tylko pierdololo, że z powodu AI), z drugiej strony widać powrót do rekrutacji, bo rachunki za AI poszybowały w górę i ludzie są tańsi. A to obserwacje z rynku IT, gdzie AI jest stosunkowo najdojrzalsze.
Mi AI nie zabierze pracy, ale o to, jak będzie wyglądał rynek pracy gdy będzie on codziennością mojego dziecka to już się obawiam.
cadocad on
U mnie w firmie jest ogromny nacisk na AI, żeby robiło jak najwięcej, generalnie rzecz biorąc masz bezpośrednie polecenie służbowe żeby trenować agentów AI które Cię zastąpią, a jak nie podoba się to do widzenia.
I nikt nie pisze że AI ZASTĄPI CAŁKOWICIE CZŁOWIEKA, tylko że na 10 ludzi 9 straci pracę, bo wystarczy 1 który będzie codziennie nadzorował pracę 9 agentów AI.
Jhud6669 on
No ja już od dawna nie mogę znaleźć sensownej pracy dzięki AI bo firmy wolą przemielić swoje dokumenty przez AI translatora niż człowiekowi płacić
Leave A Reply
Du musst angemeldet sein, um einen Kommentar abzugeben.
39 Kommentare
Już widzę jak robocik układa płytki w częstochowie
Nie moją, nawet mimo tego że AI jest w stanie ją wykonywać względnie dobrze. Ale jest problem z odpowiedzialością. Jak ja coś spieprzę, to można na mnie zwalić winę i mnie pozwać, model AI już nie bardzo.
A czy kalkulatory odebrały komuś pracę ?
Nakręcanie bańki AI jest w ogromnym interesie Anthropica I OpenAI. Poczekajmy jeszcze trochę aż skończą się pieniądze inwestorów i pęknie bańka i wtedy możemy porozmawiać o wpływie AI na nasze życie.
Nie, ale przynajmniej zostaniemy z drogą elektroniką i bez wody pitnej
Tak.
Ale w przyszłości.
I to bliżej nie określonej.
I jeszcze nie wiadomo komu.
LLMy do pisania kodu będą mi asystować, ale nie zabiorą mi pracy. Będę wykonywał mniej nudnych fragmentów programowania, moje trywialne błędy będą szybko złapane przez maszynę. Oto moja predykcja, która częściowo już istnieje.
Pałują się do tego Fable i Sola jak przy każdym nowym modelu, a to nadal halucynujący slop
Nie trzeba bać się o to, że w pracy zastąpi nas AI, ale o to, że zrobi to inny człowiek, który potrafi z niej korzystać
Gdybym dostawał dolara za każdym razem gdy jakiś naganiacz na AI pisze na twatterze o jakimś „rewolucyjnym modelu, który jest dostępny tylko dla wybranych i zaraz zabierze wam pracę“, to miałbym więcej dolarów niż techno-nazista z RPA.
Z korzystania trochę robocie to powiem, że Fable tak samo się potyka o nogi co darmowy Sonnet 5 Medium.
Poza tym mówimy tu o tłcie gościa, który jest jednym z leadem AI w firmie, która integruje chatboty żeby generować szmelc, tak więc no… Nie dziwię się że próbuje nakręcać w marketing.
Jeszcze tylko jeden model i to będzie dobre bro. Musisz spróbować innych, bo różne są bro. A tak serio, to chyba najbardziej nie znoszę tego, że oni opierają ten swój rozwój ba strachu. Wpłać na nas, bo tylko my się będziemy liczyć. Używaj naszych produktów, bo zostaniesz w tyle. Bój się.
oh ludzie nawet nie ogarniaja na czym polega te cale AI i prawdopodobnie nie beda
U mojego pracodawcy, duże hamerykanskie korpo produkcyjne, AI jest karmione wszystkim co robią ludzie, dostaje dostęp do coraz bardziej tajemnych i chronionych informacji, moi koledzy inżynierowie karmią ja swoją wiedzą, bo dostają o to polecenia z góry. Wszystko pisze, wszystko tłumaczy, wszystko analizuje i wszystkim podpowiada cinrobicbAI. Ludzie bez wiedzy otrzymanej treści od AI ufają wręcz bezgranicznie, bardziej niż inżynierom. Obłęd.
