
Zum Vergleich: Mama ist eine Frau, die alles über das Leben weiß, einen Universitätsabschluss hat und drei Fremdsprachen fließend spricht.
Der Grad der Langweiligkeit der Nachricht hat mich umgehauen.
Es gibt ein Szenario, in dem wir über Thema X diskutieren und nun X an alles anhängen.
Schade, dass in Brasilien sowieso Kaffee angebaut wird, aber in unserem Land, ob Mercosur oder nicht, importieren wir immer noch viel Kaffee von dort.
Würmer im Kaffee, es ist wahrscheinlich ein Thema für einen ruhigen Tag in den Nachrichten, aber es ist verrückt, dass der Mercosur schlecht ist … er übernimmt für mich den Kuchen, wie die Hacker sagen
https://i.redd.it/ja9w5tmlfw2h1.jpeg
Von PizzaSand
17 Kommentare
Można próbować, ale często takie osoby są już FUBAR.
Nie przekonasz kogoś logiką w sytuacji, do której sami nie doszli za pomocą logiki. Tak jakoś to powiedzonko szło.
Anyhoo czasami zwyczajnie trzeba sie poddać, bo wygrać nie wygrasz, a tylko sie dodatkowo wkurwisz. Niestety, nie każdego da sie uratować.
kojarzysz żarty z usuwaniem teściowej? nie żebym sugerował coś, ale wolność słowa często jest wątpliwa
Polecam zerwanie kontaktów z mamusią, co sam już dawno zrobiłem.
Podrzuć co ma na pana Zbigniewa 😎
Do Choroszczy
„Ultra ekskluzywna“ kawa rosnąca na „starannie wyselekcjonowanych i pielęgnowanych“ krzewach w Brazylii = zajebiście, mega, zapłacę premium
Ta sama kawa, tylko wysyłana na mocy umowy z krajami Mercosur = UGA BUGA KURWA CHUJNIA EUROPEJSKA JAK TAK MOŻNA ZABIJA NASZE ROLNICTWO
Tylko, że taką kawę przed wysyłką praży się i szybko pakuje do szczelnych opakowań, więc jak ŻYWE owady mogły się w niej pojawić?
Dorzuć banany. Powiedz, że ostatnia partia z mercosur przyjechała z ebolą i trzeba kupować banany i kawę tylko produkcji krajowej, od polskiego rolnika.
Mamusia pewnie pija wyłącznie POLSKĄ kawę.
Możesz spróbować jej wytłumaczyć, jak działają fake newsy, click baity itd. nie koniecznie na tym przykładzie, a dopiero potem, że jej ulubieni politycy (w sumie większość polityków) stosują takie metody, żeby sterować opiniami innych oraz żeby sprawdzać tego typu wiadomości także u innych źródeł zanim udostępni się dalej lub chociaż nie rozpowszechniać niesprawdzonych wiadomości, jeśli jej się nie chce. Dobrze, żeby miała swoiste poczucie odpowiedzialności w tym
Czekaj aż teściowa się dowie że najbardziej eksklusiw są kawy dosłownie z gówna nietoperzy.
Pytanie czy to ona, czy może pozwoliła jakiejś apce publikować w jej imieniu…
Jeżeli sensowne porozmawianie nie działa (a w tym przypadku może nie zadziałać)… Wyśmiewać.
Śmiać się w głos, sam i z innymi że w takie pierdoły wierzy. Wymyślać samemu jeszcze bardziej pojebane rzeczy i przypisywać jej za każdym razem kiedy ponownie coś powie lub zapostuje. Taktyki rodem z AszDziennika czy The Onion. Można jej nawet podsyłać artykuły stamtąd, „bo przecież mama lubi czytać te bzdety, nie?“, mówiąc żeby koniecznie czytała dopisek na końcu artykułu.
Z doświadczenia wiem że takie wyśmiewanie działa. Nawet jeśli nie zmieni jej zdania (a zazwyczaj zmienia z czasem) to przynajmniej powstrzyma ją od rozsiewania tego dalej. Jedynym problemem jest możliwe pogorszenie relacji, zależnie od tego jaka jest teraz, więc radzę uważać żeby nie przesadzić, i używać tego tylko w odpowiedzi na jej pierdolenie.
No to zaproponuj jej rozmowę przy kawie z włoch albo herbacie z anglii. W końcu to EUROPEJSKIE XD produkty co nie?
Słaby bait. U nas kawa nie rośnie.
Teściowa repostuje bzdury w trzech językach.