Więcej braunów przeszkadzających w ratowaniu zdrowia i życia ciężarnych kobiet na oddziałach patologii ciąży, w ramach robienia polityki. Polska dzietność na pewno wytrzyma. /s
LeonardoAstral on
A ja na przykład wziąłem sobie problem do serca i zrealizowałem plan 3 z 3 zaplanowanych dzieci i nigdy nie byłem szczęśliwszy. Pranie mozgow zaszło za daleko imo i każdy powinien założyć rodzinę (i dopowiem: nie zarabiacie za mało; tak ktoś w Internecie już wam mówi jak macie żyć, więc skoro słuchacie kogoś kto mówi że macie nie mieć dzieci bo to czy tamto, to zamiast go słuchać posłuchajcie mnie; dzieci nie śmierdzą, śpią, jedzą – są częściową naszego świata jak my jakiś czas temu; bycie rodzicem to biologiczne spełnienie roli jaką jest BIOLOGICZNIE naturalny cel komórki (a tych mamy kilka) czyli rozmnożenie się; wszystko ogarniecie, a problemy pierwszego świata można rozwiązać nie mieszkając na siłę w Warszawie; tak długo jak bierność w tym temacie będzie tak duża – tak praca będzie tylko w stolicy, zarobki będą tylko tam, a nasze pokolenie „internetowe” jest pierwszym od dawna które realnie może wprowadzić zmianę – aktualnie przodujemy raptem tylko w ubijaniu demografii)
Pozdrawiam
ludek_cortex on
W tych artykułach o kryzysie demograficznym jest ciekawe błędne koło. Sporo z nich mówi, że musimy się zacząć rozmnażać bo system emerytalny / zdrowotny nie wydoi.
Aczkolwiek jeśli on już ma nie wydoić dla osób co za 20 lat wejdą w wiek emerytalny, to jak sytuacja będzie wyglądać dla tych dzieci co mają się dopiero urodzić?
Czyli wychodzi na to, że powinienem mieć potomka, aby a nuż może mi było w przyszłości lepiej, a co potem z nim będzie jak już mnie nie będzie to w sumie wywalone?
haramuoraaa on
Miejmy nadzieję, że zamknięcie przedszkoli, dłuższe kolejki u lekarzy i droższe mieszkania jakoś z tym pomogą.
Quiet-Nobody-8372 on
Tusk napewno coś na to poradzi-spokojnie.
SlyCooper2137 on
Lubię grać w życie na kodach #NoKidsLife
Teraz tak, jak ktoś jest szczęśliwy, że ma jedno, dwójkę, trójkę, zespół piłkarski dzieci, to jak najbardziej propsy.
Dry_Working_9143 on
Well, już raczej nie zatrzymamy. Dziwi mnie tylko jak wielu ludzi uważa, że problem nie istnieje.
TomCormack on
Warto dodać, że co najmniej 18k tych dzieci są z rodzin mieszanych albo w ogóle są cudzoziemcami. Niekoniecznie w Polsce zostaną na stale. Szczególnie jak brunatne partie dojdą do władzy.
Imigracja na chociażby jakimś poziomie jest nieunikniona, ale wszyscy politycy mają gdzieś projekty integracji i asymilacji. Wciąż nie mamy ani żadnej polityki imigracyjnej, ani wizji co z tym robić.
O polityce prorodzinnej szkoda gadać. Do wszystkich istniejących problemów systemu dochodzą problemy „cywilizacyjne“, na które żaden kraj rozwinięty nie odnalazł jeszcze lekarstwa.
pierozek1989 on
Mnie zastanawia skąd taki lifestyle i nie posiadania dzieci jest „cool”. Rozumiem chyba każdy argument osoby która nie chce mieć dzieci, jednak nie rozumiem tego flexu…
FrankingX on
Domu rodzinnego już nie mam, w wynajmowanym dzieci nie mam miejsca nawet gdzie wychowywać a na własne mnie nie stać…
A no tak, najpierw to musiałbym kogoś mieć, szkoda czasu…
PracticalHomework384 on
Skoro nie posiadanie dzieci wiąże się z większą ilością czasu i większą zamożnością to chyba to jest zrozumiałe? Jeśli ma być dużo dzieci to zamożność musi być związana z ilością dzieci, a posiadanie dzieci nie może być tak obciążające czasowo. Rządy nic nie robią w tym kierunku bo to zgniecie ekonomie i bogaczy.
Gurnug on
Przez jakieś 20 lat non stop powtarzali o przeludnieniu, a teraz zmieniają narrację. Jak z masłem i jajkami. Kij z tym.
Antique_Run4982 on
To co drodzy patrioci, piejacy peany o solidarnosci społecznej. Może w końcu nadszedl czas wziąć ciężar odpowiedzialności za przyszłość tego narodu na własne barki i zrobić sobie co najmniej tę dwójkę dzieci – które swoją drogą są wspaniałe, dają mnóstwo radości, miłości i satysfakcji, choć wychowanie bywa trudne, ale nic co jest cos warte w życiu nie jest proste – zamiast szukać wymówek? Podobno zyjemy w czasach największego dobrobytu. Teraz jest ten moment.
Leave A Reply
Du musst angemeldet sein, um einen Kommentar abzugeben.
