
Hallo, wie der Titel schon sagt, ich habe ein Problem mit rissigen Daumenpolstern. Es ist ein ganzjähriges Problem, aber im Winter und wenn es draußen frostig ist, wird es schlimmer.
Bluttests sind normal, ich kümmere mich um die Befeuchtung – wie auf dem Foto: nach dem Händewaschen Cicatopy und nachts Cremobaze oder fettiges Retimax.
Der Dermatologe empfahl, das Händewaschen auf ein Minimum zu beschränken (ich bin diesbezüglich etwas paranoid) und meine Hände mit Feuchtigkeit zu versorgen.
Ich trinke ausreichend Flüssigkeit, trinke mindestens 2 Liter Wasser pro Tag und esse kein Junkfood. Luftfeuchtigkeit in der Wohnung über 40 %. Flüssigseife von Rossman.
Ich habe keine Ahnung, was ich tun soll. Die Wunde mag klein sein, aber sie tut furchtbar weh, weil sie an einer unglücklichen Stelle liegt. Im Moment sehe ich ein bisschen aus wie ein Volleyballspieler mit Pflastern an den Fingern
https://i.redd.it/nipv2lke7ygg1.jpeg
Von realista_ISTJ
23 Kommentare
Tak to wygląda 🙁
https://preview.redd.it/ls6a18uj7ygg1.jpeg?width=3072&format=pjpg&auto=webp&s=eced3142262af2c88969ef6604dbb664d0263259
Mam to samo, znam ból. Nie rozwiązałem problemu do dziś. Ciesze się, że nie jestem jedyny.
Może uczulenie? Trochę to głupio brzmi, ale mojej siostrze schodziła skóra z dłoni i wyszło że ma lekkie uczulenie na nikiel, które może być winowajcą.
zapobiegać i nawilżać można jak problem nie jest aktualnie otwartą raną. ci wszyscy dermatolodzy to … no żal słów, wszyscy myślą, że wiedzą najlepiej a ty żyj z bólem i jątrzącą się raną. najpierw trzeba ranę zagoić, potem tak, natłuszczać i nawilżać. ja może nie opuszki, ale cały wierzch dłoni od ponad dwóch lat już miałem spierzchnięty i popękany aż do krwi, jak się udało akurat umówić do konowała to akurat się ładnie wygładzało. zdjęcia pokazywałem, oni nie wiedzą. może to azf, w aptece nie mieli mi co już prponować bo każdy krem, maść, tonik, napar i kocie gówno wykorzystałem
w końcu na chama zarządałem recepty na maść sterydową, edelan dostałem. nawet miesiąca nie smaruję ale efekty są jak sie masz. śladu prawie nie ma a dopiero co ludzie ręki mi podać nie chcieli.
La Roche Cicaplast mains
Wgraj zdjęcie do ChatGPT miałem podobny problem mi pomogło, dostałem list maści i przepisy jak je stosować.
Naklej na to plaster. Po jednym dniu nie będzie tematu. Trust me.
Niee, nie cremobaza jak już masz popekane!!! Na popękane tylko alantan!!!
Mocznik jest na twardą skórę. Jeśli pęka z innego powodu niż zgrubienia, to lepiej coś z alantoią, wazeliną i kremy przywracające barierę ochronną.
Wiele osób wokół mnie ma ten problem po raz pierwszy w życiu tej zimy – ciekawe dlaczego. Dla mnie klasyk.
Mam to samo. Maść z witaminą A pomaga
https://preview.redd.it/3y1eihjieygg1.jpeg?width=2368&format=pjpg&auto=webp&s=db22aca630124139652e4cd11e3f719c0b86e5ff
To! Smaruj na noc, na to rękawiczki lateksowe i spać. Potem w ciągu dnia smaruj retimaxem który już masz
Mi na suchą i pękającą skórę pomógł Omega 3 i witamina E.
Dermatolog i maść sterydowa.
Nie używaj mocznika. Pękanie może być powodowane przez alergię skórną, kontakt z chemią.
Mocznik jeśli się sprawdza u ciebie zastąp stężeniem 10%. W stężeniu 30 działa bardziej złuszczająco niż nawilżająco
Dermesa – swojego czasu pomogło mi to na totalnie popekane opuszki palcow po bezmyslnym grzebaniu gołymi lapami przy chemii budowlanej.
