Share.

10 Kommentare

  1. Technical-Manner-802 on

    No bo lowkenuinely to twoja wina, że nie stałeś przed domem cały dzień, i nie rzuciłeś lassem by złapać listonosza, a następnie go nie torturowałeś przez 3 godziny by zgodził się dać ci list (nawet go nie wziął ze sobą)

  2. Ta, najgorzej. Ja mieszkam w beznadziejnie oznaczonym budynku (trzy różne klatki z tym samym numerem z dwóch stron budynku poprzedzielane sklepami i gabinetami lekarskimi), więc dupek zawsze ma wymówkę, że adres się nie zgadza, bo był pod pierwszą klatką i tam nie ma mieszkania 2137, bo są tylko od 1 do 6, a przecież nie płacą mu za myślenie ani dzwonienie do odbiorcy, żeby się dopytać o adres

  3. No bo to jest paczkomat w wydaniu Poczty Polskiej.
    Tylko zamiast powiadomienia SMS – masz kartkę w skrzynce, zamiast paczkomatu – masz oddział pocztowy z kolejką w godzinach urzędowania. I zamiast kodu QR – masz panią w okienku. Ale ogólnie – to tak jak w InPost.

  4. Był taki przypadek że facet spotkał na klatce listonosza który mu wrzucał awizo do skrzynki. Klasyka – nie chciało mu się iść po schodach kilka pięter.

    Facet nie wytrzymał i poturbował listonosza. Ten się oburzył że zgłosi to na policję. A facet na to, że przecież nie mógł go pobić bo go tu nie było – i zaświadcza o tym właśnie awizo jakie ma w skrzynce 🙂

Leave A Reply