
Ich bin selbst Atheist, aber scheiße, es ist Tradition und selbst wenn jemand aus irgendeinem Grund das Weihnachtsessen per Definition furchtbar stört "atheistisch" Sie sollten es ignorieren und mit Ihrem Leben weitermachen und nicht beleidigt sein, dass jemand Internetnutzern etwas wünschen wollte xD
https://i.redd.it/blvpspmlsbtg1.jpeg
Von Trawpolja
33 Kommentare
Ale to ty dzwonisz
Są ateiści i są gimbo-ateiści.
W końcu ateiści to najsmutniejsza religia z zakazem bycia jolly
Jesztem absolutnie obużony tą katogandą w twoim poście. Nie ma dowodu, powtarzam, jest nagroda 10 tysięcy szekli za wskazanie choćby cienia dowodu na to, że ciało wyszło z grobu o własnych siłach.
W ramach tolerancji zarząmduje więc używania formy ,,celebracja“, ,,impreza“ lub ,,hulajdusza“ zamiast nagannego słowa ,,święta“, które sugeruje ,,świętość“ w tym kontekście.
Jezusa zabili a ty se jaja robisz
Czy to fikcyjny scenariusz, wymyślony, by mieć na co się złościć?
PS Ateizm nie ma zasad.
Ale to ty dzwonisz
co? jacyś zjeby się o to pierdolą?
gdzie? kto? chętnie bym się z nich pośmiał
No i ten kot pewnie też ma dość tych światowych spraw
Człowiek wymyśla fikcyjny scenariusz i jest na niego zły
Jako ateista sam w sumie składam życzenia wesołego jajka lol
ja pierdolę to prawda z tym składem zycia na swieta
A kto się niby sra?
Wszystkim życzę Wesołych Świąt i smacznego jajka!
normalna sprawa choć mam poglądy jakie mam no to głowa nie wybuchnie od życzenia zdrowia
Hur dur “tradycja jest święta!”
I tym sposobem dalej mamy księży pedofili
No to zdrowych i wesołych i mokrego dyngusa
Ateizm jest wybiórczy w kwestii dnia wolnego od pracy zawodowej w święta religijne, jak np. jutrzejszy wolny dzień, czy okres Bożego Narodzenia. „No bo takie prawo jest państwowe“ – niby tak, ale prawo można zmienić, ale czy rzeczywiście można zmienić lub jest wola, by to zrobić, jeżeli np. to za sprawą lewicy Wigilia stała się dniem wolnym?
Ale ludzie mają smutne życie czepiając się życzeń wielkanocnych pod postem na reddicie xD

Jako agnostyk bardziej czuję sympatię do wierzących niz niewierzących. Ci co wierzą, bronią swoich wartości i w coś wierzą, a ateiści zazwyczaj po prostu sie oburzają że ktoś inny w cos wierzy i ma coś poza swoim życiem. Można sie nie zgadzać z naukami, ale życzenia nikogo nie atakują, tylko sa wlasnie pozytywne
Zawsze uważałem, że antyteizm bywa uprawiany w sposób przypominający religię.
To jest trauma-response związana z dorastaniem w katolickim środowisku..
W większej części Polski (pomiedzy 1990-2012) było niesłychanym by nie praktykować chrześcijaństwa a co dopiero wierzyć w inne wiary więc, wielu z nas czuło się jakby to było wymuszane na nas przez społczeństwo/rodziców pomimo że nie koniecznie w to wierzyliśmy.. Nie wspominając o traumie związanej z grozbą Boskich mocy obserwujących nasz każdy krok która dla dziecka jest przerażająca.
Absolutnie się z tym utożsamiam pomimo że w końcu.. po 4 latach bez Boga wróciłem do chrześcijaństwa ale, tym razem była to moja decyzja.. nie rodziców, nie mojego otoczenia, ani strachu przed tym co pani spod 3 se pomyśli.
Ja tam to mam gdzieś, że w naszym kraju wierzy się wciąż w zombi.
Hmm, ale to ty dzwonisz
Normalny ateista ma to w dupie po prostu, pseudo walczy I piana leci z pyska 😀
Jestem Ateistą i w ogóle mi nie przeszkadza to… Mówię „Dziękuję Tobie również…“ i tyle.
Czasami nawet powiem smacznego jajka czy wesołej i bogatej choinki, jako pierwszy… I Tyle..
Siadam, jem, gadam czy tam śpiewam se kolędy… Po chuj się denerwować xD
Jeśli jesteś Ateistą to doszedłeś samodzielnie do punktu w którym rozumiesz więcej rzeczy niż wierzący… (przynajmniej tak być powinno )
Wiec posiadanie empatii, i rozumienia logiki i psychologii, i zachowań społecznych człowieka nie powinno być dla kogoś takiego rocket science… Wiec rozumienie tak prostych rzeczy, żeby nie psuć sobie i innym, ważnych dla nich rzeczy przez denerwowanie się na coś na co nie masz wpływu jest po prostu głupie.
Zależy czy ktoś życzy „wesołych świąt i smacznego jajka” czy próbuje „niech zmarchwiwstały chrystus wejdzie do twojego serduszka”, wiedząc dobrze, że jestem ateistą
>ale chuj, to tradycja
Właśnie! Róbmy głupie rzeczy, bo inni przed nami też je robili.
„sam jestem ateistą“ – kolegę geja też masz? xD
https://preview.redd.it/vp6693qnzbtg1.png?width=708&format=png&auto=webp&s=570f62b310ec511f9b6540f87167f0ed16bb664a
Mnie rozpierdala spam AI króliczków na messengarze, rodzinnym i pracowniczym. Albo czymś jeszcze gorszym co znajdą na tiktoku.
Nie sram się jak redditowcy ale czuje jakbym musiał rzucać rzut obrony na wole by nie dostać 1k6 psychicznych obrażeń za każdym razem jak sprawdzam messengera dzisiaj.
a niektorzy to się o wszystko srają. religia to rak a cały tydzień starym paniom na osiedlu życzyłem wesołych świąt mając owe święta głęboko w dupie, ZYJEMY W SPOŁECZEŃSTWIE!!1!
Chciałem się zaśmiać z opeka za walczenie z wiatrem ale sobie przypomniałem że jesteśmy na reddicie i ludzie są tu bardzo euforyczni nie z powodu jakiegoś nieistotnego błogosławieństwa, ale gdyż oni są oświeceni, oni są inteligenti.
Jako ateista, ja bym po prostu to zignorowało. I tak się ledwo co udzielam.
Po za tym nie ma żadnych złośliwych intencji za życzeniem ludziom wesołych świąt, nie wiem po co się złościć.