Same najgorsze rzeczy sprowadzacie sobie z Hameryki.
ultiM8exe on
Ja tak nie uważam, z moich obserwacji wynika że ten „cringe“ był odwieczny w naszej świadomości. A dopiero od niedawna ludzie z tego wychodzą i tendencja jest wzrostowa. Chociażby nasze babcie są tego dobrym przykładem. Od zawsze było „nie, nie rób tak, co ludzie pomyślą“, a teraz chyba sami widzimy że chociażby na ulicy jest coraz więcej ludzi którzy ubierają się/robią/czy po prostu żyją jak chcą, i mają w dupie co inni myślą.
Ancient_E_motion on
„a co jeśli…?“ Nic. Wystarczy, że wiesz czego chcesz. U mnie działa.
m64 on
Po polsku mówi się obciach, chyba że teraz to już obciachowe słowo.
cranewifeswife on
[Contrapoints zrobiła swego czasu bardzo dobry wideoesej dokładnie o uczuciu krindżu i jego ograniczeniach, zmieniło moje myślenie na dobre ](https://www.youtube.com/watch?v=vRBsaJPkt2Q)
stilgarpl on
A co cię to obchodzi co pomyślą inni?
Early_Promotion3105 on
Zawsze tak bylo
Roquet_ on
Ludzie którzy uważają wszystko za cringe’owe są tacy nudni
ficiek on
Jeszcze pamiętaj, że rób co chcesz, ale jak nie zrobisz sobie dziecka to ludzie na /r/polska będą o tobie wrzucać kilka razy w tygodniu komentarze i newsy o zapaści demograficznej
MINTYpl on
dlatego mam gdzieś co inni sądzą ze x3
WorldDesktop on
Krindż już wypadł z obiegu. Jego funkcję przejął „chyba o tabletkach zapomniałeś“ i jego odmiany „a w domu wszyscy zdrowi?“ albo bez ogródek „idź się lecz“.
No-Return-8908 on
Nawet nie cringe tylko strach przed tym to co ludzie pomyślą, jak na to zareagują.
Express_Drag7115 on
Nie oglądanie się na ludzi którzy funkcjonują bezrefleksyjnie na zasadzie “bo zawsze tak było”/ “bo wszyscy” to jedyna słuszna opcja. Jedyne co tu ewentualnie moze być krindżowe to darcie japy na ten temat kiedy nikt nie pytał.
PavlovsDog6 on
Kontroli albo samoregulacji. Zależy jak na to spojrzeć. To i tak tylko nowy termin dla starego jak zjawiska. Dla zwyczajów, manier, tego co “wypada” itd.
Leave A Reply
Du musst angemeldet sein, um einen Kommentar abzugeben.
31 Kommentare
ten mem mnie zmotywował do zrobienia czegoś w sumie
może i jestem krindżowy
LECZ TO CZYNI MNIE WOLNYM
https://preview.redd.it/a69u7v5ht13h1.png?width=1280&format=png&auto=webp&s=88196d8557b8654661e6e5009356a8fef3604a5b
Jaką nową, to po prostu współczesna modła starego dobrego copowiedząsąsiedzizmu.
Stare dobre „co sąsiedzi pomyślą“ w unowocześnionej formie.
Nawet jeśli to co mnie to obchodzi, mam 36 lat i już dawno się nie przejmuję tym co inni sądzą co mi wypada 😅
Always has been
Albo ze cos jest performatywne. Czytasz ksiazke w parku? Robisz na drutach w miejscu publicznym? Pewnie nie robisz tego dla siebie tylko na pokaz
Plus to, że możesz nie z własnej woli stać się contentem na czyimś tiktoku.
Wstyd jest najstarszą formą kontroli społecznej
Dlatego mówię sobie zawsze że krindż nie istnieje
https://preview.redd.it/l9gcdglhx13h1.png?width=262&format=png&auto=webp&s=a9bd99c6dd47f675f90b940b7d2773dd4f33d155
https://preview.redd.it/xqwnw7a4y13h1.jpeg?width=1079&format=pjpg&auto=webp&s=0df1d0a76d0786b2e79bf9a0e9193a561d55daa2
Embrace the cringe, free yourself.
Być żenującym to być wolnym. Zaakceptuj żenadę a nie ruszy cię krytyka
Och nie, będę musiał spędzić resztę życia z nieznośnym ciężarem świadomości że ktoś coś pomyślał.
https://youtu.be/LQgRrl07VC0
Always has been
Same najgorsze rzeczy sprowadzacie sobie z Hameryki.
Ja tak nie uważam, z moich obserwacji wynika że ten „cringe“ był odwieczny w naszej świadomości. A dopiero od niedawna ludzie z tego wychodzą i tendencja jest wzrostowa. Chociażby nasze babcie są tego dobrym przykładem. Od zawsze było „nie, nie rób tak, co ludzie pomyślą“, a teraz chyba sami widzimy że chociażby na ulicy jest coraz więcej ludzi którzy ubierają się/robią/czy po prostu żyją jak chcą, i mają w dupie co inni myślą.
„a co jeśli…?“ Nic. Wystarczy, że wiesz czego chcesz. U mnie działa.
Po polsku mówi się obciach, chyba że teraz to już obciachowe słowo.
[Contrapoints zrobiła swego czasu bardzo dobry wideoesej dokładnie o uczuciu krindżu i jego ograniczeniach, zmieniło moje myślenie na dobre ](https://www.youtube.com/watch?v=vRBsaJPkt2Q)
A co cię to obchodzi co pomyślą inni?
Zawsze tak bylo
Ludzie którzy uważają wszystko za cringe’owe są tacy nudni
Jeszcze pamiętaj, że rób co chcesz, ale jak nie zrobisz sobie dziecka to ludzie na /r/polska będą o tobie wrzucać kilka razy w tygodniu komentarze i newsy o zapaści demograficznej
dlatego mam gdzieś co inni sądzą ze x3
Krindż już wypadł z obiegu. Jego funkcję przejął „chyba o tabletkach zapomniałeś“ i jego odmiany „a w domu wszyscy zdrowi?“ albo bez ogródek „idź się lecz“.
Nawet nie cringe tylko strach przed tym to co ludzie pomyślą, jak na to zareagują.
Nie oglądanie się na ludzi którzy funkcjonują bezrefleksyjnie na zasadzie “bo zawsze tak było”/ “bo wszyscy” to jedyna słuszna opcja. Jedyne co tu ewentualnie moze być krindżowe to darcie japy na ten temat kiedy nikt nie pytał.
Kontroli albo samoregulacji. Zależy jak na to spojrzeć. To i tak tylko nowy termin dla starego jak zjawiska. Dla zwyczajów, manier, tego co “wypada” itd.