
Wie ist es möglich, dass Städte ähnlicher Größe, die 250 km voneinander entfernt liegen, sich in der Lebensqualität so stark unterscheiden?
Wenn die Dresdner plötzlich zum Beispiel 1.600 Euro zahlen müssten und nicht 500 Euro, gäbe es Massenproteste, der Markt würde zusammenbrechen, die Regierung müsste eingreifen, obwohl das in unserem Fall Realitäten sind, auf die wir scheinbar keinen Einfluss haben???
Darüber hinaus machen höhere Darlehenszinsen bei deutlich niedrigeren Zinssätzen die Kredite noch unbezahlbarer.
Ich verstehe nicht, wie Menschen hier leben können, ohne ein florierendes Geschäft zu haben oder zu zweit mit Qualifikationen hart zu arbeiten …
https://i.redd.it/6fuo63b2r3yg1.png
Von tuttifrutti00
39 Kommentare
W Dreznie nie wiem, ale gdyby to bylo we Francji to na pewno. Tam bylby rozpierdol
bo Polacy wyznaja zasade zastaw się, postaw się. Widze to na codzień w Warszawie.
Myśle, że uczciwej byłoby porównać Wrocław z Frankfurtem np
Czemu porownuja Dresden z Wroclawiem? Dresden to duze miasto, ale jest na wschodzie Niemiec, ktory jest znany ze slabszych plac i tanszych mieszkan
A wroclaw to jedno z najdrozszych miast w Polsce…
Bo Bóg daje swoim najlepszym żołnierzom najtrudniejsze bitwy.
Albo inne urojenia.
W Polsce jak Cie nie stać na nowe auto, dom/apartament 200m² i markowe ciuchy, to znaczy że jesteś jebany leń i to Twoja wina, a nie warunków socjo-ekonomicznych w kraju. Także tego, bedzie tylko gorzej.
Jakiś adres strony można prosić?
W Dresden masz generalnie smutę i AfD… Nikt nie aspiruje, żeby tam się przeprowadzić…
Wrocław to tętniąca życiem metropolia, w szpicy.
Śmiem twierdzić, że o pracę we Wrocławiu dużo łatwiej niż w Dreźnie.
Jakby się zmieniło z 500€ do 1600€ to tak, ale gdyby status quo był 1600 to wątpie. Status quo zakwestionować jest trudniej niż zmianę, ot i cała zagadka
W telewizji: zielone wyspy, rekordowy rozwoj gospodarczy, Polska przodownikiem Europy. W praktyce: zachodnie ceny, wschodnie zarobki od 20 jebanych lat (pewnie dłużej)
Gosc odkrywa, ze Polska jest biednym krajem xd
Jak rozumiem to te wyliczenia na podstawie jakiej ankiety? I z Drezna wypełniło 44 osoby? To takie dane są o kant du… Drezno to wschód. Jak porównasz z tymi na zachodzie, to możesz się zdziwić.
Porównywanie do jednego z najbardziej rozwiniętych gospodarczo krajów na świecie i mówienie, że w Polsce się nie da żyć to najbardziej polska rzecz jaką można zrobić.
Szkoda, że polską rzeczą nie są za to inicjatywy zmierzające w kierunku zmiany na lepsze, jak na razie w planie tylko narzekanie i szukanie winnych.
Zmień pracę, weź kredyt.
Życie w Niemczech jest łatwiejsze niż w Polsce? Ja w szoku. W następnym odcinku: w Demokratycznej Republice Konga trudniej się utrzymać niż w Danii.
Dosyć tendencyjne porównanie do tanich wschodnich Niemiec… to może porównajmy z podobnym wielkościowo miastem w Holandii?
Drezno to miasto emerytów, położone na dzikim wschodzie. Młodzi wyjechali w latach 90. Bez porównania z Wrocławiem.
Kto używa „Square feet” jako jednostki w porównaniu Polska vs Niemcy?
Swoją drogą jakie źródło danych?
Jak mowie znajomym / rodzinie, ze w PL ceny sa pojebane (tak ogolnie po calosci w sumie) to mi mowia, ze jak to przeciez sa normalne, bo pensje poszly w gore. Najwyrazniej Polacy lubia byc waleni bez mydla.
Może i jest drogo, ale przynajmniej mało zarabiamy.
