
Hallo,
In meiner Wohnsiedlung gibt es viele Privatplätze (gekauft von arbeitsfähigen Privatpersonen) für Behinderte, diese Plätze wurden neu gestrichen (die Kennzeichnung und die Aufschrift „Privatplatz“ wurden übermalt), sodass sie nicht den Kennzeichnungsanforderungen gemäß Gesetz entsprechen.
Aus diesem Grund stellen Stadtwache und Polizei keine Strafzettel aus, da das Wohngebiet falsch gekennzeichnet ist.
Eine falsch markierte Stelle "zerstört" Während des gesamten Wohngebiets begann eine große Anzahl von Anwohnern, außerhalb der vorgesehenen Parkplätze zu parken, was das Reisen erschwert und gefährlich macht (die Sicht einschränkt, die Durchfahrt von Krankenwagen und Feuerwehrleuten behindert). Ich erwähne nicht einmal die Tatsache, dass nichtbehinderte Menschen auf Plätzen parken, die als behindertengerecht gekennzeichnet sind.
Theoretisch reicht es aus, in jeder Wohnzone einen Müllsack (Life-Hack, aber strafbar) mit einem Schild aufzuhängen und so gilt nicht die gesamte Zone.
Ich bin eine ganze Pilgerreise zu staatlichen Institutionen gemacht und jeder wäscht seine Hände davon, es gibt nichts, was man dagegen tun kann. Man kann es nirgendwo melden, man kann die Eigentümer nicht zwingen, die Plätze und damit die gesamte Zone aufzuräumen. Es ist unmöglich, diese Orte für Nichtbehinderte zu legalisieren.
Ich verstehe, dass die Entwickler Geld verdienen wollten und diese Flächen verkauften. Die Leute wollten einen Parkplatz haben, also kauften sie sie. Aber jetzt leben wir in einem rechtlichen Schwebezustand und es wäre am besten, das Problem irgendwie zu lösen.
Die Politik will die Geschwindigkeit begrenzen, mit der wir uns in der Stadt fortbewegen, und das aktuelle Gesetz erlaubt es uns nicht einmal, ordnungsgemäßes Parken in Wohnsiedlungen durchzusetzen …
Könnte jemand etwas dagegen tun?
Vielleicht liest das ein Abgeordneter oder jemand von der „Partei“ und könnte das Thema ansprechen?
EDIT: DAS PROBLEM LIEGT NICHT IN UNGEEIGNET GENUTZTEN PLÄTZEN FÜR BEHINDERTE
Und dadurch parken die Leute überall dort, wo ein Auto reinpasst, und blockieren den Verkehr, feuern Großbritannien ab usw. UND SIE KÖNNEN ES TUN, WEIL DIESE RÄUME FÜR BEHINDERTE SIND "SIE VERWÖHNEN" PROJEKT
ZEITPLAN:
– Der Bauträger baut einen Wohnblock und verkauft Behindertenplätze an Privatpersonen
– Die Plätze sind ordnungsgemäß als behindertengerecht gekennzeichnet, die Gestaltung der Verkehrsorganisation ist mit diesen Plätzen genehmigt
– Die Leute kaufen diese Orte
– Orte werden neu gestrichen
– Die Stadtwache und die Polizei weigern sich, Fahrkarten auszustellen, weil die Plätze falsch gestrichen sind (in der Gestaltung sind diese Plätze für Behinderte gedacht, aber im wirklichen Leben sind sie gestrichen)
– Da keine Bußgelder verhängt werden, parken die Menschen überall dort, wo ihr Auto Platz findet (außer auf ausgewiesenen Behinderten- und Behindertenparkplätzen).
– Feuerwehr, Krankenwagen und Müllwagen dürfen nicht passieren
https://i.redd.it/gpjiurb2ulfh1.png
Von OkFootball2201
18 Kommentare
Czekaj bo nie rozumiem. To w końcu są to legalne miejsca tylko dla niepełnosprawnych czy nie? A jeśli nie, to czemu wyglądają jakby były? Przepraszam ale z twojego posta nie jest to dla mnie jasne?
