Kiedyś wywinąłem kreskówkowego orła, czyli głowa do tyłu w dół, a nogi do przodu w górę. Przed rozbiciem głowy o beton uratował mnie plecak. Do szkoły i tak nie pojechałem, bo było tak ślisko, że tego dnia absolutnie nic nie jeździło.
Leave A Reply
Du musst angemeldet sein, um einen Kommentar abzugeben.
2 Kommentare
Aż tak źle to u mnie nie jest
Kiedyś wywinąłem kreskówkowego orła, czyli głowa do tyłu w dół, a nogi do przodu w górę. Przed rozbiciem głowy o beton uratował mnie plecak. Do szkoły i tak nie pojechałem, bo było tak ślisko, że tego dnia absolutnie nic nie jeździło.