Share.

    15 Kommentare

    1. Gospodarka Niemiec uratowana, a Europejskie rolnictwo zniszczone. Polecam zaznajomić się w jaki praworządny sposób przepchnęli umowę 🙂

    2. >Wcześniej w piątek państwa Unii Europejskiej zatwierdziły klauzulę ochronną do umowy handlowej, która ma chronić rodzimych producentów przed nadmiernym importem produktów rolnych z Ameryki Południowej.

      >Zdecydowano o przywróceniu bardziej restrykcyjnej wersji tego mechanizmu, jaką przegłosował wcześniej Parlament Europejski. Ostatecznie mechanizm będzie uruchamiany, gdy ceny produktów wrażliwych we Wspólnocie takich jak wołowina, drób lub nabiał spadną o 5 proc., a nie o 8 proc.

      Brzmi dobrze.

    3. BrilliantExternal236 on

      I cyk, Braun +4-5% w sondażach, kolejne świeże argumenty za opuszczeniem UE, rolnictwo europejskie zaorane. Świetną robota naprawdę!

    4. Bardzo dobra umowa dla Europy, dosłownie utwierdzająca neokolonialne zależności gdzie peryferie dostarczają surowców a centrum rozwija przemysł i usługi. Małe grupy głośnych protestujących – rolników i tak żyjących tylko dzięki unijnym dotacjom – domagały się de facto dalszego robienia z Europy skansenu i oddawania pola rozwojowego Ameryce i Azji.

    5. Skorzystalibyśmy na tej umowie, gdybyśmy mieli w Polsce jakąś produkcję przemysłową

    6. Hot-Disaster-9619 on

      Dzisiaj u mnie w warzywniaku pytam o cebulę, a ekspedientka w sombrero do mnie, że nie ma już, ale jak chce to są bardzo dobre bataty

    7. Czy oznacza to tańsze jedzenie dla nas czy jedzenie w tej samej cenie ale z większą ilością pestycydów

    8. Sprowadzanie towarów z drugiego końca świata jupppiiiii, a wieczorami będziemy mówić że globalne ocieplenie to kwestia indywidualnych decyzji, lets gooooo!

    9. Nie latamy raz w roku na wakacje bo globalne ocieplenie ale przewozimy codziennie regionalne produkty z drugiego końca świata. Fajnie.

    10. ContributionMaximum9 on

      Kurwa!!! bylem dzisiaj w lewiatanie i pytam się gdzie cebula, a ekspedientka z wąsem do mnie, że od dzisiaj tylko ananasy.. czy to jeszcze Polska czy sombreropolin?

    11. Jest tyle dezinformacji, artykułów bez treści z samymi nagłówkami i sensacji, że ciężko znaleźć w sumie coś merytorycznego o tej umowie (ale wszyscy mają o niej wyrobione zdanie, mimo, że nie wiedzą co w niej jest).

      Tak sobie czytam, to np. protestują rolnicy, że hurr durr zaleje nas wołowina z LatAm. A tymczasem limit dotyczący wołowiny w umowie to 99k ton co odpowiada około 1,2% konsumpcji w UE i ledwie 0,6% produkcji Mercosur. Te limity w ogóle na wszystkie produkty są dosyć niskie. Jedyny istotny to chyba miód z 10% konsumpcji ale akurat pszczelarze na ulice nie wychodzą (chociaż może powinni).

      Jednocześnie krzyczą ludzie, że dopuścimy żywność niespełniającą standardów na rynki UE, a tymczasem żywność sprzedawana na rynku UE musi spełniać te same wymagania niezależnie od kraju pochodzenia.

      Sos (uwaga, pdf): https://ec.europa.eu/commission/presscorner/api/files/attachment/881577/Factsheet%20EU-Mercosur%20-%20Agriculture.pdf

      Ma ktoś jakieś rzetelne opracowania, podparte danymi, które mówią o tym, że UE, Polska albo konsumenci stracą na tej umowie?

    Leave A Reply