Dla mnie znak jest jasny, masz kadrę 10 inżynierów, AI wyrwie każdemu z nich około 60% czasu, który poświęcają na pracę generyczna i operacyjna.
Za chwilę zostanie tylko 4 inżynierów.
I tak w większości pozycji, analitycy, informatycy, logistycy, inżynierowie, projektanci odejdą do lamusa. Bo będą mieli „ale“, bo będą „wiedzieć lepiej od AI“, która zostanie nakarmiona niewielka informacja.
Idiokracja.
AI samo w sobie nie ale zabiorą ci pracę ludzie którzy będą potrafic używać AI
AI daje prace.
Nie chcesz uzywac? No to spoko, wiecej kasy dla mnie.
Hentai Puzzle z obrazkami AI na Steam i forsa leci!
Używam Fable’a i Sola i przyspieszają nudne fragmenty mojej pracy, ale nawet one mylą się na tyle często, że „autonomiczne agentowe AI” to mrzonka. Bez ciągłego nadzoru i uwagi te błędy się nakładają i robi się coraz większe dziadostwo, bo modele bezkrytycznie wierzą w to, co już jest w projekcie. Mają też ogromne problemy z pamiętaniem szerokiego kontekstu, mimo wszelkich ulepszeń w long-term memory. Tą rolę wciąż pełni człowiek.
Nie spodziewam się szczerze, żeby obecna technologia tego w pełni uniknęła; tutaj potrzebna by była kolejna rewolucja.
Jak kiedys powstanie sztuczna inteligencja to kto wie.
Role/zadania ludzi będą prawdopodobnie shiftować, ale jeżeli rozumieć „odebranie pracy“ jako ogólne wykluczenie człowieka, to jest to moim zdaniem mało prawdopodobne.
Nie, ale sytuacja w której bogaci mają dostęp do najlepszych modeli, a reszta do tych tanich, małych, które bardzo dużo halucynują i częściej wprowadzają w błąd będzie prowadzić do dalszego pogłębiania nierówności społecznych. Klasyczne bogaci się bogacą, a biedni biednieją. Nienawidzę liberalnego kapitalizmu
Branża software devu jest w ciągłym stanie „upadku za 6 miesięcy” od ostatnich 4 lat. Nie należy słuchać ewangelistów AI bo oni mówią to co mówią żeby pompować wartość akcji które kupili.
Trzeba mieć pracę żeby AI mogło ją zabrać.

Jak ktoś przy dzisiejszych modelach zaklada całkowite wyeliminowanie stanowisk to chyba z nich nie korzysta, modele na ta chwile nie są samodzielne, ale to ze zredukują zapotrzebowanie na te same etaty to już jest pewne bo to już się dzieje, specjalista wykor,ystyjacy odpowiednio taki model moze byc kilkukrotnie bardziej wydajny niz wczesniej, co automatycznie redukuje ilość stanowisk potrzebnych do obłożenia, wiec presją podażową na stanowiska pracy na pewno będzie tylko rosnąć.
Tak – już u mnie na uczelni nawet po magisterkach ludzie nie są w stanie znaleźć pracy w IT.
Ja sam jestem devopsem, zarabiam minimalną bez szans na podwyżkę mimo doświadczenia
Uważam że za parę lat programistów będzie z 1/20 co wcześniej, LLMy wykoszą.
Pewnie przed rewolucja przemyslowa tez mowili ze maszyny zabiora prace. Imo nowe technologie tworza wiecej miejsc pracy niz zabieraja. Po prostu jest to praca dla bardziej wyspecjalizowanych pracownikow
Myśle że niektóre zawody tak, tak samo jak bylo z drukarką i przepisywaniem ręcznym książek.
