Er litt seit 5 Tagen, plötzlich trat die Krankheit auf und seine Nieren versagten.

5 Tage Stress, Hoffnung, schlaflose Nächte und jetzt Leere.

Es war eine schwierige Entscheidung, aber ich wollte nicht, dass er leidet. Wir haben letzte Nacht nicht die ganze Nacht miteinander geschlafen, und am Ende hat er sich von mir verabschiedet.

Ich machte sein Grab mit meinen eigenen Händen, legte das erste Spielzeug, das er jemals von mir bekam, einen Zweig Himbeeren, in dem er sich immer versteckte, und eine Handvoll seiner Lieblingsleckereien in den Sarg.

Er hat mir ein Symbol des ständigen Kampfes hinterlassen, ich interpretiere es als eine Aufforderung, niemals aufzugeben und mutiger zu sein.

Wir sehen uns auf der anderen Seite, warte dort auf mich, Desmond!

https://i.redd.it/gfwm70c4bweg1.jpeg

Von JohnFairPlay

26 Kommentare

  1. Zakopywanie na małej głębokości to nie jest dobry pomysł, martwe zwierzę trzeba oddać do utylizacji.

    Edit:
    Minusujcie minusujcie jak powszechnie wiadomo empatia ma pierwszeństwo nad zagrożeniem epidemiologicznym xD

  2. KidSnatcher2 on

    Przykro mi.

    P. S. Mam nadzieję że nie zakopałeś go w tym sniegu bo możesz się zdziwić na wiosnę

  3. Lubie--placki on

    Trzymaj się <hug> 🙁

    W połowie 2018 musieliśmy uśpić kota który był z nami od grudnia 2002, siadły mu nerki, też czułem smutek i pustkę

  4. Trzymaj się 🫂 Rok temu pożegnałam moją sunię i dalej za nią tęsknię, ale z czasem ta tęsknota zmienia się we wspominanie z lekkim uśmiechem. Dalej ją czasem słyszę i lubię wtedy myśleć, że jej dusza mnie odwiedza. Lubię też myśleć, że jest w psim niebie, gdzie może biegać do woli i robić to, co kochała najbardziej

  5. thewatcherfucker on

    Lata temu miałem psa. Zdechł po kilku operacjach w wieku 12 lat. Było mi bardzo bardzo smutno, często o nim myślałem przez następne lata. Obiecałem sobie wtedy że już więcej nie będę miał pasa bo znowu będę musiał patrzyć jak umiera. Niestety moja obecna partnerka bardzo chciała mieć psa i po wielu namowach się zgodziłem. Mamy teraz suczkę, aktualnie 8 miesięcy i pokochałem tego psiaka. Jak idę do roboty to z nią tęsknię. Tym postem przypomniałeś mi tamten ból i boję się że, znów będę musiał patrzeć jak mój piesek zdycha. Trzymaj się tam.

    P.S.

    Ostatnio dowiedziałem się że Havier Millei sklonował swojego pupila i po ego śmierci zrobił 5 kopii. Może to jest jakiś sposób. Choć nie do końca mnie to przekonuje.

  6. Wyślij zdjęcie Desmonda sprzed chorobska, żebyśmy zapamiętali go jakim go znales przez większość Twojego życia.

    Trzymaj się mordo 🙁

  7. Will_I_see_Heer on

    Uważaj, bo są kary za zakopywanie zwierząt.
    Teoretycznie musisz oddać do utylizacji, lub na jakiś cmentarz dla zwierząt.

    Nie mówię, że musisz to zrobić, jak mój kot skończył życie, to też zrobiłem tak jak ty?

    Postaraj się, żeby ktoś tego za łatwo nie znalazł.

  8. RogueHeroAkatsuki on

    Wspolczuje, sam taka sytuacje mialem w sierpniu. Zdrowe i szczęśliwe psisko było, ale potem przyszła nagle choroba odkleszczowa. Codzienne jazdy do weterynarza i trzymanie nadziei tylko po to by dowiedzieć się tydzień później, że nerek w zasadzie już nie ma… To zawsze ciężkie gdy to dzieje się tak nagle.

  9. letniporanek on

    Bardzo boję się tego dnia, kiedy będę musiała pożegnać się z moją piesą. Na samą myśl ogarnia mnie rozpacz.

  10. General_Albatross on

    Na zdjęciu z twojego profilu wygląda na zadowolonego z życia kota.
    Byłeś dla niego super opiekunem 🙂

  11. bigbootyguy on

    Masz urwisek ma już 16 lat. Niestety już nie widzi i nie słyszy. Ale innych chorób nie ma. Przykro się na to patrzy

  12. percent_of_anger on

    Trzymaj się i przytulam mocno. W 2023 pożegnałam moją ukochaną papugę, do dzisiaj za nią płaczę. Daj sobie czas, płacz jak trzeba, żałoba to prosec 🥲

  13. No-Bodybuilder-8519 on

    Mam nadzieję, że chodzi o jakieś zwierzę, bo OP nigdzie nie pisze wprost kogo pochował.

  14. Comprehensive-Pea529 on

    Będę szczery, gdybym nie przeczytał komentarzy to myślałbym że zakopałeś człowieka xd

    Ale na poważnie, masz moje szczere kondolencje.
    Utrata zwierzaka nigdy nie jest łatwa :/

  15. FernandaB13 on

    W styczniu 2025 pożegnaliśmy niespodziewanie naszego psa. Dużo płakałam. Mam na telefonie mnóstwo zdjęć i filmików, jak się wydurnia i jak za nim tęsknię, oglądam sobie, jak ryje w ziemi albo biega jak popieprzony i myślę wtedy, że miał fajne, długie psie życie 🙂

Leave A Reply