Share.

    10 Kommentare

    1. wojtekpolska on

      Ja miałem kota że jak w brodziku była ciepła woda to sam wchodził i raz nawet wskoczył jak ktoś był w środku

    2. RavenSorkvild on

      Może i każdy z innej matki, ale czy ojciec różny to już nie wiadomo. Pies mojej ciotki to taki zawodnik, z połową psów we wsi się bił lub je przeleciał a druga to jego potomstwo. Oko jedno stracił w walce, ma na koncie więcej przebitych kilometrów niż pieprzony Aragorn a mimo to w domu daje się pomiatać kotu XDD

    3. Suspicious_Paper301 on

      Masz farta, fajne koteczki. Mój raz wpadł do toalety i musiałam go umyć, to dosłownie płakał pod prysznicem ;(

    4. mikolajwisal on

      Myślę, że to w dużej mierze kwestia Twojej „ręki“. Ja nawet nie mam własnych kotów, a z jakiegoś powodu obce koty dadzą mi zrobić rzeczy, których nie pozwolą właścicielom. Obstawiam, że aż się umyć to nie, ja mam pewnie oswajanie zwierząt lvl 5 a ty masz lvl 99

    5. Mój jak widzi otwartą łazienkę to ucieka….
      Choćby niewiadomo jak się starać z myciem.

    6. Ja mam dwa koty, bliźniaki z jednej matki, jeden lubi wode (sam wchodzi do zlewu/brodzika), natomiast drugi ucieka jak tylko podchodze do kranu. Kwestia kocich preferencji, ale no, unikalne kitki

    7. Flat_Designer_9998 on

      najwidoczniej dobrze je przystosowywałes do wody, że się nie boją. U kotów reakcje stresowa na wodę jest wrodzona, wiec na pewno miałeś dobre podejście

    8. Mój kot bardzo lubi wodę.

      Regularnie puszczam mu wodę pod prysznicem by mógł się pobawić. Lubi też wskakiwać mi do zlewu w łazience jak się myje i wchodzić w strumień wody

      Ale też fanfact: w większosci on wody nie czuje zbytnio, oprócz łapek czy pyszka. To maine coon i ma sierść nie dość że gęstą, to też hydrofobiczną. Kiedyś aż zrobiłam eksperyment, wylałam trochę wody na niego jak spał (na boczek), to nic nie poczuł i się nie obudził xD woda nie wsiąka

    Leave A Reply