„Wir hatten eine Personalabteilung, und diese Abteilung verursachte Probleme, die es nicht gab“, und fügte hinzu: „Sie verschwanden, als ich sie feuerte.“
Takie pierdololo ludzi, którzy nie za bardzo wiedzą, czym się HR zajmuje, ale mają jakieś kompleksy i stereotypy anteki z HR, porzez które czują się lepsi.
Po pierwsze HR to też kadry i płace, więc tak średnio raczej, jak ktoś wywali kadrową i nie będzie ci kto miał pensji wypłacać i składek odprowadzać.
Po drugie spróbujcie sobie kiedyś zrobić rekrutację. Ja miałam tę nieprzyjemność w jednej małej firmie, w której szef uważał, że HR niepotrzebny, bo przecież inni pracownicy mogą to ogranąć. To zajmuje tak niesamowicie dużo czasu, żeby te CV w ogóle przejrzeć, obdzwonić tych ludzi, porozmawiać, że na własną robotę już nie starczało mi doby.
WorldDesktop on
Znam sytuację odwrotną, gdzie z dnia na dzień bez powodu zwolniono szefową kadr i wszystko dosłownie stanęło, bo zaczęły się roszady i nikt nie wiedział, kto czym właściwie ma się zajmować.
SleeperAgentM on
Ah, marketingowy bejt zadziałał ładnie. Tak samo jak Tesla zwalniająca dział PR. Oczywiście dział PR nadal istniał, ktoś się kontaktował z youtuberami, dostarczał auta do recenzji. Kontaktował się z mediami. Ale nie było działu PR, więc all good.
Tak samo tutaj. Dział zlikwidowali, większość ludzi została tylko z nowymi tytułami. I jakimś cudem z normalnego korpo-re-orga robi się marketingowy bejt który naiwniacy powielają.
UnDebs on
pierdzistołki stwarzają problemy żeby usprawiedliwić swoje stanowisko, a jeżeli chodzi o inne niusy to znaleziono widelec w kuchni
wszędzie widać ten cholerne artykuł o firmie co zwolniła HR ale w żadnym tytule posta nie ma o tym że zamienili to na People Operations. Swoją drogą te PO to nie jest zwalenie odpowiedzialności HRów na przełożonych, czy źle rozumiem ten korpożargon?
BringTea_666 on
Każdy dział który nie ma bezpośredniego kontaktu z klientem (nie zarabia kasy) chce jak najwięcej robić by przekonać wszystkich o ważności swojego istnienia (i wypłat z tym związanych.) Co więcej każdy taki dział ma w naturze poszerzanie swoich kompetencji by zatrudniać więcej ludzi itd.
To jest szczególnie bolączka urzędów państwowych.
Byłem kiedyś w jednej firmie (Netia) w ich centrali w wawie. Pracowałem jako zwykły sales kontaktując się z firmami. Mieli tam dział marketingu, hry, nasze sales i inne. Akurat jak byłem to im sie prezes zmieniał. Zmiany poszły na piętro gdzie siedziałem. Sales nie ruszone ale reszta miała zwolnić ok 10% załogi.
No i sie zaczeło. Wyścig pomysłów. Codzienne spotkania. Nowe strategie. HR natychmiast urządzały szkolenia nam prawie codziennie. Z moich 8 godzin pracy może mogłem robić 5 bo wszystko inne to meetingi, szkolenia, nowe strategie z marketingu itd.
Moi przełożeni wkurwili się bo sales sprzedaż spadła o 30% tego miecha i pomineli dyrektorkę działu i poszli bezpośrednio do rady.
Skończyło się tak, że wyjebali na randomie z reszty działów ludzi. Bez żadnego klucza. Potem była druga runda gdzie wyjebali ludzi co w tym miesiącu zaczeli nagle pracować wybitnie. HRy, marketing potem kurwiły pod niebiosa że za mało ludzi mają ale z tego co wiem nie było żadnych zmian w efektywności.
Aka, dotrudnili sobie ludzi żeby łatwiej sie pracowało. Po co pracować cały dzień jak możesz zatrudnić jakąś młodą i dać jej większość roboty ? Ona gówno zarobi a ty sobie od tego tantiemy odetniesz.
Generalnie korupcja w większych firmach jest bardzo ciekawym tematem i jest to jeden z głównych tematów w głowach rady/dyrektorów. Stąd napierdalają tyle procedur.
Boring-Arrival4598 on
Rezygnujemy z samochodów zamiast tego będziemy się poruszać autami.
Capable-Winter8074 on
Coś dziwnego i paskudnego stało się ze światem gdy zmieniono nazwę działu z Personalny na HR.
PolejEdek on
Ale wysryw haerówek w tym wątku!
Każdy, kto kiedykolwiek pracował w jakiejkolwiek korporacji, wie, który dział ma najgorszą reputację. Z reguły w pełni zasłużenie.
Leave A Reply
Du musst angemeldet sein, um einen Kommentar abzugeben.
13 Kommentare
A jak zamknę oczy to mnie nie widać.
Odkąd zbiłem termometr nie mam gorączek.
