Share.

    6 Kommentare

    1. Tragikomiczne jest to jak w Polsce łatwo kogoś zabić i nie ponieść konsekwencji.

      Wielokrotnie było poruszenie społeczne i mowa o zaostrzeniu przepisów o zabójstwie drogowym, ale kto by się takimi rzeczami zajmował na poważnie. Przez dekady można pajacować na komisjach, popisać coś na twitterze i tak się bujać w cyrku na Wiejskiej do wygodnej emerytury. Nikt nie zapyta Ziobry czy Żurka dlaczego przez tyle lat pozwalali na taką patologię w prawie, a może kiedyś nawet order wleci za dzielną pogoń za wrogami narodu.

    2. Proem_the-artist on

      Mój tata miał ostatnio wypadek, był ledwo przytomny, a psy i tak przyjechały do niego do szpitala i wlepiły mu mandat 1000 złotych, choć to nawet nie on był sprawcą wypadku

    3. Hypno_Master_8981 on

      Nie wolno plebsowi szargać POwskich elit! Powinni jeszcze majątek skonfiskować by zadośćuczynić Pani Doktor – wszak pewnie samochod uległ przynajmniej zadrapaniu!

    4. DestinationVoid on

      Niech zgadnę: jeden policjant trzymał kartkę, a drugi poruszał ręką

    5. Tylko w Polsce możesz zamordować osobę bez jakichkolwiek konsekwencji – wystarczy go śmiertelnie potrącić.

    6. To chyba standardowa procedura w policji.

      Jak mnie pierdolnął samochód na pasach to też do mnie panowie policjanci przyszli na izbę przyjęć, żeby mi wjebać mandat. 
      Najpierw zadzwonili, jak tam moje zdrowie i czy jestem w jednym kawałku, jak usłyszeli, że czekam na wypis to zaraz przyjechali z bloczkiem, a że byłam ogólnie w lekkim szoku i bolało mnie trochę wszystko, to przyjęłam. Sukces, wykryli przestępstwo i ukarali sprawcę. Na drugi dzień bym już nie przyjęła, trzeźwo myśląc. 

    Leave A Reply