Gospodarka Niemiec uratowana, a Europejskie rolnictwo zniszczone. Polecam zaznajomić się w jaki praworządny sposób przepchnęli umowę 🙂
nonflux on
>Wcześniej w piątek państwa Unii Europejskiej zatwierdziły klauzulę ochronną do umowy handlowej, która ma chronić rodzimych producentów przed nadmiernym importem produktów rolnych z Ameryki Południowej.
>Zdecydowano o przywróceniu bardziej restrykcyjnej wersji tego mechanizmu, jaką przegłosował wcześniej Parlament Europejski. Ostatecznie mechanizm będzie uruchamiany, gdy ceny produktów wrażliwych we Wspólnocie takich jak wołowina, drób lub nabiał spadną o 5 proc., a nie o 8 proc.
Brzmi dobrze.
BrilliantExternal236 on
I cyk, Braun +4-5% w sondażach, kolejne świeże argumenty za opuszczeniem UE, rolnictwo europejskie zaorane. Świetną robota naprawdę!
bensongd on
W końcu VW będzie miał gdzie upchać auta.
wandr99 on
Bardzo dobra umowa dla Europy, dosłownie utwierdzająca neokolonialne zależności gdzie peryferie dostarczają surowców a centrum rozwija przemysł i usługi. Małe grupy głośnych protestujących – rolników i tak żyjących tylko dzięki unijnym dotacjom – domagały się de facto dalszego robienia z Europy skansenu i oddawania pola rozwojowego Ameryce i Azji.
ThatsNotRef on
Skorzystalibyśmy na tej umowie, gdybyśmy mieli w Polsce jakąś produkcję przemysłową
Hot-Disaster-9619 on
Dzisiaj u mnie w warzywniaku pytam o cebulę, a ekspedientka w sombrero do mnie, że nie ma już, ale jak chce to są bardzo dobre bataty
Thentor_ on
Czy oznacza to tańsze jedzenie dla nas czy jedzenie w tej samej cenie ale z większą ilością pestycydów
PRKP99 on
Sprowadzanie towarów z drugiego końca świata jupppiiiii, a wieczorami będziemy mówić że globalne ocieplenie to kwestia indywidualnych decyzji, lets gooooo!
Wygląda na to, że wilk syty i owca cała. Rolnicy wynegocjowali lepsze gwarancje, więc nie ma już argumentu, że jak jeden kraj odnotuje wysokie straty, to nie będzie mógł nic zrobić.
Inshi on
Nie latamy raz w roku na wakacje bo globalne ocieplenie ale przewozimy codziennie regionalne produkty z drugiego końca świata. Fajnie.
ContributionMaximum9 on
Kurwa!!! bylem dzisiaj w lewiatanie i pytam się gdzie cebula, a ekspedientka z wąsem do mnie, że od dzisiaj tylko ananasy.. czy to jeszcze Polska czy sombreropolin?
Eravier on
Jest tyle dezinformacji, artykułów bez treści z samymi nagłówkami i sensacji, że ciężko znaleźć w sumie coś merytorycznego o tej umowie (ale wszyscy mają o niej wyrobione zdanie, mimo, że nie wiedzą co w niej jest).
Tak sobie czytam, to np. protestują rolnicy, że hurr durr zaleje nas wołowina z LatAm. A tymczasem limit dotyczący wołowiny w umowie to 99k ton co odpowiada około 1,2% konsumpcji w UE i ledwie 0,6% produkcji Mercosur. Te limity w ogóle na wszystkie produkty są dosyć niskie. Jedyny istotny to chyba miód z 10% konsumpcji ale akurat pszczelarze na ulice nie wychodzą (chociaż może powinni).
Jednocześnie krzyczą ludzie, że dopuścimy żywność niespełniającą standardów na rynki UE, a tymczasem żywność sprzedawana na rynku UE musi spełniać te same wymagania niezależnie od kraju pochodzenia.