Serio deweloper sprzedał te miejsce? U nas 8 z 14 miejsc jest dla niepełnosprawnych ale są traktowane jako ogólno dostępne. Na sprzedaż było tylko tę 6 zrobionych zgodnie z przepisami. Czasem myślę że bezczelność i chciwość deweloperów nie ma jednak granicy.
Ej, panie prezydencie, na reddicie jeden chcialby zebysmy strefe zamieszkania uporzadkowali! Jak na reddicie, to zaraz bierzemy sie do roboty! Pisz ustawe! Nie ma na co czekac.
Szczerze nie wydaje mi się żeby jakikolwiek poseł czytał Reddita
Przecież to już od dawien dawna był znany myk – chodzi o to, żeby ominąć minimalne odległości od okien budynku. Normalnych miejsc nie można chyba bliżej niż 5m robić, ale te dla niepełnosprawnych owszem. Deweloper napierdala więc miejsca dla *wink, wink* niepełnosprawnych, potem wystarczy spierdolić oznaczenie i voila.
OP świerzak?
przykład
https://preview.redd.it/mp7hijzt2mfh1.png?width=733&format=png&auto=webp&s=1d68c8d6a622eed1ad991bc47909c3a18ddb0944
Ale co chcesz z tym zrobić?
Naprawić problem jest łatwo, zakazać sprzedaży takich miejsc i elo. Pytanie czy sami mieszkańcy tego chcą.
Najlepszy pomysł jaki mam to zrobić z nich miejsca tylko dla elektryków
>Na moim osiedlu znajduje się masa miejsc prywatnych (wykupionych przez pełnosprawne osoby prywatne) dla niepełnosprawnych, miejsca te zostały przemalowane (zamalowane oznaczenie i napis miejsce prywatne), więc nie spełniają wymagań oznaczeń wedle ustawy. Z tego powodu straż miejska i policja nie wystawiają mandatów, bo strefa zamieszkania jest nieprawidłowo oznaczona.
Jeśli tak jest, to przecież o to chodzi tym, co tak robią. Patrząc na zdjęcie, to raczej nikt nie jest zainteresowany tym aby wystawiano mandaty.
Nie jest takie oczywiste, że właściciel miejsca dla niepełnosprawnych może na mim parkować, nie posiadając karty parkingowej wydawanej niepełnosprawnym. Straż miejsca/policja mogą wystawić mandat, sądy też różnie na to patrzą.
A to nie jest to osiedle, o którym kiedyś pisali w jakimś artykule? Bo gdzieś już była podobna sprawa, miejsca prywatne, niby dla niepełnosprawnych
Każde z tych miejsc ma swojego właściciela w księdze wieczystej?
Skrzyknij kilkunastu naprawdę niepełnosprawnych, żeby zastawili te miejsca jakimiś szrotami xD
Lepiej zmienić durne prawo
U mnie deweloper zapewnił odpowiednią liczbę miejsc dla niepełnosprawnych na czas odbioru budynków, a po odbiorze zmył farbę i sprzedał jako normalne miejsca prywatne. Ktoś z osiedla zgłosił to do nadzoru budowlanego i były już zapowiedzi kary ze strony Inspektoratu, która ma zostać solidarnie zapłacona przez wszystkich mieszkańców 🙂
Ciekawe – u mnie było tak jedynie zaraz po wybudowaniu osiedla, zrobili więcej miejsc dla niepełnosprawnych, a potem z czasem część miejsc została zamalowana.
A wzywanie jako parkowanie na miejscach dla OzN przez osoby bez uprawnień też nie działa?
U mnie też są takie cwele co przemalowali te miejsca a nawet zakleili znak, ale strefa normalnie funkcjonuje a straz miejska i policja przyjeżdża i wystawia mandaty/zakłada blokady. Poznań.
Nie rozumiem. Co ma przemalowanie miejsca do strefy zamieszkania? Co ma jedno i drugie do parkowania w miejscach zabronionych?