Stadtbewohner, die die vollen Steuern, ZUS-, Mehrwertsteuer- und PIT-Beiträge zahlen, finanzieren ein System, in dem Landwirte in einer geschlossenen Berufsstruktur agieren und Zugang zu Erleichterungen, Subventionen und Befreiungen haben. Die Landwirtschaft in Polen ist de facto eine Berufskaste, in die man ohne die Zustimmung des Systems nicht eintreten kann – man braucht Land, landwirtschaftliche Ausbildung und oft auch lokale Verbindungen. Stadtbewohner haben solche Privilegien nicht, und doch subventionieren sie den Lebensunterhalt der Bauern, die ihrerseits populistische und nationalistische Parteien wählen, die Sozialtransfers wie 800+ anbieten, was den Haushalt noch mehr belastet. Dies ist nicht nur eine politische Entscheidung – es ist eine ideologische Kluft zwischen denen, die den Staat aufrechterhalten, und denen, die hauptsächlich davon profitieren.

    https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/sprzeciw-wobec-mercosur-rolnicy-zaprotestuja-dzis-w-calej-polsce-mapa/dqz6lgl,79cfc278

    Von Gamebyter

    Share.

    17 Kommentare

    1. Wszystko prawda. Ale z drugiej strony coś jeść trzeba.

      O co protestują? Umowę z Mercosur?

    2. Dodam tylko, że argument o zdrowej, Polskiej żywności to niestety już tylko fantazja.

      Polska ma bardzo skażone gleby, nawozu nadal daje się tyle ile wlezie. Pasze byle taniej, np ziarno skażone pestycydami.

      Krajowi rolnicy mieli czelność faszerować drób zbożem technicznym skażonym rakotwórczymi substancjami… no ale dobre Polskie hehe.

      Rolnicy to przedsiębiorcy i powinni płacić takie same podatki i takie same składki na ubezpieczenie społeczne.

      Swoją drogą rolnik głosujący na wolnorynkową Konfederację… też żart.

    3. Wzięli by się za robotę to może inflacja przystopuje, a nie tylko dej dej dej bo trzeciemu synowi trzeba dom postawić.

    4. Warszafka, która się śmieje z tych protestów, nie będzie się śmiać jak ich zastąpią Another Indians i chatGPT.

    5. Przydałby się jakiś kontrprotest przeciwny dopłacaniu uprzywilejowanym grupom społecznym, ale mam tu bardziej na myśli górników. Zwykły człowiek może napierdalac w fabryce azbestu czy innego gówna i musi sie dorzucać do utrzymania związków zawodowych i innego gówna, za zwykłych ludzi prawie nikt nie walczy. Głośno krzyczeć i można się ustawić

    6. Diss_ConnecT on

      Tekst pisany przez chatGPT.

      Poza tym zgadzam się że grupy uprzywilejowane jak rolnicy i górnicy powinny zostać zlikwidowane. Nie podoba się praca w zawodzie? Zmień zawód, zobaczysz jak to fajnie jest całej reszcie. Może zatęsknisz, a może wprost przeciwnie, tak czy siak jeden problem z głowy podatnika.

    7. OtherwiseMenu1505 on

      To wszystko prawda, niestety, żarcie i energię państwo musi mieć własne więc będziemy dopłacać. Pytanie pozostaje ile tak naprawdę musimy dopłacać.

    8. Tylko, że bez rolników to miasta by pozdychały. Kolega mówił, że wystarczy sobie kupić hektar ziemi (byle gdzie, jak najtaniej, zrobić szybki kurs na rolnika i już jesteście rolnikami, możecie płacić KRUS i mieć wszystkie przywileje, zamiast oddawać haracz.

    9. Problemem jest żenująco niski poziom wiedzy o podstawach rolnictwa wśród ludzi z miast jak OP. Bez tej wiedzy łatwo mówić o „życiu na koszt państwa” i „kastach zawodowych”, nie rozumiejąc ani ryzyka, ani realiów tej pracy. Zanim ktoś zacznie stawiać takie tezy, warto spróbować przepracować choć jeden rok na gospodarstwie. Bardzo szybko weryfikuje poglądy.

      Bez własnego rolnictwa zostaje już tylko „hop, hop” po tanie, importowane wyroby i pełna zależność od innych.

    10. ColumbWasHere on

      Fascynuje mnie jak ludzie uważający się za środowiska lewicowe pogardzają klasą pracującą

    11. No k…a. Na kij oni strajkują w Polsce? Nasze wszystkie frakcja polityczne nie chcą tej umowy. Nawro i Rząd + opozycja już od dawna byli przepis. Czy ich popierdolilo? Znowu będą się wozić traktorami za grube miliony. To się w palę nie mieści.
      Za dobrze im się powodzi, może warto by było wrócić do pańszczyzny i hop hop hop.

    Leave A Reply