Ze zjebanego kulturowego poglądu na „męskość“, który na szczęście się już zmienia. Następne pytanie
Human-chipmunk56789 on
Może dlatego, że dla wielu facetów bycie nieczułym zjebem to styl życia, tak od jakiś kilku tysięcy lat. Ale spoko, zawsze można to zwalić na radykalny feminizm.
Aviletta on
Podziękujcie wszystkim zj**om z tzw. „męskosfery“ typu Tate, Peterson, Ross, Gaines.
Itchy-Book402 on
Przez toksyczną kobiecość
pugnae on
Wszystkie zaplusowane komentarze na ten moment (w liczbie trzech) mówią o tymże no to w sumie wina facetów ostatecznie xD
Piękne podsumowanie tematu
TraditionalStomach29 on
Jak w artykule.
Bo mężczyzn można spisać na straty.
Bo istnieje toksyczne oczekiwanie społeczne, że samemu musi rozwiązać swoje problemy życiowe.
Jak połączyć te dwa zakorzenione w mentalności społecznej problemy to mamy w zasadzie percepcje jak dla selekcji naturalnej: „Nie był w stanie rozwiązać swój problem, więc natura go wyeliminowała. Normalny tok życia“
Electrical-Bread-856 on
Jakoś tak od dawna widzę w „dyskusji“ internetowej zdania typu „[tu wstaw nielubianą przez Ciebie grupę] się [spłakali/zesrali]“. Tak, to jest chamstwo. Polecam co jakiś czas wywalać apki do mediów społecznościowych z telefonu w ramach odtrutki.
Internal-Collar-2159 on
Toksyczna kobiecość – stąd się wzieło
franco182 on
Mój ból większy niż Twój mimo że to nie zawody na bycie ofiarą ale część środowisk męskich/żeńskich jest zbyt zblokowana ideolo żeby rozpoznać problemy drugiej strony, I to jest oczywiście wzmacniane przez internet i sociale (kasę i wrogich zachodnim demokracjom aktorów)
Valdschrein on
konsekwencją tego, że kobiety są równe mężczyznom jest to, że będą na necie takie same brednie, uogólnienia i szukanie winnego swoich problemów 😛
Tak jak faceci ze spranym mózgiem potrafią mieć pretensje do każdej kobiety, to każda kobieta może mieć pretensje do każdego faceta, a to, że raczej „facecikowi“, który tuła miesiąc na 1-2k euro jest tak samo daleko do ustawiających system, a kobiety same czasami lubią się stawiać w tej mniej niezależnej roli jeśli mogą coś tym ugrać to już się tak dobrze i łatwo nie sprzedaje.
Ja tam osobiście mam wrażenie, że i tak jest więcej (na necie) normalnych bab niż knurów, ale na kobiety się bardziej patrzy. Przelece 10 subow/grupek gdzie piszą najgorsze pierdoły jakie w życiu widziałem (hitlery, kłamstwa, anty-intelektualizm, nawoływanie do przemocy na tle rasowym itp), ale boys will be boys, internet już taki jest itp. itd., a potem widzę, że ktoś tam się trzepia, że babki jakiś smut czytają i jak to tak można i jest awantura wielka.
Wojna płci, tak jak kulturowa, sprzedaje się dobrze.
AlwaysWrongSide on
Tak szczerze mowiac, to w spoleczenstwie jest w ogole nieczulosc na cierpienie innych, czy to facecikow czy facetek
ppsz on
> Nie wystarczy, że mężczyźni „zaczną płakać“ – trzeba ich też zacząć słuchać
Jak często mężczyźni w swoim gronie poruszają tematy zdrowia psychicznego? Bo w mojej bańce, wizyty u psychologa lub psychiatry robią takie samo wrażenie, jak wizyta u internisty albo dentysty i chyba nie ma spotkania na którym nie zostanie to choć trochę wspomniane
Nie pamiętam z czasów mojego przebywania w typowo męskim gronie, żeby takie tematy były kiedykolwiek poruszane. Ale trzeba powiedzieć, że było to dobre kilka lat temu, więc mogło być po prostu inaczej niezależnie od towarzystwa
disastervariation on
mozna odniesc wrazenie, ze zabraklo juz pretekstow do polaryzacji, wiec teraz bedziemy sklocac ze soba plcie – czy dziewczynki sa zle dla chlopcow, czy to chlopcy sa zli dla dziewczynek
ludzie kochani, opamietajcie sie, my tu wszyscy takie same nieboraki jestesmy niezaleznie od plci
Leave A Reply
Du musst angemeldet sein, um einen Kommentar abzugeben.
