Schlagwörter
Aktuelle Nachrichten
America
Aus Aller Welt
Breaking News
Canada
DE
Deutsch
Deutschsprechenden
Global News
Internationale Nachrichten aus aller Welt
Japan
Japan News
Kanada
Karte
Karten
Konflikt
Korea
Krieg in der Ukraine
Latest news
Map
Maps
Nachrichten
News
News Japan
Polen
Russischer Überfall auf die Ukraine seit 2022
Science
South Korea
Ukraine
Ukraine War Video Report
UkraineWarVideoReport
United Kingdom
United States
United States of America
US
USA
USA Politics
Vereinigte Königreich Großbritannien und Nordirland
Vereinigtes Königreich
Welt
Welt-Nachrichten
Weltnachrichten
Wissenschaft
World
World News

11 Kommentare
co?
Pleonazm chyba. Głównie ze skrótowców to kojarzę – np. „płyta CD“
Chodzi Ci o kontaminację?
Chodzi ci o pleonazm? Jak np. miś Teddy, masło maślane
Pleonazm? Nigdy nie spotkałam się z osobną nazwą na wariant z tłumaczeniem i oryginałem jako nazwą własną. Fajnie jakby jednak istniała, bo to w sumie stosunkowo częste zjawisko.
Wygląda na to, że chodzi o pleonazm, dzięki za odpowiedzi.
A przykłady i tak chętnie poczytam.
Dioda LED bo LED to Light-Emitting Diode
Mowa o pleonazmie, czyli „maśle maślanym“.
W IT jest tego w cholerę: pamięć ram, numer pin, sieć lan, dysk hdd, ~~adres ip~~, ~~kod qr~~, komputer pc czy wspominana plyta cd.
Gdzie indziej t o np. hobby horse (hobby to dosłownie konik) czy wirus HIV.
Edit: dwa bzdurne przykłady out.
To chyba po prostu tak wychodzi przy nazwach własnych z angielskiego, lub skrotowcach…
Np:
„Sojusz NATO“
„Szkoła English Schools“
Czy nawet tylko po polsku:
„szkoła SP4“
„Uniwersytet UG“
Z angielskiego to mamy też inne ciekawe zjawiska, bo np mówimy „dropsy“, kiedy sam „drops“ już jest w liczbie mnogiej a my używamy go jakby był w pojedynczej.
Nie znam się ale z perspektywy lingwistycznej nie wydaje mi się, żeby to był pleonazm jeśli w grę wchodzi słowo obcojęzyczne.
Inaczej mielibyśmy sytuacje w której ludzie są skonfundowani bo brakuje im kontekstu żeby zrozumieć o co chodzi.
Więc musiałby być Mój Kucyk, albo Mój Pony, zachowując oryginalną nazwę? Ale wtedy oczekujemy że ludzie którzy nie znają języka będą wiedzieć o co chodzi?
Widziałem ostatnio taką dyskusję przy okazji kościoła który spłonął w Amsterdamie w nowy rok i ten kościół nazywa się Vondel*kerk*. A zatem *kościół* już jest w oryginalnej nazwie, ale dla ludzi spoza tego kręgu językowego brzmi to nijak, więc zasadnym jest użycie sformułowania *kościół* Vondelkerk.
Pleonazmy to natomiast łopatologicznie: miesiąc sierpień, fakt autentyczny itp.
Ja bym szukał dalej imho
Nie wiem, czy to się liczy jako pleonazm, gdy jedno ze słów jest obcego pochodzenia lub zapomniane. Jest tego mnóstwo przypadków – pustynia Sahara, galaktyka Droga Mleczna, rzeka Avon, a nawet rzeka Odra i rzeka Narew – wszystkie to po prostu powtórzenie. Sahara to pustynia po arabsku itd.