

Ich entschuldige mich im Voraus, wenn diese Form der Diskussion zwischen Beiträgen falsch ist, aber sie ist gewissermaßen eine Reaktion auf Diskussionen in einem anderen Beitrag und eine Fortsetzung des Threads.
Der Hinweis des zitierten Beitrags war die Frage "Und wann werden Autofahrer erkennen, dass Geschwindigkeitsbegrenzungen grundsätzlich sinnvoll sind?". Worauf ich antwortete (siehe Bild 2), es sei ein kleiner Witz, dass Polen gerne zapierdalać (schnell fahren) fahren, weil sie gerne zapierdalać (viel arbeiten) fahren.
Da meine Antwort abgelehnt wurde, fühlte ich mich inspiriert, meine Theorie mit Excel zu testen. (Wenn ich in meiner Überlegung/Recherche einen Fehler gemacht habe, lassen Sie es mich wissen (z. B. ich weiß, dass Unfallstatistiken und Geschwindigkeitsunfallstatistiken nicht dasselbe sind, aber es geht darum, eine allgemeine Tendenz aufzuzeigen)
Da es einige nicht allzu schlechte Korrelationen gab, wollte ich jetzt noch mehr zur These/rund um das Diagramm fragen:
Ist es möglich, dass sich die Gewohnheiten der Nichtbeachtung von Geschwindigkeitsbegrenzungen ändern lassen, indem man die Gewohnheiten der Überarbeitung unter den Polen ändert?
Bearbeiten: Diagramm ist scheiße, MEA CULPA. Tut mir leid für die Verwirrung. XD
https://www.reddit.com/gallery/1u0lyrn
Von SpizganyMisiek
11 Kommentare
Tutaj mamy dwóch winnych. Jeden zapierdalał, a drugi uznał, że jakiś linie go nie dotyczą. Nie byłoby wypadku gdyby choć jeden kierowca jechał zgodnie z zasadami
Cierkawe że wyszła korelacja. Ja bym dodał jeszcze uwarunkowania geograficzne. Duży a jednocześnie rozproszony kraj.
Nie rozumiem wykresu, oś y to godziny pracy lub liczba ofiar, okej, ale co oznacza oś x? Ze wzrostem czego negatywnie koreluje liczba ofiar?
Poproszę o arkusz z danymi, bo coś mi się ta korelacja nie klei z wykresem, a wolę nie wyrokować na oko. Przy okazji szanuję podejście analityczne.
To R² = 0,9628 nie opisuje zależności między liczbą godzin pracy a liczbą ofiar śmiertelnych.
Na wykresie Excel dopasował linię trendu do czerwonej serii („Ofiary na 1 mln 2024”) względem numeru obserwacji na osi X, a dane są dodatkowo posortowane malejąco.
W takiej sytuacji wysokie R² jest praktycznie gwarantowane i mówi jedynie, że wartości ofiar maleją prawie liniowo wraz z miejscem w rankingu.- To z kolei może mieć związek z wieloma czynnikami, na przykład uprzemysłowieniem itd. To po prostu skrajnie banalna i niepoprawna dla odpowyna zadane pytanie obserwacja.
Jeśli celem jest ocena związku między godzinami pracy a liczbą ofiar, należy wykonać wykres rozrzutu (X = godziny pracy, Y = ofiary) i dopiero dla niego obliczyć regresję oraz R².
Przy podanej korelacji Pearsona r = 0,692 współczynnik determinacji wynosi około R² = 0,48, co oznacza, że około 48% zmienności jednej zmiennej można wyjaśnić liniową zależnością z drugą. Dodatkowo p = 0,000023 wskazuje na istotność statystyczną tej zależności.
Przy czym istotność statystyczna nie musi oznaczać od razu istotności merytorycznej.
Poproszę o surowe dane żebym mogła powtórzyć analizę po poprawkach metodologicznych.
Polacy nie pracują dużo, te godziny pracy wynikają z tego że w Polsce niewiele osób pracuje na częściowy etat. Czy to młode matki czy emeryci to pracują na cały etat albo wcale.
Na Zachodzie więcej osób pracuje bo tam normą jest że jak opiekujesz się małymi dziećmi to pracujesz na część etatu a przed emeryturą stopniowo zmniejszasz czas pracy a po przejściu na emeryturę znajdujesz sobie fuchę na jeden-dwa dni w tygodniu.
Że ci się chciało tego szukać i robić post, bo ktoś się nie zgodził z twoim komentarzem na reddicie XD
Ten wykres jest bez sensu, co reprezentuje oś pozioma? Skąd dwa wykresy skoro masz tylko jeden zestaw danych (godziny vs ofiary)? Opisz pls osie jak trzeba bo teraz to jest zupełnie nieczytelne
Ten fit jest źle policzony, r2 powinno być 0.47 a nie 0.96, zresztą ogólnie współczynnik korelacji poniżej 0.7 to jest takie ‚mocne być może‘. Niby blisko ale trudno z tego coś wywnioskować.
Równie dobrze można zrobić korelację między kolorem samochodu, a liczbą wypadków. Coś wyjść musi, więc strzelam, że wyjdą odcienie szarości. Ale daleko raczej do wniosku, że kupując samochód w odcieniach szarości, zwiększa się prawdopodobieństwo wypadku.
Panie władzo ale ja lubię zapierdalac !