Polecam z całego serca, nie ma nic lepszego imho.
https://preview.redd.it/xufdpkhmiygg1.png?width=800&format=png&auto=webp&s=68eac6030b86911a3523e74afdc21a8e5998daef
Miałam taki sam problem i pomógł mi ten krem https://www.ceneo.pl/98485590 Już następnego dnia zaczęło się goić.
Do sprobowania:
– maseczka z mocznikiem na dlonie (takie rekawiczki)
– suplementacja witamin grupy B oraz biotyny
Weleda Skin Food
Niestety rady nie mam, poza tym, żebyś faktycznie unikał mycia rąk. Oczywiście nie kompletnie ale nie ma znaczenia jakie mydło używasz (chyba że powoduje alergie) po prostu usuwasz sobie warstwę ochronną która w teorii powinna zapobiegać nadmiernemu wysychaniu. Ale to pewnie i tak już ci dermatolog powiedziała.
Możesz też spróbować w drugą stronę skoro nawilżanie nie pomaga. Może masz za dużo wody i od tego pęka 😛 zwłaszcza, że woda zwiększa objętość jak spada temperatura więc to by się zgadzało.
Odkryłem pewną rzecz, która jest dla mnie game changerem – gdy wracasz do domu z zimnego dworu, nie myj od razu rąk w ciepłej wodzie, tylko poczekaj chwilę, ogrzej się i umyj w letniej. To plus rękawiczki zawsze na dwór + krem neutrogena do rąk i moje problemy z pękającymi łapami się mocno uspokoiły w stosunku do roku poprzedniego. Wciąż nie jest idealnie, ale jest dużo, dużo lepiej.
Z tym klejem kropelką bym nie ryzykował tak szczerze – polecał mi to kolega i faktycznie słyszałem, że kiedyś tego nawet wojsko używało doraźnie na rany, ale u mnie wyszła obierająca się jopa, która nie chciała potem mi się zagoić przez kilka miesięcy.
Same, a częste składanie Lego tylko pogarsza sprawę. Ale u mnie wystarcza częste nakładanie kremu do dłoni z dużą ilością mocznika. Często staram się nawilżyć trochę dłonie i od razu znowu krem. Po 2-3 dniach znika
Ja mam mega problem z mydłami, które wysuszają mi ręce na wiór. Najłagodniejsze i najmniej wysuszające to Dove w kostce albo Yope płynne. Dużo pomogły jak zmieniłam.
Na noc na pokremowane ręce możesz zakładać rękawiczki materiałowe kosmetyczne (można kupić w drogerii). Pomagają domknąć nawilżenie.
Jeśli chodzi o odżywki do skórek to z Rossmana serum kolagenowe z Biotinne jest fajne. Inna to eliksir ze śluzem ślimaka z Orientany (Superpharm). Razem z kremem dają większe działanie.
Cicaplast jest fajny do gojenia głównie ale solo może wysuszać.
Możesz też spróbować troszkę nakładać jakiegoś retinoidu o większym stężeniu (Nacomi retinole są tanie w Hebe). Tylko niedużo. Ja jak mam tam zgrubiałą skórę to nakładam jakieś 1/4 pompki na wszystkie paznokcie. Później dużo nawilżenia na to, bo same retinoidy odnawiają skórę, ale też wysuszają. Tylko nie dotykaj później oczu palcami. Najlepiej też na noc.
Z kremów to najlepiej działają mi czerwony Garnier (jakiś z liściem klonu) i Neutrogeny o bogatej formule. Są podobne. Inne od reszty kremów, bo nie są tak tłuste. Bardziej tępe i wazelinowe. Żadne inne na mnie nie działają praktycznie tak dobrze.
No i jakiś malutki kremik (travel-size najlepiej), który mam ze sobą często poza domem i sobie trochę dokładam na paznokcie jak mi się przypomni (w autobusie najlepiej). Nie muszą być jakieś najlepsze, byle by coś było blisko ręki.
Jakbym była jeszcze bardzo zawzięta to nosiłabym to płynne mydło Yope ze sobą poza domem do jakiegoś małego pojemniczka żeby nie używać najtańszego i najgorszego mydła np. w pracy, które bardzo źle działa na skórę. Narazie jeszcze to nie nastąpiło niestety.
Na dworze to polecę ci mieć dwie pary rękawiczek, ja nosze jedne skórzane, a drugie na nich grube materiałowe, w ten sposób nie marzną mi ręce na zewnątrz.
Do telefonu kup sobie rysik żeby nie musieć ściągać rękawiczek na zewnątrz.