Die PWN-Klinik funktioniert nicht, vielleicht frage ich hier mal nach, vielleicht gibt es jemanden mit Sprachkenntnissen?

Ein Wort für mich "Mord" meinte immer "unerlaubter Mord". D.h. Beispielsweise wird ein Töten zur Selbstverteidigung niemals ein Mord sein. Ob ein Mord, der kein Verbrechen ist, als Mord angesehen werden kann, ist eine heikle Frage, wie immer, wenn es einen Konflikt zwischen der Gesetzgebung und dem, was es gibt, gibt "moralisch legitim" – Es ist leicht zu behaupten, dass etwas legitim ist, wenn es legal ist; Aber es ist frustrierend, das Beispiel von Nazi-Deutschland zu sehen, wo es Mord (z. B. in Konzentrationslagern) gab "legal"und doch ist es das, was wir Judenmord nennen werden "morden"daher betrachten wir es als nicht autorisiert.

Aber Wörterbücher sagen etwas anderes.

WSJP: https://wsjp.pl/haslo/podglad/8855/morderstwo "jemandem absichtlich das Leben nehmen" – was bedeutet, dass ein Soldat, der sein Land gegen einen Eindringling verteidigt und einen Feind auf dem Schlachtfeld tötet, ein Mörder ist, was für mich sehr unintuitiv ist.

Wiktionary: https://pl.wiktionary.org/wiki/morderstwo "ein Verbrechen, bei dem es darum geht, jemandem vorsätzlich das Leben zu nehmen" – "Angriff"?! In diesem Sinne ist Völkermord, der Teil der offiziellen Politik einer kriminellen Regierung ist, kein Mord, was für mich noch unintuitiver ist – aber ich gehe davon aus, dass Wiktionary nicht unbedingt zuverlässig ist.

Die Frage ist, ob es auch für Sie ist "Bissspur" das ist "unerlaubter Mord"in dem Sinne, dass dieses Wort nicht verwendet werden kann, ohne gleichzeitig die Tat zu verurteilen (weil Verurteilung Teil seiner Bedeutung ist), oder liegt es nur an mir und diese Bedeutung funktioniert nicht?

Pytanie językowe o słowo "morderstwo"
byu/YetAnohterOne11 inPolska



Von YetAnohterOne11

4 Kommentare

  1. Moralności nie wyznacza prawo cywilne, a obiektywny porządek naturalny (w myśli chrześcijańskiej powiedzilibyśmy prawo Boże). Toteż, wszystko można legalizować, a zbrodnie pozostają zbrodniami.

    Jak brakuje tego odniesienia do transcendentaliów, to właśnie wchodzimy na grząski grunt pod tytułem: „czy naziści to mordercy?” albo „a co z żołnierzem na wojnie sprawiedliwej?”.

  2. Z poziomu trochę religioznawstwa i trochę lingwistyki.

    Zgadzam się z Twoją oceną tych dwóch słów i co do zasady taka interpretacja funkcjonuje od dawien dawna. Problem jest taki, że słowniki są wybitnie nieprecyzyjne, a odnośnie poszczególnych aparatów prawnych to szkoda gadać – te słowa, tak jak w mowie potocznej, występują tam jako synonimy. Jest to nielogiczne, pełna zgoda, ale też dla przykładu słowa „ładny“ i „piękny“, też w mowie potocznej oznaczają praktycznie to samo, ewentualnie podchodząc pod stopniowanie, ale w originale to są dwa, często niepowiązane ze sobą znaczenia tych słów. Język ewoluuje… itd.

    Ale właśnie od strony religioznawstwa to jest bardzo ciekawe. Flagowy przykład, przykazania. Nie ma takiego przykazania jak „Nie zabijaj“, jest za to „Nie morduj“, ale pierwsza forma cały czas funkcjonuje i ma się dobrze. Nawet wchodząc w to głębiej, to załóżmy Kościół Katolicki odróżnia wykonanie np. aborcji ot tak sobie, a aborcji wykonanej bo życie matki jest zagrożone. To pierwsze będzie klasyfikowane jako morderstwo, to drugie jako zabójstwo. O ile w mowie potocznej uchodzi to za synonim, to pole znaczeniowe jest znacznie inne.

  3. Nie wiem, co słowniki mówią, ale dla mnie zawsze pojęcie morderstwa było węższym, zawierającym się w szerszym pojęciu zabójstwa.

    Zabójstwo określa po prostu nieuzasadnione odebranie życia. Zawiera się w tym wszystko, w tym zabójstwo np w afekcie.

    Tymczasem morderstwo to raczej zaplanowane, brutalne i w pełni „poczytanie“ działanie, przynajmniej dla mnie, choć to już literackie szczegóły.

    Dlatego o żołnierzach mówi się raczej, że zabił, a nie zamordował, jeśli dokonał tego w czasie wojny w ramach normalnych, uzasadnionych regułami wojny działań.

    Ale już Ruskie w Buczy zabijając mordowali, bo z zimną krwią pozbawili życia cywilów, lamiąc przy tym prawo międzynarodowe.

  4. O 2 w nocy budzi się religijna część naszej społeczności – >!kiedy rozum śpi, budzą się demony.!<

Leave A Reply