Share.

    22 Kommentare

    1. Zenon_Czosnek on

      Jak to nikt nie mówi. Nawet widziałem coś dzisiaj Wiech o tym pisał i sraczka jest z tej okazji… 

    2. 500_successful on

      No przecież zrobili strefę czystego transportu w Krakowie, może i jest tak jak było ale za to drożej!

    3. Bo jak ktoś próbuje coś zrobić to go wyzywają od lewaka który chce zabrać innym wolność. Zanieczyszczenia nie przeszkadzają większości ludzi za to koszty walki z nimi – tak.

    4. Przez dwa ostatnie dni miałem niezbyt częstą okazję spędzenia czasu w domu rodziców. Niepowtarzalny dostęp do TV i radia. Pierwszą rzeczą, którą usłyszałem w radio, to informacja o wysyłanych w najbardziej zagrożonych miejscach ostrzeżeniach o smogu. Żeby nie wychodzić z domów, jeśli nie ma potrzeby. W TV podobne informacje. Nie mówią? Kto? Z ciekawości – skąd czerpiesz informacje o otaczającym nas świecie?

    5. Tak może być. Mam oczyszczacz powietrza. Mieszkam prawie na przedmieściach Łodzi w domu, dość blisko łąk i lasu, ale też niestety wszędzie domki jedno i wielorodzinne. Czasami miałem PM 10 przekroczone 300 ug/m3.
      A w centrum miasta wiele tych kamienic co się ludzie spoda Łodzi podniecają, że ładne, są normalnie ogrzewane piecami na drewno i węgiel w mieszkaniach (nadal wiele mieszkań w socjalnych mieszkaniach nie ma toalet i sa wspólne). Czasami w centum jest powyżej 400 nawet, ale to tylko chwilowo, np w nocy jak są mega mrozy. A powyżej 250 to praktycznie zawsze w centum zimą.

    6. Z tym najwyższym wynikiem na świecie to duża przesada. W niektórych miastach Indii, Chin i Bangladeszu zanieczyszczenie powietrza co roku dochodzi do 900 µg/m³, tylko mało kto to monitoruje lub dane są niepubliczne. 

      Tym niemniej bardzo współczuję.

    7. Po 10 minutach jest już 150 oraz 181.
      Więc albo losowe cyfry, albo strasznie silny wiatr co znaczyłoby, ze nie powinny być takie wysokie wyniki

    8. AlwaysVoidwards on

      W Bytomiu wystarczy powąchać powietrze, żeby wiedzieć, że te dane są dość prawdziwe. Wali palonymi, starymi laciami i opuszczonym PRLowskim sklepem mięsnym.

    9. Niedobra o tym mówić, co mają zrobić biedni ludzie, jak się ogrzać, czy mają umrzeć z zimna? Bo tobie chce się czystym powietrzem oddychać? Jak jakiemuś lewackiemu ekooszołomowi? Trochę zrozumienia i empatii dla tych ludzi – tak nawołują w większości polacy w internecie, którzy trują wszystkich dookoła. Będą pytać o badania naukowe, a kiedy im je przedstawisz, to zaczną recytować wierszyki o lewactwie, kajdanach, niewolnictwie, miastach 15-minutowych (dla nich to zło, chociaż nie wiedzą do końca czemu, ale są przekonani, że wiedzą), eurokołchozie, żeby na koniec zaprzysiąc, że oni będą na złość wszystkim palić czym chcą i nikt im niczego nie zabroni. Podobnie z dizelkami w mieście: wcale nieszkodliwe, wcale piesi nic nie czują, wcale się nie trujesz stojąc na przystanku obok kopcącego w korku dizelka, którym jedzie spod miasta jakiś biedy człowiek do roboty, w której będzie bardzo ciężko pracował i to dzięki jego pracy to miasto jeszcze jakoś funkcjonuje.

      Ostatnio przeczytałem komentarz: „od smrodu jeszcze nikt nie umarł”.

      Widać taki mamy klimat.

    10. wilczypajak on

      Jaki największy na świecie? W Zabrzu jest gorzej:

      https://preview.redd.it/c91w5184iacg1.png?width=348&format=png&auto=webp&s=c80d069647c802335cdedc503800123bccc16fe5

      Z tego co znalazłem to w mObywatelu jest to samo co na tej stronie:

      [https://esa.nask.pl/](https://esa.nask.pl/)

      Nie wiem jakie czujniki oni tam mają. Być może te czujniki trochę zawyżają, bo w sieci monitoringu GIOŚ nie ma aż tak wysokich poziomów PM:

      [https://powietrze.gios.gov.pl/pjp/current](https://powietrze.gios.gov.pl/pjp/current)

    11. Przecież cały czas się o tym mówi.

      Na tle reszty Europy wypadamy naprawdę słabo.

    12. No przecież mówi się tutaj, na Reddicie. Czego byś jescze chciał? Żeby politycy o tym mówili, a może jescze coś robili z tym?

    13. Próbowałam walczyć z ludźmi w moim mieście co palą oponami i innym gównem. Wysyłanie zgłoszeń do inspektoratu środowiska przez mObywatela nie widzę by przynosilo rezultaty jakiekolwiek, bo te same domy wciąż mają ciemny opadający dym, a straż miejska to gówno robi, mówi że przyjadą i co? Nie wiem, bo czekać nie będę godziny na mrozie, ale efektów nie ma. 

      Nikt nie chce z tym czegokolwiek robić. Przestrzeganie prawa w tym państwie nie istnieje, no chyba że masz 1g marihuany albo ukradniesz wafelek ze sklepu. No to wtedy poważna sprawa i więzienie 

    Leave A Reply