
Pfannkuchen gehören zu den einfachsten (Frühstücks-)Gerichten, die man zubereiten kann, und doch hat jeder seine eigene Art, es zuzubereiten. Inspiriert wurde dieser Beitrag von meiner Schwiegermutter, die, wie ich kürzlich erfahren habe, eine ganz andere Herangehensweise an Pfannkuchen hat als ich. Meine Schwiegermutter gibt mir viele Eier und Wasser, nur ein wenig Milch und so viel Mehl, dass der Teig richtig dick wird. Ich verwende maximal 2 Eier, etwas Wasser, einen halben Liter Milch und Mehl, sofern sich diese aus der Pfanne lösen lassen. Meiner Meinung nach werden sie dadurch herrlich milchig und unglaublich fluffig. Und was ist Ihre Methode? Mehr Wasser oder Milch? Gibt es viele oder wenige Eier? Salz oder Zucker? Ist der Teig dick oder kaum klebrig? Und natürlich, wozu isst du am häufigsten 😉
https://i.redd.it/uii0fwl35yrg1.jpeg
Von Daug3
17 Kommentare
Jedno jajo, szklanka mąki, szklanka mleka, pół szklanki wody, trochę oleju, trochę mąki ziemniaczanej
Nie daje wody
Mąka
Mleko
Jajka
Cukier
Sól
Oliwa
Wychodziły zajebiste, najlepsze jakie jadłem. Nie trzeba było dawać tłuszczu na patelnie nawet dla 1 nalesnika. Niestety przy przeprowdzce zgubiłem spisane proporcje.
Szklanka wody
Szklanka mleka
Szklanka mąki
1 jajko
Powinno wyjść ok. 6 naleśników.
Parę łyżek mąki, pół łyżki cukru pudru, łyżeczka proszku do pieczenia i szczypta soli do suchych. Dwa żółtka zalewam w kubku mlekiem i dodaję trochę oliwy, mieszam je i wlewam do suchych, mieszam. Oddzielone białka ubijam na pianę i wlewam do ciasta, delikatnie mieszam. Smażę na maśle/oliwie.
naleśniki z [https://aniagotuje.pl/przepis/jak-zrobic-ciasto-na-nalesniki](https://aniagotuje.pl/przepis/jak-zrobic-ciasto-na-nalesniki)
Jak chce mniej to stosuje proporcje.
Z czym jem?
Głównie jakiś dżem, masło orzechowe, banany i skyr z owocami.
Te same naleśniki można też używać do wytrawnych potraw.
Mleko woda (najlepiej gazowana) pół na pół, dwa jajka, mąki na oko, tak żeby ciasto było lejące, nie gęste. Generalnie wszelkie ciasta na nalesniki, pierogi zawsze najlepiej wychodzą mi na oko, denerwuje mnie mój facet który musi w takiej wielkiej miarce wszystko mierzyć potem niewygodnie się to myje xD
Mąka, mleko, jajko (lub dwa), sól, smażę na oleju kokosowym. Nie dodaję wody ani cukru. Wychodzą zajebiste.
Mam sprawdzony przepis przywieziony z ćwierć wieku temu z Węgier. Składniki odważam. Istotne jest, żeby ciasto przed smażeniem trochę postało. Wychodzą delikatne, cienkie i chrupiące.
1.5 szkl wody, 1.5 szkl mleka, 2 jaja,, 2 szk maki. troche soli i oliwy.
Szklanka mąki, jedno jajo oczywiście, mleko zawsze na wyczucie robię, łyżka oleju, trochę soli
Z jednym jajkiem, reszta na oko, trudno zepsuć naleśniki
Mąka orkiszowa (pełnoziarnista, najlepsza w Biedrze), sporo mleka (2%, nie uht) i duże jajko plus szczypta soli. Robię na oko, ale ciasto jest rzadkie, nie lubię z gęstego. Wychodzą słodkie, rozpływają się w ustach. Bardzo elastyczne, łatwo później z nich zrobić np. krokiety. Nie dodaję oleju do ciasta, ale wlewam małą ilość na patelnię przed każdym naleśnikiem. Patelnia duża, wychodzi ok 4 sztuk.
NALESNIKI?!!
Mąka
Mleko
Roztopione masło
Łyżeczka cukru
Woda gazowana
2 żółtka
Piana z białek
Szczypta soli
Ja używam tylko jajek, mleka, mąki, szczyptę soli i ewentualnie cukier (zależy czy robię na słodko czy wytrawne). Nie dodaję wody, a jeśli chcę żeby naleśniki wyszły puszyste to długo ubijam same jajka. Jeszcze też w zależności jaki chce osiągnąć efekt daje różne ilości mąki – jeżeli naleśniki mają być zwijane to dodaję mniej mąki, a jeśli mają być bardziej jak pancakei to dodaję więcej żeby ciasto było bardziej gęste
> to jedno z najprostszych (śnia)dań
Przepraszam za bycie pedantycznym, ale naleśniki nie są proste. To jedno z tych dań których prostota podnosi trudność a nie ją obniża. Jak z jajecznicą: każdy potrafi wbić jajka na patelnię i ich nie spalić, ale zrobić dobrą jajecznicę po zjedzeniu której kątem oka dostrzeżesz cień stworzyciela wymaga cholernie dużych umiejętności.
2 jajka, 300ml wody, 200ml mleka, 200g mąki, 2łyżki oliwy, łyżka cukru, 1g soli
pierwszy naleśnik pieczemy na maśle