Nie ma też obowiązku jeść w takich miejscach. Jeśli akurat jestem przejazdem chociażby w Wwa, lubię sobie od czasu do czasu zjeść w takim soul kitchen, bo mają świetną kuchnię, obsługa jest top i na karcie jest napisane, że doliczają serwis do rachunku, to nie jest żadna tajemnica.
ikonfedera on
Ale tu nie jest napisane napiwek tylko serwis
Street-Squirrel-4671 on
Raczej bym powiedział, że to kwestia pewnej umowy. Bardziej chodzi o to, żeby nie być nieprzyjemnie zaskoczonym. Jeśli idziesz większą grupą, czy na obiad rodzinny z okazji, to zazwyczaj od razu mówią, że doliczają określony procent za serwis i to jest ok.
vonKube on
Niektóre to robią ze względu na ilość osób. Masz opłatę serwisową np. powyżej 6-10 osób.
Ale jak jest dla 2 osób, tak jak na zdjęciu, to sam chętnie się dowiem dla Wrocławia.
herostrates on
Ostatnio w knajpie w Lodzi, nie dosc ze 10% doliczonego serwisu, to jeszcze „uprzejma prosba“ by zaplacic to w gotowce, bo nie chca dodawac tego na paragonie… to juz jest prawdziwa patologia.
hashtag2222 on
Sakana Sushi&Sticks Kraków
Ale musisz zrobić jakąś stronę żeby tą informację można było normalnie obejrzeć.
Rozumiem, że jakby „serwis“ wliczyli w koszt dań, to byloby już wszystko ok🤣
marchewia on
jebnijta sie w łeb
New-Rush8345 on
To jest takie samo oszukiwanie jakby ci podawali cenę netto w menu a przy kasie dopiero się okazywało że jeszcze X% podatku. Ciekawe co na to uokik.
kolosmenus on
Ostatnio byłem na Węgrzech. Tam 15% service fee to standard w każdej restauracji. Z ciekawości spytałem się o to jednego kelnera, i dał mi znać że to w ogóle nie jest to samo co napiwek.
Kelnerzy mogą sobie zatrzymać całość napiwku. Service fee to pieniądze które normalnie idą na rachunek restauracji, tak samo jak twoja opłata za jedzenie.
mpst-io on
W Warszawie na pewno
Sakana na Wilanowie
Dziurka od klucza (od 0 osób)
takeshikovacs55 on
Powinno to być uregulowane prawnie jak we Włoszech. Ma być widoczna informacja o opłacie za obsługę w menu, albo się na to godzisz albo wychodzisz.
Mastarna1 on
The Alchemist w Warszawie.
Ogólnie informacja o „serwisie“ była zamieszczona gdzieś z boku karty – jednak i tak wolałbym, żeby było to po prostu doliczone do ceny dania xd
BrightInformation746 on
LOLA Chinese Extravaganza – Poznań
Po pierwsze słowem nie wspomnieli że serwis będzie doliczony, więc nie wiem co by było gdyby ktoś tam po prostu wszedł z 50 zł w gotówce bez karty.
Po drugie poszłyśmy tam z koleżanką na jednego drinka. Jednego. To był aperol za prawie 50 zł gdzie była tona lodu, lepszego drinka piłam w barze obok – obrzydliwość. **I wyobraźcie sobie że dosłownie doliczyli nam 10% napiwku za to że przynieśli nam dwa kieliszki do stolika.** Śmiech na sali. Omijać z daleka.
BarnacleOdd8248 on
M15 w Sopocie, kelner powiedział że zapłata jest „Bo w weekend sobie doliczają“ po zapytaniu czemu nie ma takiej informacji w menu okazało się że jednak nie trzeba tego płacić xD
jazoncq on
Niestety, ale jedna z moich ulubionych:
WooThai Wrocław, na pewno na tzw. „Grunwaldzie“.
ubeogesh on
czy to jest problemem gdy to jest napisane w menu?
coek-almavet on
nie no pojebalo was xdd napiwki wliczone jako default to jedyna sensowna forma napiwku. napiwki jako premia to fikcja tworzona przez restauratorów by móc głodzić swoich pracowników
MewSilence on
Na wschodzie Polski tego nie widziałem, ale Sopot i Gdynia praktycznie co druga.
