Share.

    21 Kommentare

    1. Nie pamiętam jak to się dokładnie nazywało, ale bodajże cukierki przypominające kwaśną galaretkę? Tylko samo w sobie to było coś innego, miało właśnie jakąś nazwę własną. Nie jadłem tego z 20 lat niestety.

    2. Na święta mieliśmy wszystko domowe. Ciasteczka kruche do dekorowania.

      No i mandarynki.

    3. Normal_Confection265 on

      takie długie cukierki na choinkę, ale to dlatego, że owoc zakazany. a takie na serio najsmaczniejsze to domowe pierniczki – nigdzie nie jadłam chociażby podobnych do tych z domu rodzinnego 

    4. Gdzież żeś to kupił ?? Przed świętami szukałem stacjonarnie ale ni cholery nie znalazłem

    Leave A Reply