Share.

    6 Kommentare

    1. >Przy jedzeniu zawsze pierdoli o rybach i za każdym razem temat schodzi w końcu na Polski Związek Wędkarski, ojciec sam się nakręca i dostaje strasznego bólu dupy durr, niedostatecznie zarybiajo, tylko kradno hurr, robi się przy tym cały czerwony i odchodzi od stołu, klnąc, i idzie czytać Wielką Encyklopedię Ryb Rzecznych, żeby się uspokoić.

    2. Poważnie? Zawsze mnie dziwiło po co te dziadki kłusują, jak można sobie rybkę czy dwie kupić. Nie wiedziałem, że w grę wchodzą większe pieniądze.

    Leave A Reply