Więcej jest natomiast miejsc, gdzie jest na rachunku kwota, *oraz* *kwota proponowana* poniżej, często pogrubiona jakby była właściwą, więc jak się nie czyta, to można łatwo się pomylić.
W Gdyni jesli dobrze pamiętam Pop Up kiedyś mnie zaskoczył, bo nabijana była kwota i „proponowana kwota z serwisem“, ale też był i pojemnik na napiwki. Nie mogłem się przemusić aby dać jedno czy drugie, bo jedzenie, o ile profesjonalnie podane, to smakowało trochę jak szpitalne (nieprzyprawione, wychudzone, nawet papryczki były nieostre, szczodrze to ujmując superdelikatne w smaku) i było już delikatnie chłodne przy podaniu, co było mega zaskoczeniem bo talerz był cieplejszy od jedzenia. XD
To było parę lat temu, więc nie wiem, czy nadal stoi.
Z tego co słyszałem od pracowników jednej odwiedzonej, Geslerowa zawsze namawia do proponowanej i minimalnej kwoty na paragonie. Od tamtej pory zawsze patrzę na opisy na paragonach.
Vratislavian on
Może mi ktoś przy okazji wytłumaczyć czemu uważa się, że doliczanie 10% do rachunku w przypadku większej ilości osób jest uznawane za OK praktykę?
W jaki sposób 10 osób przy jednym stoliku jest bardziej pracochłonne niż 10 osób przy 5 stolikach?
onegingerbraincell on
Hard Rock Cafe w Warszawie. Przy płaceniu rachunku poinformowali mnie, że standardowa opłata za serwis to 12% od rachunku, ale „może pani również doliczyć 30% jeśli jest pani z nas bardzo zadowolona.“
Nie byłam. Środek dnia, ledwie kilka osób w środku, zamówienie składało się z dwóch burgerów i dwóch coli. Co prawda było to rok temu, więc może coś się zmieniło – ale jeśli się nie zmieniło, to polecam unikać.
Rexikon on
Magnateria Kraków na rynku, doliczają opłaty i serwują niskiej jakości jedzenie mrożone w zawyżonych cenach.
Vegetable_Ad_7784 on
la cantina w warszawie. naliczają serwis nawet za 1 osobę
Fit_Ordinary3528 on
Literacka Gdańsk – doliczany serwis 10% od dwóch osób XD
Leave A Reply
Du musst angemeldet sein, um einen Kommentar abzugeben.
25 Kommentare
Nie ma też obowiązku jeść w takich miejscach. Jeśli akurat jestem przejazdem chociażby w Wwa, lubię sobie od czasu do czasu zjeść w takim soul kitchen, bo mają świetną kuchnię, obsługa jest top i na karcie jest napisane, że doliczają serwis do rachunku, to nie jest żadna tajemnica.
Ale tu nie jest napisane napiwek tylko serwis
Raczej bym powiedział, że to kwestia pewnej umowy. Bardziej chodzi o to, żeby nie być nieprzyjemnie zaskoczonym. Jeśli idziesz większą grupą, czy na obiad rodzinny z okazji, to zazwyczaj od razu mówią, że doliczają określony procent za serwis i to jest ok.
Niektóre to robią ze względu na ilość osób. Masz opłatę serwisową np. powyżej 6-10 osób.
Ale jak jest dla 2 osób, tak jak na zdjęciu, to sam chętnie się dowiem dla Wrocławia.
Ostatnio w knajpie w Lodzi, nie dosc ze 10% doliczonego serwisu, to jeszcze „uprzejma prosba“ by zaplacic to w gotowce, bo nie chca dodawac tego na paragonie… to juz jest prawdziwa patologia.
Sakana Sushi&Sticks Kraków
Ale musisz zrobić jakąś stronę żeby tą informację można było normalnie obejrzeć.
Opinie są GRUBE
https://maps.app.goo.gl/ACoRJRnPuwoiWfJ58
Rozumiem, że jakby „serwis“ wliczyli w koszt dań, to byloby już wszystko ok🤣
jebnijta sie w łeb
To jest takie samo oszukiwanie jakby ci podawali cenę netto w menu a przy kasie dopiero się okazywało że jeszcze X% podatku. Ciekawe co na to uokik.
Ostatnio byłem na Węgrzech. Tam 15% service fee to standard w każdej restauracji. Z ciekawości spytałem się o to jednego kelnera, i dał mi znać że to w ogóle nie jest to samo co napiwek.
