Ich habe kürzlich Nussbeiser geschenkt bekommen und es in einem Stück gegessen. Am nächsten Tag ging ich in den Laden, kaufte Nussbeiser und aß es noch einmal auf einmal auf. Ich weiß eigentlich nicht, woher sie kommt, denn früher war mir diese Schokolade völlig gleichgültig. Bei den Schulleitern ist es genauso und ich könnte sie alle essen, aber ich halte mich zurück, lol. Ich weiß auch, dass der Hersteller die Zusammensetzung geändert hat und an den Inhaltsstoffen spart. Leider weiß ich nicht mehr, wie die alten Schulleiter geschmeckt haben, ich kann mir ihren Geschmack nur vorstellen, da die jetzigen so lecker sind. Vielleicht wäre es eine gute Idee, für polnische Produkte wie französischen Wein oder italienischen Käse eine geschützte Herkunftsbezeichnung einzuführen? Ich würde der Sammlung auch einige Kinder hinzufügen. Glücklicherweise weiß der Hersteller nicht, was er tut und verpackt die Schokolade in Einzelverpackungen ("Schokoriegel" hehe), so ist es einfacher, sich selbst zu kontrollieren.

Was sind deine Guilty Pleasures?

https://www.reddit.com/gallery/1qqiqcp

Von WineTerminator

37 Kommentare

  1. 250 gramową czekoladę, całe ptasie mleczko to takie 2 najbardziej oczywiste

  2. Witty_Conference_260 on

    Grześki – paczka rodzinna 20x mini Grześków. Biorę i się oszukuję, że skoro każdy zapakowany osobno to nie wjadą na raz… jedyne wyjście to mieć ich w domu 🙂

  3. localseo123456 on

    Może to nie słodycz, ale dwie paczki chipsów bez problemu zjem. Chili-limonka z Biedry – najlepsze. 

  4. Pryncypałki się skurwiły imo. Jakoś mają inny, zły smak względem tego co było

  5. Pryncypałki ostatnio jadłem i byłem rozczarowany tym, jak bardzo zmienił się ich smak po latach.

  6. Podpinam się pod kinderki (albo nawet ich tańsze podróby innych marek), mogłabym żreć garściami :_: I batoniki milka-oreo

  7. Solony_precel on

    Kinderki koło mnie na wierzchu nie mogą leżeć, muszę je schować, bo inaczej to mogę zjeść całą paczkę na raz. W sumie podobnie mam z rafaello/ferrero i marlenkami.

  8. Zasadniczo nie lubię Milki, ale te ich miękkie ciasteczka całe w czekoladzie (Choc and Choc) to moja słabość.
    Draże Korsarze do tego.
    I żelki kwaśne albo zwykłe misie Haribo.

  9. Antananarywa67 on

    Łatwiej chyba odpowiedzieć czego nie zjadłabym w całości. Na pewno chałwy

  10. NatseePunksFeckOff on

    rafaello, białe kinder bueno, makaroniki. w jakichkolwiek ilościach mi dasz to opierdolę

Leave A Reply