
Reuters berichtete, dass sich Vertreter der EU-Mitgliedstaaten am Sonntag (18. Januar 2026) auf Maßnahmen geeinigt hätten, die darauf abzielen, Trump von der Einführung von Zöllen abzuhalten oder Vergeltungsmaßnahmen für den Fall ihres Inkrafttretens vorzubereiten.
Link zum tvn24-Artikel unten + Link zur Reuters-Website, wo ich diese Informationen erhalten habe. Ich habe eine Weile darauf gewartet, dass die polnischen Medien das Thema aufgreifen, aber außer tvn24 schreibt noch niemand darüber.
Was denken Sie? Polen scheint zu diesem Thema zu schweigen, was für mich nur teilweise verständlich ist. Ich verstehe, dass die USA unser Verbündeter und (!! auf dem Papier!!) der Garant für Sicherheit sind. Allerdings ist Dänemark auch unser Verbündeter und dieser Mangel an Solidarität frustriert mich persönlich. Wir haben einen Krieg im Ausland, wenn wir uns nicht als verlässlicher Verbündeter bekennen. Wie können wir dann dasselbe von unseren Nachbarn erwarten, wenn eine ausländische Macht Gebietsansprüche gegen uns hätte?
Die Vision einer Freigabe des Tarifpakets ist meiner Meinung nach absolut positiv. Wir haben viele europäische Alternativen, die preislich mit importierten Produkten konkurrieren könnten, aber sie benötigen mehr Finanzierungs-/Entwicklungszeit. Solche Zölle, die die Preise für US-Waren in die Höhe treiben würden, wären hilfreich. Solche Apple-Produkte sind ohnehin absurd teuer, auch ohne Zölle.
https://tvn24.pl/biznes/ze-swiata/riposta-na-grozby-donalda-trumpa-europa-reaguje-st8856702
Państwa członkowskie UE ustaliły plan działania ws. ceł. Polska cicho jak mysz pod miotłą.
byu/ThatsNotRef inPolska
Von ThatsNotRef
8 Kommentare
Prawie zawsze wyrywamy się przed szereg, więc dla mnie spoko, że zachowujemy dystans w tej kwestii. Skoro główne kraje UE już wyraziły stanowisko, to poparcie ich dużo nie zmieni, a triggerowanie psychopaty może się odbić czkawką. Poza tym pół żartem, głupio mieć identyczne stanowisko co do Grenlandii jak Rosja xD
Kraje od strony od strony Rosji raczej nie będą ryzykować, te dalej mają większą swobodę manewru.
Ale wstyd
Uważam, że najlepsze wyjście w sytuacji Polski:
1) Priorytetyzować relacje z EU – Czyli tu jednostronnie stajemy po stronie Danii
2) Raczej siedzieć cicho. Tak samo jak Hiszpania nie wypowiada się w temacie wojny na Ukrainie, tak Polska może przemilczeć obronę Grenlandii. Ważne, byśmy nie kopali dołków i współpracowali. Nasze wojska są potrzebne na wschodniej flance.
Jednak to nauczka na przyszłość, że USA należy jebać i jedynymi sojusznikami, na których możemy liczyć to państwa EU. Dlaczego? Bo płyniemy tą samą łodzią. Z USA czy Koreą nic nas niestety nie łączy. Jeśli nam się stanie krzywda, to im nie. Jeśli nam się stanie krzywda, to Niemcy czy Francja bardzo ucierpią. Dlatego trzeba zacieśniać więzi z resztą EU.
Kiedyś było takie powiedzenie „pokorne ciele dwie matki ssie“ moze tak próbujemy grać.
Sam jestem ostro anty-amerykański, ale imo w naszej strategicznej pozycji cisza jest najrozsądniejszym rozwiązaniem. Tak długo jak nie zaczniemy usprawiedliwiać Ameryki, tylko pozwolimy innym zająć się tą sprawą, to jest okej.
Ani rubelka nie zarobimy ani cnoty nie zachowamy. Udawanie, że problemu nie ma jest moim zdaniem sytuacją lose-lose.
Jak dla mnie ignorowanie tematu o którym wiemy że to temat zastępczy dla czegokolwiek co działo się na wyspie o której Trump nie wspomina ma jak najbardziej sens.
No bo na huj się fatygować skoro i tak to nie jest na serio