Lampka ostrzegawcza ciągle migala i mnie tylko denerwowała, wyrzuciłem ją to nie ma żadnych problemów
Zamiast ‚HR‘ zrobił dział ‚peoples operations‘ który wg definicji jest jak HR ale bardziej przyjazny pracownikowi.
People Operations (People Ops)
* Focus: Strategic, employee-centric, and experience-oriented.
* Core responsibilities (includes most of HR but goes further)
Style: Proactive — trying to prevent problems by creating great environments, systems, and support so employees thrive.
Czytałem o tym wczoraj. Warto dodać, że wartość firmy w ostatnim czasie spadła o ~90% xd
https://preview.redd.it/r17zdf3bnq2h1.jpeg?width=588&format=pjpg&auto=webp&s=9ceafdb0f99a7f0b2b8b51d6d9087355338fddef
Takie pierdololo ludzi, którzy nie za bardzo wiedzą, czym się HR zajmuje, ale mają jakieś kompleksy i stereotypy anteki z HR, porzez które czują się lepsi.
Po pierwsze HR to też kadry i płace, więc tak średnio raczej, jak ktoś wywali kadrową i nie będzie ci kto miał pensji wypłacać i składek odprowadzać.
Po drugie spróbujcie sobie kiedyś zrobić rekrutację. Ja miałam tę nieprzyjemność w jednej małej firmie, w której szef uważał, że HR niepotrzebny, bo przecież inni pracownicy mogą to ogranąć. To zajmuje tak niesamowicie dużo czasu, żeby te CV w ogóle przejrzeć, obdzwonić tych ludzi, porozmawiać, że na własną robotę już nie starczało mi doby.
Znam sytuację odwrotną, gdzie z dnia na dzień bez powodu zwolniono szefową kadr i wszystko dosłownie stanęło, bo zaczęły się roszady i nikt nie wiedział, kto czym właściwie ma się zajmować.
Ah, marketingowy bejt zadziałał ładnie. Tak samo jak Tesla zwalniająca dział PR. Oczywiście dział PR nadal istniał, ktoś się kontaktował z youtuberami, dostarczał auta do recenzji. Kontaktował się z mediami. Ale nie było działu PR, więc all good.
Tak samo tutaj. Dział zlikwidowali, większość ludzi została tylko z nowymi tytułami. I jakimś cudem z normalnego korpo-re-orga robi się marketingowy bejt który naiwniacy powielają.
pierdzistołki stwarzają problemy żeby usprawiedliwić swoje stanowisko, a jeżeli chodzi o inne niusy to znaleziono widelec w kuchni
wszędzie widać ten cholerne artykuł o firmie co zwolniła HR ale w żadnym tytule posta nie ma o tym że zamienili to na People Operations. Swoją drogą te PO to nie jest zwalenie odpowiedzialności HRów na przełożonych, czy źle rozumiem ten korpożargon?
Każdy dział który nie ma bezpośredniego kontaktu z klientem (nie zarabia kasy) chce jak najwięcej robić by przekonać wszystkich o ważności swojego istnienia (i wypłat z tym związanych.) Co więcej każdy taki dział ma w naturze poszerzanie swoich kompetencji by zatrudniać więcej ludzi itd.
To jest szczególnie bolączka urzędów państwowych.
Byłem kiedyś w jednej firmie (Netia) w ich centrali w wawie. Pracowałem jako zwykły sales kontaktując się z firmami. Mieli tam dział marketingu, hry, nasze sales i inne. Akurat jak byłem to im sie prezes zmieniał. Zmiany poszły na piętro gdzie siedziałem. Sales nie ruszone ale reszta miała zwolnić ok 10% załogi.
No i sie zaczeło. Wyścig pomysłów. Codzienne spotkania. Nowe strategie. HR natychmiast urządzały szkolenia nam prawie codziennie. Z moich 8 godzin pracy może mogłem robić 5 bo wszystko inne to meetingi, szkolenia, nowe strategie z marketingu itd.
Moi przełożeni wkurwili się bo sales sprzedaż spadła o 30% tego miecha i pomineli dyrektorkę działu i poszli bezpośrednio do rady.
Skończyło się tak, że wyjebali na randomie z reszty działów ludzi. Bez żadnego klucza. Potem była druga runda gdzie wyjebali ludzi co w tym miesiącu zaczeli nagle pracować wybitnie. HRy, marketing potem kurwiły pod niebiosa że za mało ludzi mają ale z tego co wiem nie było żadnych zmian w efektywności.
Aka, dotrudnili sobie ludzi żeby łatwiej sie pracowało. Po co pracować cały dzień jak możesz zatrudnić jakąś młodą i dać jej większość roboty ? Ona gówno zarobi a ty sobie od tego tantiemy odetniesz.
Generalnie korupcja w większych firmach jest bardzo ciekawym tematem i jest to jeden z głównych tematów w głowach rady/dyrektorów. Stąd napierdalają tyle procedur.
Rezygnujemy z samochodów zamiast tego będziemy się poruszać autami.
Coś dziwnego i paskudnego stało się ze światem gdy zmieniono nazwę działu z Personalny na HR.
Ale wysryw haerówek w tym wątku!
Każdy, kto kiedykolwiek pracował w jakiejkolwiek korporacji, wie, który dział ma najgorszą reputację. Z reguły w pełni zasłużenie.