Przypominam, tym, którzy nie interesują się historią, że ok. 12 km(2) Drezna zostało zrównane z ziemią, a Niemcy przegrali wojnę. Po prostu uwielbiamy być j… w dup..ko.
Ta wypłata to chyba brutto po kilku latach pracy w DE.
btw jak sie zyje w Dreznie obecnie?
przeliczcie te kwoty, bo ja mam wątpliwości
Kto lubi hardmode to żyje w Polsce. Zarobki wschodnie, a ceny zachodnie challenge
Byłem kiedyś na wymianie studenckiej w Dreźnie (pojechałem tam z Londynu). Totalna depresja. Nic ciekawego tam nie było do roboty. Nawet na dyskotekach jakoś tak smutno było.
Jeszcze w 2005 podniecałem się, że limit mojej karty kredytowej pozwalał na zakup domu z czterema mieszkaniami, jakieś 350mkw.
Wschodnie Niemcy chyba można tylko porównać do popegeerowskiej Polski.
Wrocław to jest Zachód w porównaniu do Drezna, jestem zaskoczony, że ceny mieszkań nie są dużo wyższe.
Może i zarabiamy mniej ale przynajmniej mamy większe oprocentowanie kredytów 😎
Bo w Polsce majatek sie buduje z betonu
Nie ufałabym tym liczbom. Zerknęłam na warszawę i nie wiem, kto płaci miesięcznie 300 euro rachunków.
To porównanie to manipulacja. Porównują jedno z droższych polskich miast do jednego z tańszych niemieckich.
Gdyby po polskiej stronie postawić Łódź to cena wynajmu i zakupu mieszkania wyglądałaby zupełnie inaczej.
To tylko koszty mieszkań. W Niemczech są dużo wyższe koszty usług, internetu, restauracji itp. Nawet jeżeli mieszkanie taniej się wynajmie w Dreźnie to koszty życia będą niższe we Wrocławiu (abstrahując już od pensji bo wiadomo, że niższe koszty życia we Wrocławiu nie zrekompensują takiej różnicy w zarobkach ale nikt tutaj Ameryki nie odkrył, że Niemcy są bogatsze od Polski).
>Jak to jest możliwe, że podobnej wielkości miasta położone 250 km od siebie różnią się jakością życia w tak diametralny sposób ?
No jak to jest możliwe, zastanówmy się. Pytanie w sam raz na prezentację z wosu, zapytaj może panią nauczycielke czy się zgodzi na zrobienie takowej na podwyższenie oceny.
Wysokie ceny oznaczają, że Wrocław jest bardziej atrakcyjny niż jakieś tam Drezno. To normalne w gospodarkach wolnorynkowych, gdzie na wygwizdowiu kupisz stary dom z wielkim podwórkiem w cenie kawalerki 30 m2 w centrum Warszawy.
Rewolucji nie będzie 🙂.
Może i w Polsce niższe zarobki ale za to mieszkania droższe.
A tak poważnie, to koszty mieszkań w Dreźnie mogłyby być jeszcze niższe, gdyby nie to, że miasto sprzedało cały zasób komunalny prywatnym koncernom ratując się przed bankructwem po tym, jak zadłużyło się po uszy w celu odbudowania zniszczonego w czasie wojny centrum. Porównywałem niedawno na numbeo Wrocław z Lipskiem i w tym zestawieniu Wrocław wypada jeszcze drożej.
Co to jest bedroom apartament? Kawalerki raczej stoją po około 2 tysiące.
Zabrakło tego wycinka XD
https://preview.redd.it/41qa0fl884yg1.jpeg?width=1080&format=pjpg&auto=webp&s=92b7a5cfb0c3b457478b3e6071a8d41c26a63030
No i co w związku z tym? Dwa różnie rozwinięte kraje. Mają dużo mieszkań w Dreznie to i wynajem tańszy, prawo popytu i podaży.
A są jakieś dane historyczne, jakie były kwoty np przed podnoszeniem pensji minimalnej bez opamiętania?
Kiedyś miałem myśli nad powrotem z Dusseldorfu do Warszawy i wtedy też sobie zrobiłem screenshota z numbeo zarobki vs koszty najmu i stwierdziłem że „kurwa nie ma szans“.