Tak, był niby ten program pilotażowy ,,Dobry posiłek“, ale te posiłki miały niewiele wspólnego z dobrym jedzeniem. Parter leżał w listopadzie w szpitalu i przykładowe śniadanie to dwie kromki chleba, kawałek masła, liść sałaty, jedna rzodkiewka i malutki dżemik, w którym 60% zawartości to cukier.
Niezły posiłek, żeby człowiek się zregenerował po operacji 😀
cyrkielNT on
Bynajmniej pciemciembiorcom dajom
Jagienka_ on
Pracowałam w szpitalu, koleżanka zajmowała się dobrym posiłkiem – fotografowaniem, opisywaniem.
Powiem tak, „dobry posiłek” zapewniał lepsze jedzenie, niż typowe szpitalne jedzenie gorsze niż dla psa, ale czy to był dobry posiłek? Jakoś szczególnie wybredna nie jestem, a i tak pewnie byłabym głodna, gdyby przyszło mi to jeść.
Both-Variation2122 on
Ale głodzenie pacjenta by go wywieźć w czarnym worku przed zabiegiem też kosztuje. I średnio działa, jak podłączasz mu kroplówkę.
WhiteWolf61916 on
To niby były dobre posiłki?
Leave A Reply
Du musst angemeldet sein, um einen Kommentar abzugeben.
5 Kommentare
Tak, był niby ten program pilotażowy ,,Dobry posiłek“, ale te posiłki miały niewiele wspólnego z dobrym jedzeniem. Parter leżał w listopadzie w szpitalu i przykładowe śniadanie to dwie kromki chleba, kawałek masła, liść sałaty, jedna rzodkiewka i malutki dżemik, w którym 60% zawartości to cukier.
Niezły posiłek, żeby człowiek się zregenerował po operacji 😀
Bynajmniej pciemciembiorcom dajom
Pracowałam w szpitalu, koleżanka zajmowała się dobrym posiłkiem – fotografowaniem, opisywaniem.
Powiem tak, „dobry posiłek” zapewniał lepsze jedzenie, niż typowe szpitalne jedzenie gorsze niż dla psa, ale czy to był dobry posiłek? Jakoś szczególnie wybredna nie jestem, a i tak pewnie byłabym głodna, gdyby przyszło mi to jeść.
Ale głodzenie pacjenta by go wywieźć w czarnym worku przed zabiegiem też kosztuje. I średnio działa, jak podłączasz mu kroplówkę.
To niby były dobre posiłki?