Jak dobrze wszyscy wiemy, turystyka u górali jest częścią infrastruktury krytycznej, hej.
Megamind_43 on
Przeżyjemy.
[deleted] on
[removed]
bishke1 on

SeaworthinessSalt524 on
Jako góral, to nie są górale. TO JEST JEBANY GORALENVOLK
Venosi on
Biedni górale, jeszcze chyba nie było sezonu, który był dla nich dobry /s
Xp4t_uk on
Ch z nimi. Nie mogą ojebać turystów z Polski a teraz nie będą mogli ojebać turystów zza granicy, ojoj.
Byłem kilka lat temu w Zakopcu w lecie z kilkoma gośćmi spoza Polski. Nie wychylałem się ze znajomością języka, wiec miałem okazję posłuchać komentarzy, jakichś półsłowek itp. Mnóstwo sytuacji gdzie czuło się wręcz pogardę, a nie byliśmy jakoś specjalnie wymagający, ludzie w średnim wieku, normalna grupa, wyjazd z pracy.
Jedna sytuacja na Krupówkach utkwiła mi w pamięci. Środek lata, dużo ludzi. Ktoś, nawet nie my, przechodząc za blisko koło stoiska, zrzucił i rozbił kilka magnesów. Pani ekspedientka, młoda, może 20 parę lat, siedzącą na taborecie z jakimś burgerem w mordzie wyskoczyła z krzykiem na koleżankę, która nie mówiła po polsku, ale akurat stała obok. Koleżanka myślała że rzeczywiście musiała przypadkiem zahaczyć, więc była gotowa zapłacić. Próbowałem wytłumaczyć i uspokoić ale oczywiście się nie dało. Żeby nie psuć dnia, zapłaciliśmy, ale nie odżałowałem sobie powiedzieć co myślę na temat pani ekspedietki i potrącić coś przypadkiem przy wyjściu.
Tak, tak, zachowałem się nieodpowiednio, zniżyłem się do jej poziomu. I dobrze, mam nadzieję że wyszedłem naprzeciw jej oczekiwaniom, tak jak zasłużyła.
Rant over. Tak jak mówiłem, ch z nimi i ich tandetą.
Prestigious-Art-4148 on
Bo Polaków już nie stać
Leave A Reply
Du musst angemeldet sein, um einen Kommentar abzugeben.
8 Kommentare
Jak dobrze wszyscy wiemy, turystyka u górali jest częścią infrastruktury krytycznej, hej.
Przeżyjemy.
[removed]

Jako góral, to nie są górale. TO JEST JEBANY GORALENVOLK
Biedni górale, jeszcze chyba nie było sezonu, który był dla nich dobry /s
Ch z nimi. Nie mogą ojebać turystów z Polski a teraz nie będą mogli ojebać turystów zza granicy, ojoj.
Byłem kilka lat temu w Zakopcu w lecie z kilkoma gośćmi spoza Polski. Nie wychylałem się ze znajomością języka, wiec miałem okazję posłuchać komentarzy, jakichś półsłowek itp. Mnóstwo sytuacji gdzie czuło się wręcz pogardę, a nie byliśmy jakoś specjalnie wymagający, ludzie w średnim wieku, normalna grupa, wyjazd z pracy.
Jedna sytuacja na Krupówkach utkwiła mi w pamięci. Środek lata, dużo ludzi. Ktoś, nawet nie my, przechodząc za blisko koło stoiska, zrzucił i rozbił kilka magnesów. Pani ekspedientka, młoda, może 20 parę lat, siedzącą na taborecie z jakimś burgerem w mordzie wyskoczyła z krzykiem na koleżankę, która nie mówiła po polsku, ale akurat stała obok. Koleżanka myślała że rzeczywiście musiała przypadkiem zahaczyć, więc była gotowa zapłacić. Próbowałem wytłumaczyć i uspokoić ale oczywiście się nie dało. Żeby nie psuć dnia, zapłaciliśmy, ale nie odżałowałem sobie powiedzieć co myślę na temat pani ekspedietki i potrącić coś przypadkiem przy wyjściu.
Tak, tak, zachowałem się nieodpowiednio, zniżyłem się do jej poziomu. I dobrze, mam nadzieję że wyszedłem naprzeciw jej oczekiwaniom, tak jak zasłużyła.
Rant over. Tak jak mówiłem, ch z nimi i ich tandetą.
Bo Polaków już nie stać