Firma wykrwawiająca się w tempie miliardów rocznie w ogóle nie ma biznesu w tym, żeby nakręcać spiralę strachu, nie?
Ja póki co widzę światełko w tunelu, pojawiają się pojedyncze artykuły, że a tutaj dev jest tańszy od podbitych cen tokenów, a to tutaj model finansowy zmienia się na liczenie zużycia, a nie ryczałt, a to tam zatrudniają z powrotem qa bo ai sobie nie radzi.
Pożyjemy, zobaczymy. Jeśli ai zabierze pracę mi, to zabierze też milionom innych… A wtedy albo zacznie się taxowanie firm żeby było z czego opłacić ubi (czy jakieś tam zasiłki, na jedno wychodzi), albo ludzie zaczną wieszać polityków na latarniach xD
Jak jesteś pewien swojej wiedzy i umiejętności a przy okazji wiesz jak korzystać z AI żeby usprawnić swoją pracę to nie będziesz musiał się martwić o to, że cie zastąpi AI, czy też ktoś bezmyślnie kopiujący to co mu LLM wypluje.
Tutaj mówiąc AI mam na myśli LLMy typu Claude, Gemini czy ChatGPT.
Imo jeśli nie dojdzie do jakiegoś faktycznego przełomu w rozwoju AI to dalej to będzie narzędzie któremu nie da się w 100% zaufać, że nie pomyli się w jakiejś kwestii, mniej lub bardziej poważnej. Jasne, człowiek też nie jest nieomylny, ale większa szansa że w jakimś momencie się zatrzyma i pomyśli i wychwyci jakieś pomyłki w swojej pracy.
Niby te modele mają „myślące“ tryby ale już nieraz mi się zdarzyło że Claude albo ChatGPT ustawiony na najlepszy model i myślenie i tak gdzieś popełnił błąd albo „wyhalucynował“ nieistniejące rozwiązanie.
Dlatego zawsze będzie potrzebny człowiek, który zweryfikuje to co AI z siebie wypluwa.
W branży kreatywnej już nie jest i nie będzie kolorowo. Jakieś pomyłki w generowanych grafikach i filmikach i ogólnie ich gówniana jakość i „bezduszny“ styl niestety większości ludzi nie przeszkadza. Ci niezadowoleni popłaczą na reddicie, ale nie zmieni to faktu, że ogół odbiorców tych AI slopowych treści to albo je lubi, albo nie zwraca na to uwagi. Więc firmom zawsze będzie bardziej się opłacać zlecać takie rzeczy AI niż zatrudniać pracowników za dużo większe pieniądze, podczas gdy efekt będzie taki sam. Bo tych niezadowolonych, którzy faktycznie bojkotują marki używające AI w reklamie jest jeszcze mniej, niż tych żalących się na reddicie.
Zabierze ale jeszcze nie teraz, ludzie my dopiero jesteśmy pół roku od kiedy w ogóle można mówić na poważnie o jakimkolwiek zastępowaniu ludźmi modelami AI, obecnie człowiek jest tańszy niż tokeny, zabieranie pracy przez AI nastąpi na poważnie w ciągu 1-3 lat, w zależności od szybkości rozwoju modeli i od ilości data center, to się nie stanie w przeciągu kilku dni ale za jakieś 3 lata od teraz, kraje które teraz nie idą w robotykę i AI zostaną zdominowane całkowicie i tego się obawiam że z obecną klasą polityczną Polska zostanie na szarym światowym końcu tak jak z uczelniami i dzietnością bo w rządzie myślą tylko o salonikach vip i jak się nachapać, AI to jest i będzie jeszcze przez długi czas największa rewolucja w dziejach.
Nam czyli komu? Co chwilę widać ostatnio newsy o firmach zatrudniających ponownie inżynierów, których zwolnili (chociażby Ford), bo AI nie potrafiło ich zastąpić, albo kosztuje dużo więcej niż człowiek. Z drugiej strony zamawiałem ostatnio taksówkę przez telefon i zamiast standardowej „Pani Bożenki“, która odbierała telefon przez lata powitało mnie AI.