15 Kommentare
Gospodarka Niemiec uratowana, a Europejskie rolnictwo zniszczone. Polecam zaznajomić się w jaki praworządny sposób przepchnęli umowę 🙂
>Wcześniej w piątek państwa Unii Europejskiej zatwierdziły klauzulę ochronną do umowy handlowej, która ma chronić rodzimych producentów przed nadmiernym importem produktów rolnych z Ameryki Południowej.
>Zdecydowano o przywróceniu bardziej restrykcyjnej wersji tego mechanizmu, jaką przegłosował wcześniej Parlament Europejski. Ostatecznie mechanizm będzie uruchamiany, gdy ceny produktów wrażliwych we Wspólnocie takich jak wołowina, drób lub nabiał spadną o 5 proc., a nie o 8 proc.
Brzmi dobrze.
I cyk, Braun +4-5% w sondażach, kolejne świeże argumenty za opuszczeniem UE, rolnictwo europejskie zaorane. Świetną robota naprawdę!
W końcu VW będzie miał gdzie upchać auta.
Bardzo dobra umowa dla Europy, dosłownie utwierdzająca neokolonialne zależności gdzie peryferie dostarczają surowców a centrum rozwija przemysł i usługi. Małe grupy głośnych protestujących – rolników i tak żyjących tylko dzięki unijnym dotacjom – domagały się de facto dalszego robienia z Europy skansenu i oddawania pola rozwojowego Ameryce i Azji.
Skorzystalibyśmy na tej umowie, gdybyśmy mieli w Polsce jakąś produkcję przemysłową
Dzisiaj u mnie w warzywniaku pytam o cebulę, a ekspedientka w sombrero do mnie, że nie ma już, ale jak chce to są bardzo dobre bataty
Czy oznacza to tańsze jedzenie dla nas czy jedzenie w tej samej cenie ale z większą ilością pestycydów
Sprowadzanie towarów z drugiego końca świata jupppiiiii, a wieczorami będziemy mówić że globalne ocieplenie to kwestia indywidualnych decyzji, lets gooooo!
I bardzo dobrze!

https://preview.redd.it/jpv61ktqgbcg1.png?width=1080&format=png&auto=webp&s=1865795895a27cb7c8018d68f78bf4e61525f919
Wygląda na to, że wilk syty i owca cała. Rolnicy wynegocjowali lepsze gwarancje, więc nie ma już argumentu, że jak jeden kraj odnotuje wysokie straty, to nie będzie mógł nic zrobić.
Nie latamy raz w roku na wakacje bo globalne ocieplenie ale przewozimy codziennie regionalne produkty z drugiego końca świata. Fajnie.
Kurwa!!! bylem dzisiaj w lewiatanie i pytam się gdzie cebula, a ekspedientka z wąsem do mnie, że od dzisiaj tylko ananasy.. czy to jeszcze Polska czy sombreropolin?
Jest tyle dezinformacji, artykułów bez treści z samymi nagłówkami i sensacji, że ciężko znaleźć w sumie coś merytorycznego o tej umowie (ale wszyscy mają o niej wyrobione zdanie, mimo, że nie wiedzą co w niej jest).
Tak sobie czytam, to np. protestują rolnicy, że hurr durr zaleje nas wołowina z LatAm. A tymczasem limit dotyczący wołowiny w umowie to 99k ton co odpowiada około 1,2% konsumpcji w UE i ledwie 0,6% produkcji Mercosur. Te limity w ogóle na wszystkie produkty są dosyć niskie. Jedyny istotny to chyba miód z 10% konsumpcji ale akurat pszczelarze na ulice nie wychodzą (chociaż może powinni).
Jednocześnie krzyczą ludzie, że dopuścimy żywność niespełniającą standardów na rynki UE, a tymczasem żywność sprzedawana na rynku UE musi spełniać te same wymagania niezależnie od kraju pochodzenia.
Sos (uwaga, pdf): https://ec.europa.eu/commission/presscorner/api/files/attachment/881577/Factsheet%20EU-Mercosur%20-%20Agriculture.pdf
Ma ktoś jakieś rzetelne opracowania, podparte danymi, które mówią o tym, że UE, Polska albo konsumenci stracą na tej umowie?