
Da die Kirschensaison begonnen hat und viele von Ihnen vielleicht sogar einen eigenen Baum in ihrem Garten haben, wie gehen Sie mit dem Problem der weißen Würmer/Larven im Garten um?
Stören sie dich? Denken Sie nie darüber nach und essen Sie einfach. Oder haben Sie vielleicht Möglichkeiten, sie loszuwerden, bevor Sie sie essen?
Persönlich bin ich etwas abgeschreckt davon, sie zu pflücken und zu essen, wenn sich herausstellt, dass sie bereits da sind. Und ich habe zwei Bäume und sie können schon drinnen sitzen
https://i.redd.it/tkifuuuabw8h1.jpeg
Von Astralele
27 Kommentare
No albo jesz albo zaglądasz do środka 😂
Odkąd zobaczyłam tego typu zdjęcia w internecie, zawsze rozkrajam, wyciągam pestkę palcami i dopiero jem. Fobia przed robactwem jest dla mnie nie do przeskoczenia niestety.
To się nazywa teraz nazywa „czereśnia protein+”
Śliwki otwieram i patrzę, do malin też zaglądam. Z czereśniami mi się nie chce, więc pewnie jem z robakami
Zawsze otwieram i sprawdzam czy w środku nic nie ma. Od małego mam urazę kiedy kuzyn po zjedzeniu maliny spytał się co ma na języku pokazując mi szczypawicę przyczepioną szczypcami do języka.
Zawiera więcej białka! (koszt +20%)
zanurz czereśnie w wodzie i zostaw na jakiś czas. jak w misce zobaczysz robaki to znaczy, że uciekły z czereśni i się potopiły bo nie miały tlenu. sprawdziłem tak raz… było pełno białych robaków….
Ja tam wsadzam do gęby, wypluwam pestkę i tyle. Przez kilkanaście lat jadłem tak czereśnie z drzewa i żyje… A wiecie kto nie żyje? Bucholc. Miał fabryki, miał miliony, był całym hrabią i nie żyje! A ja nie mam nic i jeszcze na jutro mam protestowane weksle, ale ja żyję! Pan Bóg jest dobry, Pan Bóg jest bardzo dobry!
Sezon na czereśnie jest za krótki żeby wybrzydzać i zaglądać do środka. Tylko pamiętaj żeby pestkę wypluć
Mam to samo na działce. Jedyne co na nie działa to oprysk ze środków ochrony roślin. Mi w zeszłym roku udało się kupić profesjonalne opryski – Bayer Decis i LosOvados. Opryski zaczynasz od momentu gdy akacja zaczyna kwitnąć i powtarzasz co 2 tygodnie. Teraz jest problem z zakupem środków.
Możesz jeszcze przekopać ziemię pod czereśnią o ile się da, bo jak masz ładny trawnik to szkoda.
Znajomy stosuje siatki pod czereśnią z drobnymi oczkami. Niby się sprawdza, ale mu nie wierzę.
Jak już masz kolegów w owocach to można je moczyć w ciepłej wodzie – wystarczy ta z kranu. Wtedy koledzy opuszczają lokum i pozostają owoce bez lokatorów.
Jeżeli owoce są niepryskane chemią to czasem będą robaki, rośnie na polu i robaki też są na polu. Prosta sprawa.
Można albo pryskać chemią lub brać ze sklepu albo mieć naturalne czasem z robakiem. Tak jak ktoś inny pisał można zanurzyć w wodzie i poczekać aż wypłyną.
Jasiu, co jesz?
Mięsko.
A skąd masz?
Przypełzło
Musiałeś? Naprawdę?
Staram się nie myśleć, że tam są i zjadam od razu
Zjadam, ale nie myśl o wsadzaniu do ciepłej galarety na rzecz placka. Mamy maliny, są jakieś inwazyjne muszki czerwonokie, jak mama władowała je do galarety przed zastygnięciem to widziałeś pobojowisko robali które zmarły w trakcie wypełzania. Raczej nie szkodliwe bo w jakimś sensie się ugotowaly ale obrzydliwe w widoku na maxa.
Normalnie jem, nie wybrzydzam, a tym bardziej nie zaglądam do środka.
Mamy na działce jedną czereśnię. Jak co roku każda jedna czereśnia miała po robaku, tak w tym roku w żadnej nie ma robaka. Nie wiem czemu, nigdy nie stosowaliśmy żadnych oprysków.
No nie marudź już. Zjadaj. Białko Ci się przyda.
U mnie jest bardzo wczesna czereśnia i robaki jej nie biorą przez to, jak jest późniejsza to trzeba raczej opryskiwać. Jako anegdotę opowiem jak mój tato kupował czereśnie na placu:
tata: a te czereśnie pryskane?
sprzedawca: nic nie pryskane
tata: a to z robakami nie chce
sprzedawca: nie no troszkę trzeba popryskać, wiadomo..
Ja nie jem, bo się brzydzę robaków, a nie lubię smaku czereśni aż tak bardzo, żeby oglądać każdą przed zjedzeniem
Mam jedno drzewo czereśni, te późniejsze, i te hadry są w środku w prawie każdej czereśni. A jak kupuję te wcześne, ciemne czereśnie ze straganu to tam żadnych robaczków nie ma.
Czereśnie Protein +
Nadgryzam żeby przepołowić, otwieram i robię inspekcję 😛 no niestety, nie zjem z robakiem, fujka. Dlatego jem mało czereśni xD
Darmowe białko
Mmmm, białko
Miąsko.
U nas jak są czereśnie to obowiązują 2 zasady.
1. Nie pryskamy bo to niezdrowe
2. Nie zaglądamy do środka
Jakież to proste