
Ich war vor ein paar Tagen bei Empik und dachte, ich hätte endlich ein paar schöne Bücher über Biologie gefunden. Als ich nach Hause kam, gab ich den Namen dieses Verlags im Internet ein und sah nur äußerst durchschnittliche Rezensionen (5/10), wie es für wissenschaftliche Bücher üblich ist. Die Leute schrieben hauptsächlich, dass es nur das Geschwätz von Kreationisten (am schlimmsten aus den USA) sei, die absichtlich Daten manipulierten und sich der Evolutionstheorie widersetzten. Nachdem ich mir die Titel dieser Bücher genauer angeschaut hatte, erkannte ich erst, dass sie Recht hatten und buchstäblich alle gegen Darwins Theorie waren und versuchten, sie zu widerlegen xd. Hat das jemand gelesen und ist es wirklich wahr? Ist es bei Empik so schlimm, dass sie bereits solchen Mist verkaufen?
https://i.redd.it/2fkrt40o727g1.jpeg
Von BbutBisB
18 Kommentare
Empik sprzedajw to co ludzie kupują, może tam byle ściek wlecieć, jak ktoś kupi, to dobrze
Sprzedają od dawna, i to nie tylko o kreacjonizmie ale też o wielkiej Lechii
Jeżeli stoją na półce z fantastyką to wszystko w porządku
Pieniądz nie śmierdzi.
Niestety tak. Ostatnio widziałam wypociny Hancocka w sekcji historia.
Czytałem jedną książkę, „Deewolucja” Behego i była nawet ciekawa i wydawało się być merytorycznie zrobiona. Nie wiem jak inne
Co złego, że próbują obalić. Wkońcu to wciąż jedynie teoria, choć zgadzam się że przynajmniej z sensem powinni pisać a nie wyciągać informacje niewiadomo skąd.
Bo cenzura to dobra rzecz?
tak
Sprzedaja tez Ai gowno, nie dziwi mnie ze biora cokolwiek ktos da bez patrzenia lol
Mnie w Empiku najbardziej wkurza to, że zauważyli, że książki z chwytliwymi i szokującymi tytułami się sprzedają i teraz jest mnóstwo pozycji typu „Życie wśród idiotów“. Wszystkie na jedna modłę, nijaka treść, niczym się nie wyróżniają, byle cos nabazgrać i dać głośny tytuł.
Hajs się zgadza, więc sprzedają
No przecież to firma, która ma generować zyski, a nie uniwersytet, a i uniwersytety są przesiąknięte tropieniem pieniądza. Post w stylu dwudziestolatka z wyidealizowanym spojrzeniem, który szuka ludzi do wzajemnej adoracji i jojczenia jak to wiele jest nieracjonalności na około. Tak, to jest rage, bo bez jaj – serio jesteś zaskoczony/a?
Wczoraj w sekcji „literatura faktu“ widziałem książkę Bernatowicza
Od kiedy empik był jakościowy.
Raczej nikt przypadkowo tej książki do ręki nie weźmie i po przeczytaniu nie zacznie negować darwinizmu albo głosić kreacjonizmu wbrew swoim wcześniejszym przekonaniom.
Co do całej reszty – przynajmniej przeczytają jakąkolwiek książkę, w świecie umierającego czytelnictwa to już jest coś.
Swoją drogą, zawartości nie znam więc się nie wypowiem, ale mają bardzo estetyczną szatę graficzną. Miłe dla oka kolory, interesujące ryciny na okładkach. Już taki mam stosunek do książek w ogóle, że nawet w tych których nie lubię staram się znaleźć cokolwiek pozytywnego.
A czego się spodziewać ludzie wieżą polityką to uwierzą w wszystko
Powinno być na tej samej półce co teoria o ewolucji 😍