Częściowo tak, bo zarządzający firmami nie znają się na AI i wierzą w to co im firmy wciskają idąc w ciemno za obietnicą taniej podmiany ludzi na AI. Potem się , że to nie takie proste i częściowo etaty wrócą. Pytanie jak bardzo oberwie rynek.
bardzo polecam filmy Cal’a Newporta na yt na temat doom-trollingu firm AI (i generalnie całej tematyki AI), mi bardzo pomogły one nabrać zdrowego dystansu do tego co się dzieje i lepiej zrozumieć co te modele potrafią, a co nie. tak jak ktoś wyżej pisał – nakręcanie tego strachu i bańki AI jest w interesie tych firm, a wzbudzanie ciężkich emocji u ludzi jest ich nowym, obrzydliwym sposobem marketingowym.
Paradoks Jevonsa mówi to, że wraz z dostępnością AI będziemy używać jej więcej, więc spokojnie poczekajmy na normalny świat bez wojny w Europie i wojny w Iranie oraz niższe stopy procentowe, wtedy bilans będzie dodatny
To zależy jaki reddit dzisiaj czytasz
W sumie nie czaiłem wcześniej czemu ludzie mówią, że to bańka i że to jest napompowane. To ma wiele sensu, że większość ludzi używa po prostu gównianych modeli, więc nie ma co się dziwić, że uważają, że AI to syf.
Dobrym modelem (i inteligentnym użytkownikiem) można działać cuda – pracować dużo efektywniej, szybciej, wygodniej.
AI niekiedy przyspiesza prace, ale to nie jest jeszcze etap, gdy moze zastpic w 100% konkretne zawody. Sadze ze za 5-10 lat niestety to nastapi. Troche dziwie sie, ze tak radosnie z tego korzystamy, trenujemy modele i placimy za to, bo krecimy na siebie bata. Jak analizowalem z roznymi modelami obecna i przyszla sytuacje, to sam AI pisal o tym, ze prawdopodobnie bedzie upadek gospodarczy wynikajacy z petli – AI zastepuje ludzi, ludzie nie maja pracy, ludzie nie kupuja, firmy, ktore zwalnialy i dzialaj z AI nagle maja spadki sprzedazy uslug i produktow, oglaszaja bankructwa, pozyczkodawcy nie moga odzyskac kasy, padaja instytucje i bum – samozaoranie.
To pewnego rodzaju zakład. Jeśli faktycznie AI.uda się w najbliższych latach rozwinąć tak, żeby zastąpić nim 20-30% pracowników umysłowych, to ten, kto wytrzyma miliardowe straty i zostanie jako jedyny na placu boju, zgarnie niewyobrażalnie dużo. Ale wcale tak być nie musi. Z jednej strony firmy zwalniają (ale przecież to tylko pierdololo, że z powodu AI), z drugiej strony widać powrót do rekrutacji, bo rachunki za AI poszybowały w górę i ludzie są tańsi. A to obserwacje z rynku IT, gdzie AI jest stosunkowo najdojrzalsze.
Mi AI nie zabierze pracy, ale o to, jak będzie wyglądał rynek pracy gdy będzie on codziennością mojego dziecka to już się obawiam.
U mnie w firmie jest ogromny nacisk na AI, żeby robiło jak najwięcej, generalnie rzecz biorąc masz bezpośrednie polecenie służbowe żeby trenować agentów AI które Cię zastąpią, a jak nie podoba się to do widzenia.
I nikt nie pisze że AI ZASTĄPI CAŁKOWICIE CZŁOWIEKA, tylko że na 10 ludzi 9 straci pracę, bo wystarczy 1 który będzie codziennie nadzorował pracę 9 agentów AI.
No ja już od dawna nie mogę znaleźć sensownej pracy dzięki AI bo firmy wolą przemielić swoje dokumenty przez AI translatora niż człowiekowi płacić