Kelnerzy mogą sobie zatrzymać całość napiwku. Service fee to pieniądze które normalnie idą na rachunek restauracji, tak samo jak twoja opłata za jedzenie.
W Warszawie na pewno
Sakana na Wilanowie
Dziurka od klucza (od 0 osób)
Powinno to być uregulowane prawnie jak we Włoszech. Ma być widoczna informacja o opłacie za obsługę w menu, albo się na to godzisz albo wychodzisz.
The Alchemist w Warszawie.
Ogólnie informacja o „serwisie“ była zamieszczona gdzieś z boku karty – jednak i tak wolałbym, żeby było to po prostu doliczone do ceny dania xd
LOLA Chinese Extravaganza – Poznań
Po pierwsze słowem nie wspomnieli że serwis będzie doliczony, więc nie wiem co by było gdyby ktoś tam po prostu wszedł z 50 zł w gotówce bez karty.
Po drugie poszłyśmy tam z koleżanką na jednego drinka. Jednego. To był aperol za prawie 50 zł gdzie była tona lodu, lepszego drinka piłam w barze obok – obrzydliwość. **I wyobraźcie sobie że dosłownie doliczyli nam 10% napiwku za to że przynieśli nam dwa kieliszki do stolika.** Śmiech na sali. Omijać z daleka.
M15 w Sopocie, kelner powiedział że zapłata jest „Bo w weekend sobie doliczają“ po zapytaniu czemu nie ma takiej informacji w menu okazało się że jednak nie trzeba tego płacić xD
Niestety, ale jedna z moich ulubionych:
WooThai Wrocław, na pewno na tzw. „Grunwaldzie“.
czy to jest problemem gdy to jest napisane w menu?
nie no pojebalo was xdd napiwki wliczone jako default to jedyna sensowna forma napiwku. napiwki jako premia to fikcja tworzona przez restauratorów by móc głodzić swoich pracowników
Na wschodzie Polski tego nie widziałem, ale Sopot i Gdynia praktycznie co druga.
Więcej jest natomiast miejsc, gdzie jest na rachunku kwota, *oraz* *kwota proponowana* poniżej, często pogrubiona jakby była właściwą, więc jak się nie czyta, to można łatwo się pomylić.
W Gdyni jesli dobrze pamiętam Pop Up kiedyś mnie zaskoczył, bo nabijana była kwota i „proponowana kwota z serwisem“, ale też był i pojemnik na napiwki. Nie mogłem się przemusić aby dać jedno czy drugie, bo jedzenie, o ile profesjonalnie podane, to smakowało trochę jak szpitalne (nieprzyprawione, wychudzone, nawet papryczki były nieostre, szczodrze to ujmując superdelikatne w smaku) i było już delikatnie chłodne przy podaniu, co było mega zaskoczeniem bo talerz był cieplejszy od jedzenia. XD
To było parę lat temu, więc nie wiem, czy nadal stoi.
Z tego co słyszałem od pracowników jednej odwiedzonej, Geslerowa zawsze namawia do proponowanej i minimalnej kwoty na paragonie. Od tamtej pory zawsze patrzę na opisy na paragonach.
Może mi ktoś przy okazji wytłumaczyć czemu uważa się, że doliczanie 10% do rachunku w przypadku większej ilości osób jest uznawane za OK praktykę?
W jaki sposób 10 osób przy jednym stoliku jest bardziej pracochłonne niż 10 osób przy 5 stolikach?
Hard Rock Cafe w Warszawie. Przy płaceniu rachunku poinformowali mnie, że standardowa opłata za serwis to 12% od rachunku, ale „może pani również doliczyć 30% jeśli jest pani z nas bardzo zadowolona.“
Nie byłam. Środek dnia, ledwie kilka osób w środku, zamówienie składało się z dwóch burgerów i dwóch coli. Co prawda było to rok temu, więc może coś się zmieniło – ale jeśli się nie zmieniło, to polecam unikać.
Magnateria Kraków na rynku, doliczają opłaty i serwują niskiej jakości jedzenie mrożone w zawyżonych cenach.
la cantina w warszawie. naliczają serwis nawet za 1 osobę
Literacka Gdańsk – doliczany serwis 10% od dwóch osób XD