13 Kommentare
Ze zjebanego kulturowego poglądu na „męskość“, który na szczęście się już zmienia. Następne pytanie
Może dlatego, że dla wielu facetów bycie nieczułym zjebem to styl życia, tak od jakiś kilku tysięcy lat. Ale spoko, zawsze można to zwalić na radykalny feminizm.
Podziękujcie wszystkim zj**om z tzw. „męskosfery“ typu Tate, Peterson, Ross, Gaines.
Przez toksyczną kobiecość
Wszystkie zaplusowane komentarze na ten moment (w liczbie trzech) mówią o tymże no to w sumie wina facetów ostatecznie xD
Piękne podsumowanie tematu
Jak w artykule.
Bo mężczyzn można spisać na straty.
Bo istnieje toksyczne oczekiwanie społeczne, że samemu musi rozwiązać swoje problemy życiowe.
Jak połączyć te dwa zakorzenione w mentalności społecznej problemy to mamy w zasadzie percepcje jak dla selekcji naturalnej: „Nie był w stanie rozwiązać swój problem, więc natura go wyeliminowała. Normalny tok życia“
Jakoś tak od dawna widzę w „dyskusji“ internetowej zdania typu „[tu wstaw nielubianą przez Ciebie grupę] się [spłakali/zesrali]“. Tak, to jest chamstwo. Polecam co jakiś czas wywalać apki do mediów społecznościowych z telefonu w ramach odtrutki.
Toksyczna kobiecość – stąd się wzieło
Mój ból większy niż Twój mimo że to nie zawody na bycie ofiarą ale część środowisk męskich/żeńskich jest zbyt zblokowana ideolo żeby rozpoznać problemy drugiej strony, I to jest oczywiście wzmacniane przez internet i sociale (kasę i wrogich zachodnim demokracjom aktorów)
konsekwencją tego, że kobiety są równe mężczyznom jest to, że będą na necie takie same brednie, uogólnienia i szukanie winnego swoich problemów 😛
Tak jak faceci ze spranym mózgiem potrafią mieć pretensje do każdej kobiety, to każda kobieta może mieć pretensje do każdego faceta, a to, że raczej „facecikowi“, który tuła miesiąc na 1-2k euro jest tak samo daleko do ustawiających system, a kobiety same czasami lubią się stawiać w tej mniej niezależnej roli jeśli mogą coś tym ugrać to już się tak dobrze i łatwo nie sprzedaje.
Ja tam osobiście mam wrażenie, że i tak jest więcej (na necie) normalnych bab niż knurów, ale na kobiety się bardziej patrzy. Przelece 10 subow/grupek gdzie piszą najgorsze pierdoły jakie w życiu widziałem (hitlery, kłamstwa, anty-intelektualizm, nawoływanie do przemocy na tle rasowym itp), ale boys will be boys, internet już taki jest itp. itd., a potem widzę, że ktoś tam się trzepia, że babki jakiś smut czytają i jak to tak można i jest awantura wielka.
Wojna płci, tak jak kulturowa, sprzedaje się dobrze.
Tak szczerze mowiac, to w spoleczenstwie jest w ogole nieczulosc na cierpienie innych, czy to facecikow czy facetek
> Nie wystarczy, że mężczyźni „zaczną płakać“ – trzeba ich też zacząć słuchać
Jak często mężczyźni w swoim gronie poruszają tematy zdrowia psychicznego? Bo w mojej bańce, wizyty u psychologa lub psychiatry robią takie samo wrażenie, jak wizyta u internisty albo dentysty i chyba nie ma spotkania na którym nie zostanie to choć trochę wspomniane
Nie pamiętam z czasów mojego przebywania w typowo męskim gronie, żeby takie tematy były kiedykolwiek poruszane. Ale trzeba powiedzieć, że było to dobre kilka lat temu, więc mogło być po prostu inaczej niezależnie od towarzystwa
mozna odniesc wrazenie, ze zabraklo juz pretekstow do polaryzacji, wiec teraz bedziemy sklocac ze soba plcie – czy dziewczynki sa zle dla chlopcow, czy to chlopcy sa zli dla dziewczynek
ludzie kochani, opamietajcie sie, my tu wszyscy takie same nieboraki jestesmy niezaleznie od plci