17 Kommentare
Dla Ciebie kryzys dla mnie szansa na tańsze mieszkanie
Na reszcie jakiś trend w którym mogę brać udział, a nie jakieś kolorowe golfy czy cottagecory
https://preview.redd.it/3inucrour4gg1.png?width=500&format=png&auto=webp&s=eb5fb01386c9087c5a80f5d5cff5766e4cc93ef3
Jeżeli u nas jest kryzys to co jest w Chinach?
Więcej braunów przeszkadzających w ratowaniu zdrowia i życia ciężarnych kobiet na oddziałach patologii ciąży, w ramach robienia polityki. Polska dzietność na pewno wytrzyma. /s
A ja na przykład wziąłem sobie problem do serca i zrealizowałem plan 3 z 3 zaplanowanych dzieci i nigdy nie byłem szczęśliwszy. Pranie mozgow zaszło za daleko imo i każdy powinien założyć rodzinę (i dopowiem: nie zarabiacie za mało; tak ktoś w Internecie już wam mówi jak macie żyć, więc skoro słuchacie kogoś kto mówi że macie nie mieć dzieci bo to czy tamto, to zamiast go słuchać posłuchajcie mnie; dzieci nie śmierdzą, śpią, jedzą – są częściową naszego świata jak my jakiś czas temu; bycie rodzicem to biologiczne spełnienie roli jaką jest BIOLOGICZNIE naturalny cel komórki (a tych mamy kilka) czyli rozmnożenie się; wszystko ogarniecie, a problemy pierwszego świata można rozwiązać nie mieszkając na siłę w Warszawie; tak długo jak bierność w tym temacie będzie tak duża – tak praca będzie tylko w stolicy, zarobki będą tylko tam, a nasze pokolenie „internetowe” jest pierwszym od dawna które realnie może wprowadzić zmianę – aktualnie przodujemy raptem tylko w ubijaniu demografii)
Pozdrawiam
W tych artykułach o kryzysie demograficznym jest ciekawe błędne koło. Sporo z nich mówi, że musimy się zacząć rozmnażać bo system emerytalny / zdrowotny nie wydoi.
Aczkolwiek jeśli on już ma nie wydoić dla osób co za 20 lat wejdą w wiek emerytalny, to jak sytuacja będzie wyglądać dla tych dzieci co mają się dopiero urodzić?
Czyli wychodzi na to, że powinienem mieć potomka, aby a nuż może mi było w przyszłości lepiej, a co potem z nim będzie jak już mnie nie będzie to w sumie wywalone?
Miejmy nadzieję, że zamknięcie przedszkoli, dłuższe kolejki u lekarzy i droższe mieszkania jakoś z tym pomogą.
Tusk napewno coś na to poradzi-spokojnie.
Lubię grać w życie na kodach #NoKidsLife
Teraz tak, jak ktoś jest szczęśliwy, że ma jedno, dwójkę, trójkę, zespół piłkarski dzieci, to jak najbardziej propsy.
Well, już raczej nie zatrzymamy. Dziwi mnie tylko jak wielu ludzi uważa, że problem nie istnieje.
Warto dodać, że co najmniej 18k tych dzieci są z rodzin mieszanych albo w ogóle są cudzoziemcami. Niekoniecznie w Polsce zostaną na stale. Szczególnie jak brunatne partie dojdą do władzy.
Imigracja na chociażby jakimś poziomie jest nieunikniona, ale wszyscy politycy mają gdzieś projekty integracji i asymilacji. Wciąż nie mamy ani żadnej polityki imigracyjnej, ani wizji co z tym robić.
O polityce prorodzinnej szkoda gadać. Do wszystkich istniejących problemów systemu dochodzą problemy „cywilizacyjne“, na które żaden kraj rozwinięty nie odnalazł jeszcze lekarstwa.
Mnie zastanawia skąd taki lifestyle i nie posiadania dzieci jest „cool”. Rozumiem chyba każdy argument osoby która nie chce mieć dzieci, jednak nie rozumiem tego flexu…
Domu rodzinnego już nie mam, w wynajmowanym dzieci nie mam miejsca nawet gdzie wychowywać a na własne mnie nie stać…
A no tak, najpierw to musiałbym kogoś mieć, szkoda czasu…
Skoro nie posiadanie dzieci wiąże się z większą ilością czasu i większą zamożnością to chyba to jest zrozumiałe? Jeśli ma być dużo dzieci to zamożność musi być związana z ilością dzieci, a posiadanie dzieci nie może być tak obciążające czasowo. Rządy nic nie robią w tym kierunku bo to zgniecie ekonomie i bogaczy.
Przez jakieś 20 lat non stop powtarzali o przeludnieniu, a teraz zmieniają narrację. Jak z masłem i jajkami. Kij z tym.
To co drodzy patrioci, piejacy peany o solidarnosci społecznej. Może w końcu nadszedl czas wziąć ciężar odpowiedzialności za przyszłość tego narodu na własne barki i zrobić sobie co najmniej tę dwójkę dzieci – które swoją drogą są wspaniałe, dają mnóstwo radości, miłości i satysfakcji, choć wychowanie bywa trudne, ale nic co jest cos warte w życiu nie jest proste – zamiast szukać wymówek? Podobno zyjemy w czasach największego dobrobytu. Teraz jest ten moment.